Prezydent Gdańska spotkał się z mieszkańcami Siedlec i Wzgórza Mickiewicza

O większej częstotliwości kursowania komunikacji miejskiej na Wzgórzu Mickiewicza, a także o problemie braku oświetlenia i koniecznych remontach niektórych ulic Siedlec. Rozmawiano też o planowanych w obu dzielnicach inwestycjach i problemach, z którymi mieszkańcy borykają się na co dzień. W środę, 17 stycznia, odbyło się już 74. spotkanie obywatelskie z cyklu "Twoja dzielnica – Twój Gdańsk".

Prezydent Gdańska spotkał się z mieszkańcami Siedlec i Wzgórza Mickiewicza
A
A
data publikacji: 18 stycznia 2018 r.

17 stycznia mieszkańcy Siedlec i Wzgórza Mickiewicza spotkali się z prezydentem Gdańska, jego zastępcami oraz miejskimi urzędnikami
17 stycznia mieszkańcy Siedlec i Wzgórza Mickiewicza spotkali się z prezydentem Gdańska, jego zastępcami oraz miejskimi urzędnikami
Grzegorz Mehring/www.gdansk.pl

Sala gimnastyczna Szkoły Podstawowej nr 58 przy ul. Kartuskiej, w środowe popołudnie, wypełniona była po brzegi. Prezydent Gdańska, Paweł Adamowicz, gospodarz tego wydarzenia, rozpoczął swoje wystąpienie od zachęcania obecnych do wyrobienia sobie Karty Mieszkańca. Dokument upoważnia do bezpłatnego wejścia, raz w roku, do dziesięciu wybranych miejskich instytucji.

Siedlce i Wzgórze Mickiewicza należą do najmniejszych, pod względem powierzchni, dzielnic Gdańska. W pierwszej z nich zameldowanych jest 13,3 tys. mieszkańców, w drugiej - 2,5 tysiąca. Choć ze sobą sąsiadują, na co dzień borykają się z nieco innymi problemami.

Jedną z bolączek Siedlec jest kiepski stan techniczny ul. Malczewskiego. Ulica, licząca około 3 kilometrów długości, wymaga generalnego remontu.

- Nie ma na niej kanalizacji deszczowej, odpowiedniego odwodnienia. Koszt szacunkowy jej budowy to ponad 20 mln złotych. To dużo. Planując wydatki z budżetu miasta zawsze stoimy przed dylematem, czy najpierw wyremontować, wydać duże środki na remont ulicy, którą każdego dnia przejeżdżają dziesiątki tysięcy aut (np. fragment al. Grunwaldzkiej) czy taką, która ma charakter bardziej lokalny, choć jej stan też jest kiepski – tłumaczył prezydent Adamowicz. - To, co dziś mogę potwierdzić, to że jeszcze w tym roku przystąpimy do zaprojektowania modernizacji ul. Malczewskiego. Tę ulicę w zasadzie trzeba zbudowac od nowa. Projekt powie nam m.in. ile rur w tej ulicy trzeba położyć bądź wymienić. Zapytamy projektantów m.in. o to, ile będą kosztować poszczególne etapy prac na tej ulicy.


Było to spotkanie obywatelskie z cyklu: Twoja dzielnica - Twój Gdańsk
Było to spotkanie obywatelskie z cyklu: Twoja dzielnica - Twój Gdańsk
Grzegorz Mehring/www.gdansk.pl

Prezydent Gdańska przyznał też, że miasto będzie nakłaniać deweloperów realizujących nowe osiedla mieszkaniowe przy tej ulicy, do współfinansowania jej generalnego remontu. Jest to zgodne z obowiązującymi przepisami.

W ostatnich latach w obu dzielnicach wyremontowano chodniki i zamontowano oświetlenie na kilku ulicach, przy przedszkolach i szkołach podstawowych pojawiły się przyjazne dzieciom place zabaw, do tego wyremontowano m.in. schody przy ul. Starodworskiej, zbudowano boisko wielofunkcyjne przy Szkole Podstawowej nr 58 (przy ul. Skarpowej) i rozbudowano monitoring wizyjny, m.in. wzdłuż ul. Kartuskiej. Obecnie trwa przebudowa ul. Ojcowskiej oraz budowa Parku na Zboczu.

Od wielu miesięcy, w trakcie spotkań z mieszkańcami, prezydent Gdańska przypomina o problemie zadłużeń lokali komunalnych w poszczególnych dzielnicach. Na Wzgórzu Mickiewicza i Siedlcach zadłużone są 422 lokale komunalne mieszkalne, na kwotę blisko 9 mln złotych. Jedynie trzy osoby odpracowują zadłużenie wobec miasta.

- Za każdą odpracowaną godzinę miasto płaci 13 zł netto. To dobra oferta, zachęcam, by z niej korzystać. Jeżeli wiecie Państwo o swoich sąsiadach czy krewnych, którzy borykają się z tym problemem, niech zgłoszą się do Gdańskiego Zarządu Nieruchomości Komunalnych. Przedstawiciele GZNK spotykają się z zadłużonymi mieszkańcami, proponując im dogodne formy spłaty zadłużenia – zachęcał prezydent Adamowicz.

Tradycją spotkań obywatelskich jest nagradzanie aktywnych mieszkańców danej dzielnicy. W środę wyróżnienie trafiło do dwóch osób: Stanisławy Berenthal, która organizuje m.in. wspólne koncerty artystów z Akademii Muzycznej i uczniów gdńskich szkół, oraz Piotra Karpieja - zaangażowanego w pracę w szkole SP nr 58, a także na rzecz jej uczniów i "zagospodarowania czasu młodym ludziom".


