Wajda - człowiek z Gdańska!!! Miasto uhonorowało reżysera

Andrzej Wajda od soboty, 12 marca 2016 r., jest Honorowym Obywatelem Miasta Gdańska! Wręczenie tytułu odbyło się w Dworze Artusa podczas uroczystej sesji Rady Miasta Gdańska. - Jestem ogromnie szczęśliwy. Gdańsk, Wybrzeże, zawsze kojarzyło mi się z wiatrem od morza, z tym, że tutaj jest wolność i stąd przyszła wolność do naszego kraju - powiedział wybitny polski reżyser.

Wajda - człowiek z Gdańska!!! Miasto uhonorowało reżysera
A
A
data publikacji: 12 marca 2016 r.

Dyplom potwierdzający Honorowe Obywatelstwo Gdańska Andrzej Wajda odebrał z rąk Bogdana Oleszka, przewodniczącego Rady Miasta Gdańska.
Dyplom potwierdzający Honorowe Obywatelstwo Gdańska Andrzej Wajda odebrał z rąk Bogdana Oleszka, przewodniczącego Rady Miasta Gdańska.
Fot. Jerzy Pinkas

Było podniośle, było dumnie, ale też i z humorem, którym tryskał "najmłodszy" Honorowy Gdańszczanin. Ponad 200 osób, które wzięło udział w tym wydarzeniu, nie szczędziło artyście wielokrotnych kilkuminutowych owacji na stojąco. Andrzej Wajda z kolei nie żałował obecnym anegdotek związanych z jego pracą reżyserską. Przypomniał m.in. jak narodził się pomysł na film pt. "Człowiek z żelaza". A było tak, że przyjechał do Gdańska, do stoczni, i jeden ze strajkujących pracowników zaproponował, aby zrobił film o nich. Kiedy Wajda zapytał o to, jaki miałby to być film, stoczniowiec odpowiedział, że o człowieku z żelaza.

- W moim długim życiu to jedyny film, który zrobiłem na zamówienie od jednego człowieka - śmiał się Wajda. - Od razu wziąłem się do pracy, a to dlatego, że poprosił o to gdańszczanin. Nie wiem, czy zrobiłbym to tak szybko, gdyby poprosił mnie mieszkaniec innego miasta.

Andrzej Wajda w Dworze Artusa zasiadł na pięknym - specjalnie dla niego zrobionym - gdańskim fotelu. Mebel ma już przygotowane miejsce w warszawskim domu reżysera.
Andrzej Wajda w Dworze Artusa zasiadł na pięknym - specjalnie dla niego zrobionym - gdańskim fotelu. Mebel ma już przygotowane miejsce w warszawskim domu reżysera.
Fot. Jerzy Pinkas/www.gdansk.pl

W uroczystości w Dworze Artusa wzięła udział m.in. Danuta Wałęsowa, którą podczas wystąpienia pozdrowił Wajda.

- Cieszę się, że zrobiliśmy film o Lechu Wałęsie (pt. "Wałęsa. Człowiek z nadziei - przyp.red.), bo nie ma i nie było tak skutecznego polityka na tamten moment. On jakby został specjalnie naznaczony do tej roli - mówił reżyser.


Wajda - wymiary patriotyzmu

Prezydent Gdańska, Paweł Adamowicz, podkreślał w Dworze Artusa, że nowy Honorowy Gdańszczanin od dziesięcioleci uczy Polaków patriotyzmu, ale nie "podręcznikowego", tylko patriotyzmu trudnego, wręcz tragicznego.

- Dlaczego Wajda? Zadajemy dziś sobie takie pytanie. On bohaterów swoich filmów stawia w sytuacjach granicznych, przed najważniejszymi i najtrudniejszymi wyborami, i nigdy nie proponuje ułatwionych rozwiązań - mówił prezydent Adamowicz. - Wajda uczy, że patriotyzm to również odczytywanie narodowej literatury, ale nie bezrefleksyjne, a wciąż na nowo. Uczy nas także samodzielności myślenia. To ważne, bo sprawia, że jesteśmy sobą.

