Festiwal Szekspirowski jeszcze się nie poddał. Było skromnie, ale z klasą

21. edycja Festiwalu Szekspirowskiego, która odbyła się w Gdańsku w dniach 28 lipca - 6 sierpnia 2017 r. była wyjątkowa. Jednak nie z powodu nowych pomysłów, niespotykanych dotychczas na festiwalu rozwiązań i idei czy głośnych nazwisk zagranicznych reżyserów. Wręcz przeciwnie.

Festiwal Szekspirowski jeszcze się nie poddał. Było skromnie, ale z klasą
A
A
data publikacji: 07 sierpnia 2017 r.

Hamlet, Dramma per Musica - ukraińskiego Teatru Muzyczno-Dramatycznego
Hamlet, Dramma per Musica - ukraińskiego Teatru Muzyczno-Dramatycznego
Fot. Dawid Linkowski

Program mniejszy o połowę

Tuż przed rozpoczęciem tego długo wyczekiwanego święta Szekspira, cieszącego się renomą i sławą nie tylko w Polsce, ale i w całej Europie, o czym świadczy m.in. nominacja festiwalu do prestiżowej nagrody EFFE Award, nad organizatorami zawisły czarne chmury.

- Nie lubię zaczynać od użalania się, ale niestety, sprzyjająca nam dotąd fortuna, ta kapryśna dama, o której Szekspir wielokrotnie wspomina, poruszyła swym kołem w przeciwną, niż zawsze stronę i znaleźliśmy się w niezłych tarapatach - tłumaczył profesor Jerzy Limon, dyrektor Gdańskiego Teatru Szekspirowskiego.

Jak się okazało, Festiwal Szekspirowski został pozbawiony znacznego źródła finansowania - wycofały się wszystkie spółki Skarbu Państwa, z wyjątkiem Banku Pekao. Coroczną dotację na ten cel znacznie zmniejszył też Urząd Marszałkowski, przyznając tylko 1/5 kwoty, o którą ubiegali się organizatorzy. To sprawiło, że tegoroczny program okazał się wyjątkowo skromny. Profesor Limon przyznał, że w ostatniej chwili został skrócony o połowę! Odwołano m.in. spektakle z Rumunii i Izraela, ostatecznie do programu nurtu głównego trafiło… sześć spektakli, z czego jeden - „Zakochany Szekspir” - jest stałą pozycją w tegorocznym wakacyjnym repertuarze Gdańskiego Teatru Szekspirowskiego.

Hamlet w wykonaniu Zagreb Youth Theatre z Chorwacji
Hamlet w wykonaniu Zagreb Youth Theatre z Chorwacji
Fot. Dawid Linkowski

„Zostały perełki”

Tak zapewniali organizatorzy - i rzeczywiście, niewielką ilość przedstawień rekompensowała jakość. Inaczej jednak niż w poprzednich latach, zamiast imponujących inscenizacyjnie widowisk, widzowie tegorocznej edycji Festiwalu Szekspirowskiego dostali szereg kameralnych spektakli z ograniczoną scenografią i kostiumami, stawiających na minimalizm i proste środki artystycznego wyrazu.

Taki był choćby spektakl otwarciowy - „Wyspa” w reżyserii Grzegorza Brala, Teatru Pieśń Kozła z Polski. Była to poetycka opowieść nieomal bez słów, utrzymana w nurcie teatru tańca, dość swobodnie inspirowana „Burzą” Szekspira - ciekawa wizualnie, choć niespektakularna. Publiczność zachwycił przede wszystkim zgrany, międzynarodowy zespół aktorów i tancerzy, wyróżniający się doskonałym przygotowaniem choreograficznym (duża w tym zasługa choreografa Ivana Pereza Avilesa) i porywającym śpiewem polifonicznym. Spektakl otrzymał owację na stojąco i zaostrzył apetyt widzów na kolejne dni festiwalu.

