Poparcie dla drogi S6 i dla włączenia Nowej Politechnicznej do programu dedykowanego Gdańskowi Południe

Podczas XXXI sesji Rady Miasta Gdańska radni gorąco dyskutowali na temat poparcia dla budowy drogi ekspresowej łączącej Szczecin, Koszalin, Słupsk i Trójmiasto, zadawali sporo pytań odnośnie planowanej budowy linii tramwajowej nazwanej roboczo Nową Politechniczną, a także spierali się... o "gdańskość" w nazwach instytucji publicznych.

Poparcie dla drogi S6 i dla włączenia Nowej Politechnicznej do programu dedykowanego Gdańskowi Południe
A
A
data publikacji: 24 listopada 2016 r.

W czwartek odbyła się przedostatnia w tym roku sesja Rady Miasta Gdańska
W czwartek odbyła się przedostatnia w tym roku sesja Rady Miasta Gdańska
Dominik Paszliński/www.gdansk.pl

Sesja odbyła się tradycyjnie w ostatni czwartek miesiąca, tym razem 24 listopada. Czwartkową dyskusję rozpoczął apel Rady Miasta Gdańska w sprawie poparcia budowy wspomnianej drogi S6. Radni podkreślili w nim, że droga S6 należy do najważniejszych dróg Pomorza.

- Będzie ona stanowić kręgosłup transportowy województwa pomorskiego. Połączy Gdańsk z zachodnią częścią Pomorza i kraju. Wstrzymanie tej inwestycji oznaczać będzie stagnację części województwa – zapisano w dokumencie.

Na przygotowany dokument krytycznym okiem patrzyli radni klubu PiS.

Radny PO, Mariusz Andrzejczak, podkreślał, że każda nowa droga w województwie to "rzecz dla mieszkańców i biznesu", a nie tylko dla polityków. Radny PO, Piotr Borawski, zaapelował do radnych PiS o... więcej odwagi. - Za poprzednich rządów PiS "aresztowaliście" budowę A1. Jeżeli będziecie blokować budowę S6, a lobbować na rzecz S11, to proponuję przenieść się do Koszalina albo Szczecina. Może tam się odnajdziecie - stwierdził radny Borawski.

Po dość długiej wymianie argumentów przez radnych PO i PiS, na koniec głos zabrał przewodniczący radnych Prawa i Sprawiedliwości, Kazimierz Koralewski. - Będziemy lobbować na rzecz budowy S6. Cały Gdańsk widzi co się stało po otwarciu tunelu pod Martwą Wisłą. Coraz więcej samochodów wlewa się w potok planowanej Drogi Zielonej. Dlatego racjonalne jest, by budowa S6 zaczęła się jak najszybciej i to od strony Gdańska. Uważamy jednak, że apel radnych PO jest czysto polityczny – zaznaczał radny Koralewski.

Uchwałę w sprawie apelu poparło 21 radnych, a 2 osoby wstrzymały się od głosu. Część radnych w ogóle nie wzięła udziału w głosowaniu (Gdańsk ma 34 radych). Radna PO Aleksandra Dulkiewicz uznała, że takie działanie to przejaw tchórzostwa radnych klubu PiS.

Radni PiS nie wzięli udziału w głosowaniu nad apelem w sprawie poparcia budowy drogi ekspresowej S6
Radni PiS nie wzięli udziału w głosowaniu nad apelem w sprawie poparcia budowy drogi ekspresowej S6
Dominik Paszliński/www.gdansk.pl

Było też sporo głosów podczas debaty nad projektem uchwały w sprawie aktualizacji Strategicznego Programu Transportowego Dzielnicy Południe w Gdańsku, w zakresie trasy Gdańsk Południe – Wrzeszcz. Do tej trasy włączono planowaną Nową Politechniczną. W dokumencie pojawił się też zapis, że analizowane są dwa warianty przebiegu tej trasy. - Korytarz Nowej Politechnicznej, która jest częścią trasy Gdańsk Południe - Wrzeszcz, jest istotny dla miasta. Szacunkowy koszt całej inwestycji transportowej dla Południa to 1,3 mld złotych – przypomniała podczas sesji dyrektor Biura Rozwoju Gdańska, Edyta Damszel - Turek.

- Upłynęło tyle czasu, że powinniśmy już wiedzieć, jaki wariant przyjąć. A w ten sposób mieszkańcy pozostają nadal " w zawieszeniu" – podkreślał radny Koralewski.

Zastępca prezydenta Gdańska Wiesław Bielawski tłumaczył, że decyzja zostanie podjęta, kiedy znane będą konkretne uwarunkowania techniczne. - Na tym etapie przygotowań nie ma potrzeby podjęcia ostatecznej decyzji, zajmujemy się korytarzem transportowym - powiedział wiceprezydent Bielawski.

