Most w Sobieszewie: zwodzone przęsła płyną do Gdańska

Zwodzony most w Sobieszewie będzie największym tego typu obiektem w Polsce. Ze stoczni w Gdyni na barkach wypłynęły 12 lipca, ok. godz. 10.00 dwa ogromne zwodzone przęsła mostu.

Most w Sobieszewie: zwodzone przęsła płyną do Gdańska
A
A
data publikacji: 12 lipca 2018 r.

– Bardzo się cieszę, że mieszkańcy Wyspy i wszyscy gdańszczanie będą mogli już niedługo podziwiać tę konstrukcję. Będziemy mieli piękny most prowadzący do Wyspy Sobieszewskiej, naszej gdańskiej perełki – mówi prezydent Gdańska Paweł Adamowicz – Dzięki tej inwestycji Wyspa będzie lepiej skomunikowana. A gotowy most już w listopadzie nazwiemy Mostem Niepodległości.

Sześć godzin – tyle około trwać będzie „podróż” przęseł z Gdyni do  Sobieszewa. Barka, na której płyną stalowe elementy, dotrze do Gdańska 12 lipca, około godziny 16. Transport ogromnych przęseł jest niezwykle skomplikowaną operacją, do której przygotowywano się od kilku dni. Co ważne, wiele zależy od warunków pogodowych. Silny wiatr może utrudnić całą operację.

Załadunek przęseł odbył się w Gdyni
Załadunek przęseł odbył się w Gdyni
mat. DRMG

Rejs do Gdańska

Przed nami najtrudniejsza, ale i najbardziej widowiskowa część budowy mostu w Sobieszewie. Przęsła zwodzone mostu będą przewożone na specjalnym pontonie-barce, który może jednocześnie przetransportować 8 tys. ton. Każde z przęseł waży ponad 300 ton. Ich rozpiętość wyniesie niecałe 60 metrów.

Przez ostatnie kilka miesięcy zwodzone elementy były magazynowane w Gdyni. Stąd, czyli z terenu firmy Gafako, zwodzone elementy trafiąją do Sobieszewa. Przed transportem do Gdańska konstrukcja została pokryta warstwą antykorozyjną. Na zwodzonych przęsłach zamontowana została już m.in. hydraulika, kolektor deszczowy, łożyska i skrzynki ryglowe. Gdy prace przy zabezpieczeniu konstrukcji się zakończyły, rozpoczęto układanie specjalnych szyn, które połączyły nabrzeże z barką. Na szyny umieszczono ogromne przęsła, które przez kilkanaście godzin przesuwano najpierw jedno, potem drugie przęsło. Do tego wykorzystano też specjalne wózki widłowe, które przenosiły te ogromne elementy.

 

Czeka nas widowisko

Montaż zwodzonych przęseł rozpocznie się w poniedziałek, 16 lipca.  Do poniedziałku trwać będą prace przygotowawcze na komorach. Zamontowane zostaną m.in. siłowniki. Operacja samego montażu przęseł będzie niezwykle widowiskowa. Będą one poodnoszone na pontonie do góry i, gdy znajdą się w docelowym miejscu,  podstawa i przęsła zostaną niejako „przywiercone” specjalnymi szpilkami mocującymi.

– Poprzez nasuwanie poprzeczne pierwsze przęsło zostanie umieszczone na konstrukcji żelbetowej. Łożyska zostaną geodezyjnie, z ogromną precyzją zamontowane w miejscu ciosów podłożyskowych i  nastąpi zespolenie przęseł z „podstawą” poprzez szpilki mocujące – tłumaczy Maciej Stacewicz, kierownik budowy mostu w Sobieszewie. – Gdy konstrukcja będzie stateczna i odbalastowana, barka podpłynie do drugiej części mostu i rozpocznie się montaż drugiego przęsła – dodaje Stacewicz.

Jeśli warunki pogodowe będą dobre, operacja potrwa około 2 tygodni – po 1 tygodniu na jedno przęsło. Po zakończeniu montażu przęseł rozpocznie się montowanie automatyki mostu. Natomiast kolejny miesiąc potrwają próby i prace związane z uruchomieniem obiektu. Podpory dla konstrukcji mostu w Sobieszewie  są już gotowe, podobnie jak przęsła dojazdowe. Zaawansowane są także prace związane z wykonaniem układu drogowego w pobliżu budowanego obiektu.

Załadunek mostu
Załadunek mostu
mat. DRMG

Wykonanie komór za nami

Jednym z najtrudniejszych dotychczasowych etapów było wykonanie komór podbudowy mostu. – Dla nas największym wyzwaniem były tzw. komory, znajdujące się na wodzie, które będą służyć do zamocowania elementów konstrukcji mostu. To, moim zdaniem, najtrudniejsze wyzwanie dla tego kontraktu. Obie komory są wykonywane w bardzo trudnej technologii, i cały czas w wodzie. By móc je zbudować, trzeba było wcześniej posadowić ściankę szczelną, następnie wyszalować elementy samej komory, czyli stworzyć z każdej strony tymczasowe ścianki, wyposażyć je w odpowiednie zbrojenie, po czym zalać je betonem – wyjaśnia Włodzimierz Bartosiewicz, dyrektor Dyrekcji Rozbudowy Miasta Gdańska.

 

Przejezdność do końca września

Most będzie przejezdny do końca września. Cała inwestycja potrwa natomiast do końca listopada. Otwarcie planowane jest w stulecie odzyskania przez Polskę niepodległości, dlatego most będzie nosił nazwę Mostu Niepodległości.

Most nad Martwą Wisłą ma zapewnić bezpieczne i stałe połączenie Wyspy Sobieszewskiej z lądem. Od 1973 roku prowadzi tam most pontonowy. Nowy most zwodzony ma mieć 173 metry długości, ze skrzydłami – 181,5 m. Jego czas otwierana wyniesie zaledwie 150 sekund, co znacznie usprawni dojazd na Wyspę Sobieszewską. Koszt inwestycji to ponad 59 mln złotych.

 

Na czas montażu nie przepłyniemy

Na czas montażu tor wodny zostanie zamknięty w rejonie wyspy i mostu zostanie zamknięty. Planowane wyłączenie z ruchu wodnego planowane jest od 16.07 do 19.07 i od 23.07 do 26.07. Proces montażu może ulec wydłużeniu z uwagi na niesprzyjające warunki pogodowe. W pozostałym czasie mogą wystąpić krótkotrwałe przerwy i utrudnienia w żegludze w rejonie mostu.

Aneta Niezgoda (0)
Urząd Miejski w Gdańsku
Dyrekcja Rozbudowy Miasta Gdańska
więcej tekstów autora
Aneta Niezgoda (0)
Urząd Miejski w Gdańsku
Dyrekcja Rozbudowy Miasta Gdańska
więcej tekstów autora