PORTAL MIASTA GDAŃSKA
PL | EN | DE

Mecz na Traugutta: Polska – Grecja 1:1

W ostatnim spotkaniu eliminacyjnym piłkarskich mistrzostw Europy do lat 19, Polska zremisowała w Gdańsku z Grecją 1:1 i zajęła ostatnie miejsce w grupie. Do finałów, które odbędą się na Litwie z udziałem 8 zespołów, awansowała Hiszpania, dzięki remisowi 1:1 z Chorwacją.

A
A

W ostatnim spotkaniu eliminacyjnym piłkarskich mistrzostw Europy do lat 19, Polska zremisowała w Gdańsku z Grecją 1:1 i zajęła ostatnie miejsce w grupie. Do finałów, które odbędą się na Litwie z udziałem 8 zespołów, awansowała Hiszpania, dzięki remisowi 1:1 z Chorwacją.

Start reprezentacji Polski w turnieju nazwanym Elite Round był niewypałem. Po porażce 0:1 w Gdyni z Hiszpanią (mistrzowie Europy w poprzednich rozgrywkach), przyszła klęska w Starogardzie z Chorwacją 0:3. Na otarcie łez Polacy spotkali się z Grekami (wicemistrzowie Europy w ostatnich rozgrywkach) w Gdańsku, ale też nie potrafili wygrać. Ale jak to mieli zrobić, skoro Tomasz Kędziora oraz Lukas Klemenz nie trafili w bramkę, choć stali w odległości 4 – 5 metrów od niej i mieli piłkę na nodze?

Klemenz – urodzony w niemieckim Ulm syn Polki i Afroamerykanina – był, mimo wszystko, odkryciem tego turnieju. Jako stoper robi dobre wrażenie, przy wzroście 191 cm i wadze 88 kg jest sprawny i szybki. We wrześniu tego roku skończy dopiero 18 lat. W 2011 roku trafili na niego skauci Widzewa, Klemenz przeszedł w Łodzi badania lekarskie, które wykazały u niego wrodzoną wadę serca - ubytek przegrody międzyprzedsionkowej. Konieczna była operacja i roczna przerwa w treningach. Lukas wrócił i od nowego sezonu będzie grał w Valenciennes, 11. drużynie ligi francuskiej.

Polskich nastolatków, którzy już trafili do znanych albo bardzo znanych klubów, jest o wiele więcej. Bramkarze Oskar Rybicki (HSV Hamburg), Dawid Smug (Inter Mediolan) i Oskar Pogorzelec (Legia Warszawa); obrońcy Maciej Szewczyk (Alemannia Aachen), Gracjan Horoszkiewicz (Hertha Berlin), Tomasz Kędziora (Lech Poznań), Igor Łasicki (Napoli) i Adrian Liberacki (Reggina Calcio); pomocnicy Sebastian Mrowca (Bayern Monachium), Kamil Kurowski (Legia Warszawa), Karol Linetty (Lech Poznań), Aleksander Jagiełło (Legia Warszawa), Radosław Murawski (Piast Gliwice), Martin Kobylański (Werder Brema); napastnicy Dariusz Formella (Lech Poznań) i Mariusz Stępiński (Hannover 96) uczą się futbolu w komfortowych warunkach i być może coś z nich wyrośnie. A może nie wyrośnie, bo niektórzy już zaczynają wykazywać oznaki uderzenia wody sodowej do głowy.

Na trybunach stadionu przy Traugutta siedziało kilkunastu tzw. menedżerów oraz skautów, którzy szukają młodych talentów i starają się ich przenieść do znanych klubów. Po takim meczu jak z Grecją ani jeden polski piłkarz nie zasłużył na przeprowadzkę.

Zawiedli też sędziowie. Norweg Hansen był bardzo wyrozumiały wobec koszącej równo z trawą, popychającej się i faulującej młodzieży. Choć pokazał 8 żółtych i 1 czerwoną kartkę, puścił wiele innych nieczystych zagrań, zasługujących na karę. Jeśli nie teraz uczyć futbolową młodzież zasad fair play, to kiedy?

Polska – Grecja 1:1 (1:0)

Bramki: Kurowski (45+1) dla Polski oraz Sounas (55) dla Grecji. Żółte kartki: Liberacki, Murawski, Kurowski, Klemenz (Polska), Sounas, Chouchoumis, Andreopoulos, Mygas (Grecja). Czerwona kartka: Kantoutsis (Grecja, 75). Sędziował Hansen (Norwegia). Widzów 3 tysiące.

Polska: Pogorzelec - Kędziora, Horoszkiewicz, Klemenz, Liberacki - Mrowca (78, Kobylański), Murawski - Formella, Kurowski, Jagiełło (85, Nowak) - Zieliński (72 Stępiński).

Grecja: Ladas - Papoutsogiannopoulos, Vosnakidis, Kantoutsis, Karagounis (46, Deligiannidis) - Siopis (71 Mygas), Sounas, Panagiotoudis (46, Ioannidis), Chouchoumis, Andreopoulos – Gianitsanis.

Końcowa tabela grupy 4 Elite Round

1. Hiszpania       3      7      4:1
2. Chorwacja      3      5      4:2
3. Grecja            3      2      2:4
4. Polska            3      1      1:4

Krzysztof Guzowski