Radni obu opcji przyznawali, że otrzymują sporo sygnałów od zaniepokojonych mieszkańców, głównie z ul. Bohaterów Getta Warszawskiego, ale też ul. Wileńskiej.

- Co z rezerwą pod drugi pas ruchu? Mamy obecnie rezerwę terenu przy "Jantarze", która stała się "dzikim" parkingiem. Znajdujący się tam budynek rozebrano przeciez myśla o budowie linii tramwajowej? - dopytywał radny PO Piotr Borawski.

Radna PiS Anna Kołakowska dopytywała z kolei, jakie przyjęto rozwiązania techniczne, by uspokoić mieszkańców i nie doprowadzić do faktycznego pogorszenia stanu budynków stojących wzdłuż planowanej linii tramwajowej.

Dyrektor Damszel – Turek tłumaczyła, że Strategiczny Program nie przesądza szczegółowych rozwiązań projektowych, a odnosi się jedynie do korytarza transportowego. - Co do rezerwy terenu, to trudno się dziś odnieść, bo nie ma jeszcze konkretnych projektów. Zostawiamy rezerwę przy "Jantarze", bo być może poprowadzony zostanie tu w przyszłości tzw. szybki tramwaj – przyznała dyrektor BRG.

22 radnych poparło uchwałę w tej sprawie, 12 było przeciwnych.

Pewnym zaskoczeniem była gorąca dyskusja przy projekcie uchwały w sprawie zmiany nazwy z Powiatowego Urzędu Pracy w Gdańsku na Gdański Urząd Pracy.

- Pracujemy nad tym, by docelowo był to metropolitalny urząd pracy. Chcemy przejąć z czasem m.in. Sopot, który dziś jest obsługiwany przez Gdynię - przyznał zastępca prezydenta Gdańska Andrzej Bojanowski.

Radna PiS Anna Kołakowska przyznała, że irytuje ją epatowanie nazwą Gdańska w nazwach instytucji publicznych.

- Być może boli Państwa nazwa "gdański", być może powinna być to nazwa "narodowy urząd pracy"? - zapytał retorycznie zastępca prezydenta Gdańska Piotr Grzelak.

Andrzej Bojanowski stwierdził z kolei, że jest dumny z tego, że jest gdańszczaninem i że mówi w języku polskim, a nie niemieckim.

Te wypowiedzi prowokowały kolejne riposty zarówno ze strony radnych PiS jak i PO. Ostatecznie większość radnych zgodziła się na zmianę nazwy tego urzędu.

W czwartek przyjęto też uchwałę w sprawie planu zagospodarowania Wyspy Spichrzów, a konkretnie rejonu dawnego dworca Kłodno. Umożliwi on m.in. realizację nowej ulicy - Nowej Chmielnej, a zabudowa w tym miejscu, zgodnie z zapisami, będzie miała charakter śródmiejski.

- To kolejny plan, który reguluje zabudowę w prestiżowej części Gdańska. Obejmuje on ponad 14 hektarów - poinformowała Edyta Damszel – Turek.

21 radnych poparło dokument, 11 osób było przeciwnych.

Większość radnych zgodziła się także na utworzenie spółki miejskiej pod nazwą: Port Czystej Energii.

- Realizujemy projekt inwestycyjny związany z budową zakładu do termicznego unieszkodliwiania odpadów - tłumaczył wiceprezydent Piotr Grzelak.

Radny Kazimierz Koralewski stwierdził, że w ten sposób miasto doprowadza do sytuacji, w której będzie mieć dwie spółki zajmujące się utylizacją śmieci.

Wiceprezydent Grzelak zaznaczał, że nigdy nie było planu, by obecny zakład utylizacyjny zajmował się projektem budowy spalarni. On realizuje obecnie inne zadania.

Młodzi Demokraci wytykali w czwartek radnym PiS częstą nieobecność na posiedzeniach Rady Miasta
Młodzi Demokraci wytykali w czwartek radnym PiS częstą nieobecność na posiedzeniach Rady Miasta
Dominik Paszliński/www.gdansk.pl

Podczas XXXI sesji na sali obrad, na balkonie przeznaczonym dla publiczności, pojawili się Młodzi Demokraci. Mieli ze sobą plakaty ze zdjęciami czterech radnych PiS: Piotra Czauderny, Jerzego Milewskiego, Anny Kołakowskiej i Piotra Walentynowicza. Młodzi wyliczyli wspomnianym radnym ilość nieobecności na sesjach i posiedzeniach Komisji Rady Miasta Gdańska.





Kamila Grzenkowska (0)
www.gdansk.pl
kamila.grzenkowska@gdansk.pl
więcej tekstów autora
Kamila Grzenkowska (0)
www.gdansk.pl
kamila.grzenkowska@gdansk.pl
więcej tekstów autora