Laudację na cześć Andrzeja Wajdy wygłosił popularny aktor Robert Więckiewicz - odtwórca tytułowej roli w filmie Wałęsa - człowiek z nadziei.
Laudację na cześć Andrzeja Wajdy wygłosił popularny aktor Robert Więckiewicz - odtwórca tytułowej roli w filmie Wałęsa - człowiek z nadziei.
Fot. Jerzy Pinkas/www.gdansk.pl

Laudację na cześć artysty wygłosił Robert Więckiewicz, aktor, który wcielił się w rolę Lecha Wałęsy w filmie pt. "Wałęsa. Człowiek z nadziei".

- Andrzej Wajda jest prawdziwą legendą kina i teatru. To dzięki niemu polskie kino jest znane na całym świecie. On jest niczym król Midas w świecie sztuki: wszystko czego dotyka zamienia się w złoto - mówił Więckiewicz. - Gdańsk jest ważny dla Wajdy, a Wajda dla Gdańska. Jego "gdańskie" filmy współtworzyły Drogi do Wolności. Te i wiele innych jego dzieł były łącznikiem Polski ze światem.

Więckiewicz przyznał też, że o Wajdzie mówi się żartobliwie, że jest człowiekiem... z Oskara. W sobotę jednak stał się Człowiekiem z Gdańska!

Na wiwat - wystrzał z feluki

Pod koniec sesji obecni odśpiewali reżyserowi "100 lat!", w  związku z obchodzonymi przez niego 6 marca dostojnymi, 90 urodzinami. Podczas uroczystości Cappella Gedanensis odegrała walc z filmu "Ziemia obiecana"oraz poloneza z filmu"Pan Tadeusz", które reżyserował Wajda. Poza tym, na cześć honorowego obywatela oddano wystrzał z feluki - armaty na dziobie galery, znajdującej się w Dworze Artusa.

Tytuł Honorowego Obywatela Gdańska został przyznany już po raz 28. Dotychczas było to 25 wyróżnień indywidualnych oraz trzy zbiorowe (dla Obrońców Westerplatte, Obrońców Poczty Polskiej w Gdańsku i dla Działaczy Wolnych Związków Zawodowych Wybrzeża oraz sygnatariuszy Porozumień Sierpniowych). Honorowi Obywatele otrzymują dyplom oraz specjalnie rzeźbione, ręcznie wykonane krzesło gdańskie.

Dwór Artusa był wypełniony publicznością, która kilka razy oklaskiwała Mistrza na stojąco. Wśród gości była żona Wajdy - Krystyna Zachwatowicz (druga z prawej, między dyrektorem ECS Basilem Kerskim i Magdaleną Adamowicz, żoną prezydenta Gdańska).
Dwór Artusa był wypełniony publicznością, która kilka razy oklaskiwała Mistrza na stojąco. Wśród gości była żona Wajdy - Krystyna Zachwatowicz (druga z prawej, między dyrektorem ECS Basilem Kerskim i Magdaleną Adamowicz, żoną prezydenta Gdańska).
Fot. Jerzy Pinkas/www.gdansk.pl

Uroczyste nadanie honorowego obywatelstwa Wajdzie zbojkotowali radni PiS. Żaden przedstawiciel klubu nie pojawił się w Dworze Artusa.

Więcej na ten temat:

Wajda będzie Honorowym Obywatelem. Mimo sprzeciwu

Przeczytaj także:

Andrzej Wajda Honorowym Obywatelem Gdańska

Kamila Grzenkowska (0)
www.gdansk.pl
wcześniejsza wiadomość
Nowy rozkład jazdy w pociągach SKM. Na trzy miesiące
późniejsza wiadomość
Jak kryzys, to kryzys. Siatkarze Lotosu Trefl przegrali 0:3