Spektakl Wyspa Teatru Pieśń Kozła zainaugurował 21 Festiwal Szekspirowski i zdobył owację na stojaco
Spektakl Wyspa Teatru Pieśń Kozła zainaugurował 21 Festiwal Szekspirowski i zdobył owację na stojaco
Fot. Dawid Linkowski

Kolejną minimalistyczną perełką bez scenografii i nieomal bez gry aktorskiej, był - przypominający chwilami czytanie performatywne, chwilami zaś performance - mroczny „Tytus Andronikus 2.0” w reżyserii Tang Shu-Wing, w wykonaniu autorskiego Tang Shu-Wing Theatre Studio z Hong Kongu. Naga scena, brak kostiumów i kreacji aktorskich pozwolił chińskim aktorom na przedstawienie najbardziej krwawej ze sztuk Szekspira z wielką klasą, w sposób stonowany i oparty przede wszystkim na wyobraźni widza. Chwilami spektakl bywał nużący, a przez brak wyrazistych środków trudny w odbiorze, ale ostatecznie wart zobaczenia, udanie przybliżający polskim widzom teatr o zupełnie innych korzeniach i tradycjach.

Skromnymi środkami operował także, oczekiwany przez publiczność i krytyków ze względu na osobę reżysera Oliviera Frljicia, „Hamlet” zrealizowany w Zagreb Youth Theatre z Chorwacji. Spektakl - po raz drugi w historii Gdańskiego Teatru Szekspirowskiego - tłumaczony był symultanicznie z chorwackiego na język polski oraz angielski. Zabieg ciekawy, ale zupełnie nietrafiony, bowiem odwracał uwagę od gry aktorskiej - a to ona tutaj była najciekawsza. Chorwacki zespół mógł się pochwalić wyrazistymi postaciami, które rekompensowały widzom małociekawą inscenizację jednego z najsłynniejszych dzieł Szekspira.

Najbardziej spektakularne okazały się spektakle naszych sąsiadów - ukraiński „Hamlet, Dramma per musica” Teatru Muzyczno-Dramatycznego w Iwano-Frankiwsku, w reż. Rostyslava Derzhypilsky'ego oraz „Miarka za miarkę” Cheek by Jowl i Teatru Puszkina w Moskwie.

Przepiękny wizualnie spektakl Miarka za miarkę - Cheek by Jowl i Teatr Puszkina w Moskwie
Przepiękny wizualnie spektakl Miarka za miarkę - Cheek by Jowl i Teatr Puszkina w Moskwie
Fot. Dawid Linkowski

Bogaty program towarzyszący

Choć sam nurt główny był niebywale skromny, organizatory dwoili się i troili, by wzbogacić go o wydarzenia towarzyszące - w Teatrze Leśnym we Wrzeszczu wystawiony został dwukrotnie spektakl „Jak wam się podoba” projektu Szekspir w Parku, w reż. Johna Weisgerbera; aż z Indii natomiast przyjechał zespół Kalyani Kalamandalam ze spektaklem „Makbet. Lustro”. I choć „Zakochany Szekspir” trafił do programu nurtu głównego nie jako wydarzenie towarzyszące, to do nich właściwie należałoby zaliczyć ten spektakl - koprodukcja Gdańskiego Teatru Szekspirowskiego i Teatru Wybrzeże, grana jest bowiem na scenie elżbietańskiej przez całe wakacje i oglądać ją można poza festiwalem.

Patrząc na liczby, okazuje się, że nie było tak źle, jak mogła obawiać się zaniepokojona okrojonym programem publiczność - łącznie tegoroczną edycję Festiwalu Szekspirowskiego stworzyło ponad 30 zespołów teatralnych i artystów z 10. krajów (Chin, Wielkiej Brytanii, Ukrainy, Chorwacji, Indii, Rosji, Belgii, Słowacji, Rumunii i Polski). Prezentowano spektakle, koncerty, stand-upy i filmy, odbyły się również warsztaty, spotkania z twórcami, happeningi i malowanie muralu. Wszystko to w trakcie 10 dni, w 9. różnych przestrzeniach Gdańska i Sopotu. Śmiało więc można powiedzieć, że w tej trudnej sytuacji, w jakiej znalazł się tegoroczny Festiwal Szekspirowski, organizatorzy wybrnęli obronną ręką. Świadczyć o tym może choćby fakt, że festiwal odniósł frekwencyjny sukces - wszystkie wydarzenia - zarówno w głównym programie, jak i w nurcie SzekspirOFF - grano przy pełnej widowni.