Stanisława Berenthal
Stanisława Berenthal
Grzegorz Mehring/www.gdansk.pl

Piotr Karpiej
Piotr Karpiej
Grzegorz Mehring/www.gdansk.pl

Wyjątkowo też, w trakcie środowego spotkania, jednej z mieszkanek wręczono Medal Prezydenta Miasta Gdańska. Trafił on do Barbary Walerych, emerytowanej lekarki, współzałożycielki m.in. stowarzyszenia "Dla Siedlec" i dzielnicowego Domu Seniora.


Barbara Walerych
Barbara Walerych
Grzegorz Mehring/www.gdansk.pl

Spotkania obywatelskie to okazja do osobistego spotkania nie tylko z prezydentem Gdańska, ale również z jego zastępcami, dyrektorami wydziałów gdańskiego magistratu oraz prezesami miejskich spółek.

O czym chcieli rozmawiać mieszkańcy?

Spora grupa seniorów ze Wzgórza Mickiewicza apelowała o zwiększenie częstotliwości kursowania komunikacji miejskiej w tej dzielnicy. Od połowy ubiegłego roku kursuje tu minibus i jest to linia wewnętrzna, obsługująca tylko WM. Ze względu na zbyt małe zapełnienie pojazdów, władze miasta nie zdecydowały się na zwiększenie ich ilości. Z tym jednak nie chcą się zgodzić głównie starsze osoby. W środę przekonywały przedstawicieli Zarządu Transportu Miejskiego oraz wiceprezydenta Piotra Grzelaka, że minibusy, i to w zwiększonej ilości, są tu bardzo potrzebne.

Jedna z kobiet tłumaczyła, że dla niej jest to świetne rozwiązanie, kiedy wraca z siatkami pełnymi zakupów, bądź od lekarza.

- A zdarza się, i to często, że te busy psują się i trzeba iść piechotą. A tu wszędzie jest pod górę - podkreślała.

Wiceprezydent Grzelak przypomniał, że przed uruchomieniem minibusa rozważano, i proponowano, zmiany tras już istniejących linii, które obsługują kilka dzielnic – tak, by przejeżdżały przez tę dzielnicę. Byłyby to jednak duże, pełnowymiarowe autobusy. Rada Dzielnicy Wzgórza Mickiewicza nie zgodziła się na to, tłumacząc to taką wolą mieszkańców.

- Racjonalne jest budowanie połączeń międzydzielnicowych, w tym przypadku z uwzględnieniem Wzgórza Mickiewicza. Wówczas pojazdy dopełnią się innymi osobami. Jestem za tym, ale trzeba wypracować kompromis w tej kwestii – podkreślił wiceprezydent Grzelak.

Obecni na sali seniorzy wstępnie zgodzili się na takie rozwiązanie.


Prezydent Gdańska Paweł Adamowicz, gospodarz spotkania, apelował m.in. o spłatę kilkumilionowych zadłużeń w mieszkaniach komunalnych
Prezydent Gdańska Paweł Adamowicz, gospodarz spotkania, apelował m.in. o spłatę kilkumilionowych zadłużeń w mieszkaniach komunalnych
Grzegorz Mehring/www.gdansk.pl

Pytano też o kwestię zalewania ul. Kartuskiej po większych opadach. Obecnie rozpatrywany jest pomysł włączenia zbiornika "Piekarnicza" do systemu ochrony przeciwpowodziowej. Zgodnie ze wstępnymi założeniami ten staw przejmowałby część wód spływających w kierunku ul. Kartuskiej. Przy ul. Powstańców Warszawskich z kolei znajdują się dwa zbiorniki retencyjne, które także mają pełnić taką funkcję ochronną.

Jeden z mieszkańców dopytywał z kolei o ustawienia w sygnalizacji świetlnej przy ul. Kartuskiej. Jak tłumaczył, mimo wciśnięcia przycisku dedykowanego pieszym, ci na ogół muszą bardzo długo czekać na zmianę świateł i możliwość przejścia na drugą stronę ulicy. Poprosił on, by przyciski "szybciej działały" przynajmniej w godzinach wieczornych i w weekendy.

Wiceprezydent Grzelak nie ukrywał, że takie ustawienia sygnalizacji nie są przypadkowe. Priorytetem tutaj jest i ma być tramwaj, który ma szybko i sprawnie przejeżdżać przez tę ulicę.

Wiceprezydenta Wiesława Bielawskiego dopytywano m.in. o plany wobec ul. Ogińskiego na Siedlcach.

- Ta ulica znajduje się zaledwie dwa przystanki tramwajowe od magistartu, a nie ma tu jezdni i chodnika, nie ma też ani jednej latarni, to "Dziki Zachód". Jakie są plany wobec tej ulicy? To miejsce jest fantastycznie skomunikowane, czy nie ma chętnych na zakup tego terenu? Miasto musi coś z tym zrobić, takie miejsce nie może leżeć odłogiem – zaapelowała jedna z kobiet.

Wiceprezydent Bielawski przyznał, że trzeba sprawdzić strukturę własności tego terenu. Niewykluczone, że należy on do osób prywatnych, a w takiej sytuacji miasto niewiele może zrobić. Urzędnicy obiecali przyjrzeć się temu miejscu.


Przeczytaj także:

Siedlce, Wzgórze Mickiewicza. Pierwszy w 2018 roku spacer badawczy z prezydentem

Wzgórze Mickiewicza, Siedlce. Intensywne prace przy powstaniu nowego parku



Kamila Grzenkowska (0)
www.gdansk.pl
kamila.grzenkowska@gdansk.pl
więcej tekstów autora
Kamila Grzenkowska (0)
www.gdansk.pl
kamila.grzenkowska@gdansk.pl
więcej tekstów autora