Drzewa sędziwe, w tym pomniki przyrody, muszą mierzyć się z wieloma problemami, jednak w ostatnim czasie na czołowe miejsce sukcesywnie przesuwa się silna ekspansja jemioły.
Jemioła – coraz większe zagrożenie dla drzew
Jeszcze kilkadziesiąt lat temu widok zielonych kul jemioły porastających drzewa wywoływał raczej zdziwienie i zaciekawienie. Dziś jej szybka ekspansja staje się poważnym problemem, szczególnie dla starych drzew i pomników przyrody.
Dlaczego jemioły jest coraz więcej?
Jej rozprzestrzenianiu sprzyjają zmiany klimatu: łagodniejsze zimy, wyższe temperatury i częstsze susze. Nasiona jemioły źle znoszą silne mrozy (poniżej -15℃), co jeszcze kilkanaście lat temu dość mocno ograniczało ich reprodukcję, a obecnie nie stanowi już problemu. Jej owoce dojrzewają późną jesienią i zimą, stanowiąc świetne pożywienie dla ptaków, które przy okazji roznoszą je na kolejne drzewa żywicielskie. Ponadto, owoce jemioły potrafią infekować kolejne konary tego samego drzewa - dzięki pokrywającej jej nasiona lepkiej substancji, przyklejają się do niższych gałęzi drzewa po prostu spadając. Wykorzystanie takich strategii pozwala jemiole błyskawicznie kolonizować zarówno nowe tereny, jak i tego samego żywiciela.
Dlaczego jemioła szkodzi drzewom?
Jemioła jest półpasożytem – pobiera z drzewa wodę i składniki mineralne. Gdy wody w glebie jest pod dostatkiem, kradzież wody przez jemiołę nie stanowi zbytniego problemu. Żywiciel jest jednak okradany z wody nawet wtedy, gdy jest sucho. Nadmiernie eksploatowane drzewa włączają dodatkowe mechanizmy broniące przed brakiem wody: aparaty szparkowe zamykają się, co ogranicza parowanie z powierzchni liści, ale jednocześnie ogranicza pobór CO2 niezbędnego w procesie fotosyntezy. Co za tym idzie, fotosynteza jest mniej wydajna, a drzewo produkuje mniej “pożywienia” i wolniej przyrasta na grubość. Dodatkowo, transportowane wraz z wodą do jemioły składniki mineralne (np. magnez, żelazo) przestają być dostępne dla drzew w odpowiednich ilościach. Osłabione drzewa gorzej rosną, słabiej kwitną i owocują, a ich gałęzie szybciej obumierają. Stają się też bardziej podatne na choroby i ekstremalne zjawiska pogodowe. Jest to szczególnie widoczne w warunkach miejskich, gdzie drzewa narażone są na cały szereg dodatkowych czynników stresogennych.
Co możemy zrobić?
Do tej pory nie odkryto żadnego naprawdę skutecznego sposobu na zwalczanie jemioły. Powszechną i z dobrym skutkiem stosowaną metodą jest szybkie usuwanie porażonych gałęzi. Im wcześniej zareagujemy, tym większa szansa na uratowanie drzewa.
Takie prace zostały już wykonane na wybranych pomnikach przyrody:
- nr 467 – jesion przy ul. Do Studzienki
- nr 1050 – wierzba w parku przy ul. Mierosławskiego
- nr 1098 – lipa w Parku Oruńskim
Zadanie pod nazwą "Zielona Pamięć Gdańska: pielęgnacja drzew - Pomników Przyrody na terenie Gminy Miasta Gdańska" zostało dofinansowane ze środków Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Gdańsku w ramach konkursu na zadania z zakresu ochrony przyrody województwa pomorskiego w kwocie 42 500 zł.