Werdykt Jury Konkursu SzekspirOFF 2017:

Po obejrzeniu 18 spektakli konkursowych SzekspirOFF 2017 w dniach 28.07 – 5.08.2017 jury postanowiło przyznać następujące nagrody i wyróżnienia:

- Grand Prix w wysokości 6.500 PLN SzekspirOFF 2017 – dla Piotra Mateusza Wacha i pozostałych twórców spektaklu „Rytuał 23 albo obrazy ze śmierci wodza” za twórczą inspirację dziełem Williama Szekspira, konsekwentne przekraczanie granic teatralnych gatunków i artystyczną uczciwość.

- Wyróżnienie zespołowe w wysokości 1.500 PLN dla twórców i wykonawców spektaklu „Szekspir czy buty” z PWST im. L. Solskiego w Krakowie za bezpretensjonalną grę z utworami Williama Szekspira.

- Wyróżnienie w wysokości 1.000 PLN dla Mateusza Ławniczaka za szlachetne przybliżenie muzyki czasów elżbietańskich w „Pieśniach szekspirowskich”.

- Dwa wyróżnienia aktorskie po 500 PLN każde za osobowości sceniczne dla Agaty Woźnickiej za rolę w spektaklu „HAMLETMASZYNA. Reenactment” oraz dla Bartosza Budnego z Poznańskiej Fundacji Artystycznej za rolę w spektaklu „Hamlet”.

Nagrodę publiczności w wysokości 700 PLN otrzymał Teatr PAPAHEMA za „Poskromienie złośnicy". 

Wyróżnienie publiczności w wysokości 300 PLN otrzymał Csiky Gergely Hungarian State Theatre in Timisoara w Rumunii za spektakl „7/7 The Dance of Life in Seven Steps”

Nagrody Redakcji Festiwalowej Gazety „Shakespeare Daily”: dwie równorzędne nagrody w wysokości 500 zł każda, otrzymali:

- Piotr Mateusz Wacha, za spektakl „Rytuał 23 albo obrazy ze śmierci wodza”

- Teatr PAPAHEMA za przedstawienie „Poskromienie złośnicy”.

W tegorocznym SzekspirOFF wystąpiły 22 zespoły i twórcy indywidualni z Polski, Wielkiej Brytanii, Rumunii, Słowacji i Belgii, którzy zagrali łącznie 48 razy w 9 różnych przestrzeniach w Gdańsku i Sopocie.

Do konkursu zakwalifikowano 19 wydarzeń, z czego jedno – „Makbet” Divadlo Kontra - zostało odwołane z przyczyn niezależnych od organizatorów. Część wydarzeń została również zaprezentowana poza konkursem. Były to: „Jak nam się podoba” King’s Men, „Ryszard. Ciało z gniewu” Piotra Mateusza Wacha, „Gburlet” Teatru Specjalnie Na Tę Okazję oraz „Hejt Show” w wykonaniu Kazia Sponge’a.

Kierownikiem Artystycznym tegorocznego programu SzekspirOFF był Krzysztof Grabowski.

Agata Olszewska (0)
www.gdansk.pl
wcześniejsza wiadomość
Kładka na Ołowiankę jeszcze ładniejsza. Jej dolna konstrukcja zyska drewniane okładziny
późniejsza wiadomość
10 sierpnia obchodzimy Międzynarodowy Dzień Lwa. Wstąp do…