Bezdomni policzeni w Gdańsku. Większość już ma dach nad głową

928 osób bezdomnych przebywało na terenie Gdańska podczas badania socjodemograficznego, które na początku lutego 2017 roku przeprowadziło kilkudziesięciu pracowników policji, straży miejskiej, Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie. Ale tylko 27 z nich jest rzeczywiście bezdomnych i przebywa w miejscach niemieszkalnych. Pozostali mieszkają w placówkach prowadzonych przez miasto, w szpitalach i hospicjach.

Bezdomni policzeni w Gdańsku. Większość już ma dach nad głową
A
A
data publikacji: 15 marca 2017 r.

Nocne Liczenie Bezdomnych w Gdańsku. Nz. Monika Ostrowska - Miejski Ośrodek Pomocy Rodzinie, podkom. Zbigniew Kowalczyk i wiceprezydent Gdańska Piotr Kowalczuk
Nocne Liczenie Bezdomnych w Gdańsku. Nz. Monika Ostrowska - Miejski Ośrodek Pomocy Rodzinie, podkom. Zbigniew Kowalczyk i wiceprezydent Gdańska Piotr Kowalczuk
Fot. Grzegorz Mehring/www.gdansk.pl

Ogólnopolskie liczenie osób bezdomnych ma już kilkunastoletnią historię, od 2013 roku przeprowadzają je na zlecenie Ministerstwa Pracy i Polityki Socjalnej miejskie służby, wcześniej akcję organizowało Pomorskie Forum na Rzecz Wychodzenia Bezdomności. Cel to przede wszyskim ustalenie przybliżonej liczby bezdomnych w Polsce, w poszczególnych miastach, ale też określenie ilu wśród nich jest mężczyzn, kobiet, dzieci, w jakim są wieku, jakie mają wykształcenie, zbadanie przyczyn ich bezdomności.

Gdańscy bezdomni są zaopiekowani

Liczenie odbyło się w nocy z 8 na 9 lutego 2017 r. przez służby miejskie, m.in. pracowników Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie, Policji, Straży Miejskiej i organizacji pozarządowych. W ramach tego „Ogólnopolskiego badania ilości osób bezdomnych” policzono m.in. potrzebujących, przebywających w schroniskach, noclegowniach, szpitalach, hospicjach, mieszkaniach chronionych i wspomaganych oraz na działkach, w miejscach niemieszkalnych, w tym piwnicach czy na dworcach.

WIĘCEJ O PRZEBIEGU AKCJI:

Ilu bezdomnych jest w Gdańsku, jak im pomóc? Trwa ogólnopolska akcja liczenia - już po raz trzeci

I tak zlokalizownao 928 bezdomnych: 168 kobiet, 682 mężczyzn i 78 dzieci. Ale z tej liczby tylko 27 osób przebywało lutowej nocy w miejscach niemieszkalnych. Pozostali mieszkają już w mieszkaniach chronionych (aż 80 osób), wspomaganych, schroniskach, noclegowaniach, szpitalach dzięki uczestniczeniu w miejskich projektach przeciwdziałania bezdomności, dzięki temu m.in. aktywizują się i uczą samodzielności.

- Większość naszych bezdomny jest zaopiekowana - mówi Sylwia Ressel rzecznik gdańskiego MOPR. - Ma gdzie mieszkać, jest w programach pomocowych, wiele osób pracuje z nimi, aby wyszli na prostą. Dużym problemem, wyzwaniem jest dla nas te 27 osób żyjących w miejscach niemieszkalnych czyli śmietnikach, okolicach węzłów ciepłowniczych itp. Ale tu musi być wola współpracy, muszą chcieć przyjąć pomoc.

- W tym roku służbom miejskim udało się dotrzeć w najbardziej odległe punkty Gdańska - dodaje Piotr Kowalczuk, zastępca prezydenta Gdańska ds. polityki społecznej. - Bardzo dokładnie sprawdzono tereny ogródków działkowych, pustostany. Bo liczenie jest też po to, żeby osobom bezdomnym pomoć. I dzięki akcjom miasta, współpracy z organizacjami pozarządowymi coraz więcej takich osób usamodzielnia się.

Brak domu? Eksmisja, konflikty rodzinne, bezrobocie

Najwięcej bezdomnych w Gdańsku to osoby w wieku 41 – 60 lat (396 osób) oraz 60 plus (308 osób). Zjawisko dotyka przede wszystkim osób z zawodowym wykształceniem. Wśród głównych przyczyn bezdomności badani wskazali przede wszystkim eksmisję, konflikty rodzinne oraz bezrobocie. Lutowa akcja w ramach „Ogólnopolskiego badania ilości osób bezdomnych” odbyła się już po raz trzeci – pierwsza edycja miała miejsce w 2013 roku.

- Co roku średnio około 60 osób bez dachu nad głową korzysta w Gdańsku ze wsparcia asystenta osoby bezdomnej, który wspiera je w procesie usamodzielnienia - dodaje prezydent Kowalczuk. - Największym wyzwaniem jest zbudowanie relacji, która wymaga pełnego zaangażowania obu stron i chęci powrotu do świata stawiającego wymagania i oczekującego codziennego zaangażowania. Każda i każdy, komu udało się wyjść z bezdomności potwierdza, że można i że zawsze warto podjąć wyzwanie.

W Gdańsku działa dziewięć placówek dla osób bezdomnych, z którymi MOPR ma podpisane umowy na świadczenie usług. Zabezpieczają m.in. schronienie, nocleg, ciepły posiłek. Wszystkie prowadzone są przez organizacje pozarządowe. Jest w nich łącznie ponad 700 miejsc (w tym stałe, dostawki i interwencyjne). Od stycznia 2017 roku w Noclegowni Towarzystwa Pomocy im. św. Brata Alberta przy ulicy Żaglowej 1 działa także łaźnia dla osób bezdomnych oraz potrzebujących.

Adresowy wykaz placówek dostępny jest na stronie internetowej: www.mopr.gda.pl

Alicja Katarzyńska (0)
www.gdansk.pl
alicja.katarzynska@gdansk.pl
więcej tekstów autora
Alicja Katarzyńska (0)
www.gdansk.pl
alicja.katarzynska@gdansk.pl
więcej tekstów autora