Zabytkowe dwory Wrzeszcza i Oliwy w centrum uwagi uczestników gry miejskiej

Zadania sprawiły dużą frajdę, choć nie były łatwe. Warto było jednak powalczyć: namiot, zestaw mebli ogrodowych i grill - to główne nagrody gry miejskiej, która odbyła się w sobotę, 10 czerwca. Wystawa plenerowa, koncert na Różne Tony, wybory „Psiej Piękności 2017” i karczma z daniami z XVIII wieku stanowiły dodatkowe atrakcje.

Zabytkowe dwory Wrzeszcza i Oliwy w centrum uwagi uczestników gry miejskiej
A
A
data publikacji: 12 czerwca 2017 r.

Sprawdzanie wiedzy o dziedzictwie kulturowym gdańskich dworów
Sprawdzanie wiedzy o dziedzictwie kulturowym gdańskich dworów
fot. Aleksandra Nesterowicz

Z mapą w ręku trzeba była odnaleźć 10 punktów kontrolnych i wykonać jak najlepiej zadania teoretyczne i sprawnościowe. Punktualnie o godzinie 9.00 rano sprzed Gimnazjum 26 im. Jana III Sobieskiego wystartowała pierwsza drużyna. 

Pierwszy punkt w Dworze Studzienka i od razu sprawdzian: czy potrafimy prawidłowo dopasować nazwy dworów do ich zdjęć i odbić precyzyjnie piłeczkę pingpongową.

Ogród Notariusza Piotra Jakuba Lisa - jednego ze sponsorów nagród - to następny przystanek. Tu trzeba było wykazać się znajomością elementów architektonicznych typowych dla dworów polskich. 

W parku Królewskiej Doliny na kolejnych punktach pytania dotyczyły dworów przy ul. Polanki i zabudowań dworskich. O wiele trudniejsze było przenoszenie łokciami woreczków z piaskiem, celne rzuty piłką do obręczy czy bieganie na czas z drugą osobą trzymając się pod łokcie.

„Koło fortuny” przy tzw. Ślimaku dawało szansę na zwiększenie ilości punktów o ile znało się zwyczaje, potrawy, zabawy dworskie z XVIII wieku. Jeżeli nie, to można było nadrobić punkty skacząc „akrobatycznie” w gumę.

Pytania na ostatnim punkcie kontrolnym na terenie Gimnazjum dotyczyły ochrony i opieki nad zabytkami, po których rzuty rzutkami do tarczy były już tylko wspaniałą zabawą. 

Zwyciężyła drużyna Piotra Bryksy. Drugie miejsce zajęła rodzina Roberta Życha, a trzecie miejsce Bartłomiej Sawicki z córkami.  

- Zapleść warkocz to było najtrudniejsze zadanie dla Taty - stwierdził małoletni uczestnik zwycięskiej drużyny. - Z dopasowaniem strojów do epoki i ich nazwaniem jakoś sobie poradziliśmy.


Radość ze zwycięstwa w grze
Radość ze zwycięstwa w grze
fot. Aleksandra Nesterowicz

Najważniejsza była oczywiście gra miejska, ale były też inne atrakcje. Na boisku szkolnym otwarto wystawę fotograficzną prezentującą gdańskie dwory opisane w specjalnie wydanej ulotce. Karczma z daniami z XVIII wieku serwowała kapustę z wędzoną słoninką i kiełbasę na „wereszczaka”, czyli pokrojoną w talarki z sosem cebulowym, którą jadano łyżką w myśl powiedzenia „Za króla Sasa , łyżką kiełbasa”. 

Dzięki współpracy ze Szkołą Muzyczną II S topnia we Wrzeszczu w koncercie „Na Różne Tony” wystąpiła wiolonczelistka Sandra Żelazna oraz duet puzonowy Adam Jankowski i Jan Sobczak z muzyką dawną XVIII w. W konkursie muzycznym „ Mam talent” zwyciężył duet: Basia Bobowska i Ania Sawicz, a II miejsce ex aequo Julia Piotrowska i Dagmara Mika wszyscy z Gimnazjum 26.

Niezaprzeczalną atrakcją dnia były wybory „Psiej Piękności 2017”. Prawie 20 psów, większość mieszanej rasy, zaprezentowali właściciele opowiadając nieraz bardzo smutne historie o swoich pupilach. Były psy adaptowane ze schroniska, przygarnięte z ulicy a także znalezione, pobite na śmietniku. Dziś szczęśliwe pod opieką nowych właścicieli prezentowały się wspaniale.

Tytuł „Psiej Piękności 2017” i złoty medal zdobył Ramzes 3-letni labrador „z modną w tym sezonie chusteczką na kowboja”, srebrny medal otrzymała Kira - „elegancka psia dama”, mieszaniec a brązowy medal Freya - owczarek niemiecki, podróżnik, który przetrwał zamknięcie w klatce.


Prezentacja psich piękności
Prezentacja psich piękności
fot. Aleksandra Nesterowicz

Inicjator i pomysłodawca gry miejskiej Aleksandra Kociałkowska, prezes zarządu Europejskiej Fundacji Ochrony Zabytków, zaprosiła na kolejną ósmą grę miejską w przyszłym roku. 



oprac. WG (0)
www.gdansk.pl
oprac. WG (0)
www.gdansk.pl