PORTAL MIASTA GDAŃSKA
PL | EN | DE

LOTOS Trefl w półfinale Pucharu Polski

Gdańscy siatkarze szybko podnieśli się po przegranym pierwszym secie i w trzech kolejnych rozbili Transfer Bydgoszcz. Żółto-czarni po raz pierwszy w historii klubu awansowali do półfinału Pucharu Polski.

A
A

Gdańscy siatkarze szybko podnieśli się po przegranym pierwszym secie i w trzech kolejnych rozbili Transfer Bydgoszcz. Żółto-czarni po raz pierwszy w historii klubu awansowali do półfinału Pucharu Polski.

Mimo dwóch ostatnich porażek trener Andrea Anastasi ponownie zaufał swojej żelaznej szóstce. Mecz w Ergo Arenie lepiej rozpoczęli jednak goście, którzy wygrali pierwsze cztery akcje. Później dwukrotnie LOTOSOWI Trefl dwukrotnie udało się zmniejszyć dystans do jednego punktu, ale to było wszystko. Seta zakończył punktowy serwis Wojciecha Jurkiewicza, brata Mariusza, który w Katarze walczy z reprezentacją o mistrzostwo świata piłkarzy ręcznych.

Od drugiej partii LOTOS Trefl wrócił do gry, do której przyzwyczaił kibiców w pierwszych miesiącach sezonu. Gospodarze szybko odskoczyli na 4-5 punktów, ale koncert rozpoczęli dopiero od stanu 15:11. Zdobyli wtedy 7 punktów z rzędu, doprowadzili do wyniku 22:11. Gdańszczanie ponad połowę zagrywek rywali przyjęli w tym secie perfekcyjnie, co m.in. pozwalało im na ataki ze skutecznością 54 proc. 

Przez większą część trzeciej odsłony żadnej z drużyn nie udało się osiągnąć przewagi większej niż trzypunktowa. Dopiero przy zagrywkach Wojciecha Grzyba LOTOS Trefl wynik 17:17 zmienił na 20:17 i tej przewagi już nie wypuścił z rąk. Bydgoszczanie zbliżyli się jeszcze na 20:21, ale cztery z pięciu kolejnych akcji wygrali żółto-czarni, a partię zakończył blok Grzyba.

Rozpędzeni podopieczni Anastasiego świetnie weszli także w czwartego seta. Na pierwszej przerwie technicznej prowadzili 8:3. Goście atakowali ze skutecznością ledwie 30 proc., zaś gdańszczanie 60-procentowy odbiór przełożyli na 62-procentowy atak. To był klucz do sukcesu. Prowadzenie LOTOSU Trefla wzrosło z 5 do 12 punktów, a swój zespół do Final Four wprowadził kapitan Bartosz Gawryszewski.

Na mistrzowskim poziomie znów grał Mateusz Mika, zdobywca 21 punktów, który atakował ze skutecznością 54 proc., zaliczając przy tym dwa asy i bardzo dobrze przyjmując zagrywki rywali. Świetnie spisali się też środkowi. Grzyb i Gawryszewski zdobyli odpowiednio 13 i 11 punktów, kończąc zdecydowaną większość swoich ataków, a przy tym notując łącznie 7 bloków. W tyłach błyszczał Piotr Gacek, który wszystkie zagrywki kierowane w siebie przyjął dobrze, a aż 57 proc. perfekcyjnie. 

LOTOS Trefl po raz pierwszy w historii awansował do Final Four Pucharu Polski. W półfinale zmierzy się z PGE Skrą Bełchatów, a w drugiej parze Asseco Resovia powalczy ze zwycięzcą meczu Jastrzębskiego Węgla z Banimexem Będzin. Turniej rozegrany zostanie w dniach 18-19 kwietnia, Gdańsk jest jednym z kandydatów do jego organizacji.

LOTOS Trefl Gdańsk - Transfer Bydgoszcz 3:1 (19:25, 25:13, 25:21, 25:13)

LOTOS Trefl: Grzyb (13 punktów), Falaschi (3), Schwarz (11), Gawryszewski (11), Troy (15), Mika (21), Gacek (libero) oraz Schulz, Wierzbowski, Czunkiewicz.

Transfer: Jurkiewicz (3), Jarosz (18), Cupković (18), Woicki (1), Gunia (7), Nally (1), Murek (libero) oraz Bonisławski (libero), Waliński (1), Marshall, Wolański, Duff (4).

Widzów: 1503.

Michał Rudnicki, k.g.