Kurator wystawy: Mariusz Hoffman.
W wydarzeniu bierze udział GDAŃSKI KLUB POETÓW.
Danuta Joppek
1989 – dyplom PWSSP Poznań, promotor prof. Wacław Twarowski,
1990 – dyplom PWSSP Gdańsk, promotor prof. Włodzimierz Łajming
Uprawia głównie malarstwo. Kuratorka i współorganizatorka wystaw w kraju i za granicą, w tym autorskiego cyklu międzynarodowych wystaw zbiorowych „W drodze…” oraz cyklu „Grunt to Rodzinka”. Autorka tekstów analitycznych o sztuce. Jej obrazy inspirują poetów i pisarzy. W swoim dorobku ma kilkadziesiąt wystaw indywidualnych oraz udział w zbiorowych w kraju i za granicą, głównie we Francji.
(…) delikatna,
krucha, jak woal: ona czuje dotyk pędzla, czuje tkankę malarską i presję płótna. Wrażliwa, pracowita, myśląca – prawdziwa artystka. Bardzo ją lubię, popieram sercem (…) fragment wypowiedzi prof. Kazimierza „Kacha” Ostrowskiego zanotowanej przez Jacka Kotlicę w 1998.
Stypendystka Ministerstwa Kultury i Sztuki 1996 oraz trzykrotnie Marszałka Województwa Pomorskiego 2012, 2019 i 2021. Trzy razy Stypendium Kulturalne Miasta Gdańska 2000, 2007, 2009. Dwukrotnie Nagroda Prezydenta Miasta Gdańska w Dziedzinie Kultury – 2011 oraz 2021
Nagroda Specjalna Marszałka Województwa Pomorskiego – 2017
Artystka mieszka i tworzy na Wyspie Sobieszewskiej oraz w Nicei (Francja).
Biogram w Encyklopedii Gdańskiej Gedanopedia
Monograficzne wydanie dwumiesięcznika Autograf, I – II 2016.
Szczegółowe dossier artystyczne zamieszczone w Wikipedii
„Ślady. Blizny…”.
O ile słowo „ślady” implikuje pojęcie „blizny” i każda blizna jest śladem, to ślad nie zawsze jest blizną, dlatego użyłam obu pojęć. Idąc przez życie zostawiamy ślady, często nawet o tym nie myśląc. Ale często też świadomie kreujemy dorobek, który po nas zostanie.
Motto: Nie idź tam, dokąd może prowadzić ścieżka.
Idź tam, gdzie nie ma ścieżki i zostaw swój ślad – Ralph Waldo Emerson
Nie mogę się oprzeć, aby nie przytoczyć jeszcze jednego cytatu z kategorii ślad, droga: Tomasz Stańko – idę po tej pierdolonej, cieniutkiej linie i całe życie będę po niej szedł. Nie ma tak, że GDZIEŚ dojdę. Nigdzie nie dojdę. Jest tylko ta droga. Ale naokoło jest nieziemsko przepiękny pejzaż, tak piękny, że aż dech zapiera – wyjęłam go z tekstu Andrzeja C. Leszczyńskiego z katalogu „W drodze… Kontynenty”.
Życzę nam wszystkim, aby ślady przez nas pozostawione były piękne. Abyśmy – idąc po tej cieniutkiej linie – siali na prawo i lewo miłość, dobro, uśmiech, życzliwość. Abyśmy kochali naszą Planetę i Jej nie masakrowali. A blizny, które mówią o ranach, jakie nam – powiedzmy – życie zadało, niech będą świadectwem, że nie przeczekaliśmy tego życia w krzakach. A gdzie drwa rąbią, tam wióry lecą! I czasami ranią…
Obrazy moje to wyraz mojej trwogi i buntu przeciw temu, co się dzieje we współczesnym świecie; dewastacja systemu ekologicznego i społecznego postępuje z rosnącą szybkością – niczym śmiercionośna kula tocząca się po równi pochyłej…
Natręctwem moim (myślę, że nie tylko moim lecz ogromnej części ludzkości) jest – jak już wspomniałam – obawa przed zagładą planety Ziemia. Jestem świadoma tego, co się dzieje z klimatem, zanieczyszczeniem, zatruciem gleby i powietrza. Jestem świadoma wojen, głodu, codziennej masakry ludzi i przyrody, kataklizmów. Stąd czasem w moich ekspresyjnych kompozycjach umieszczam biały prostokąt, jak kartę gotową do zapisania; co napiszemy, co zrobimy – jeśli przeżyjemy – po zagładzie?!
Te niepokoje wyrażam na swoich płótnach za pomocą (oczywiście) formy – abstrakcyjnej ekspresji i koloru. Od paru lat moja paleta jest zdominowana przez czerwień – ten niezwykle energetyczny, uwodzicielski, intensywnie oddziałujący na nasze zmysły kolor, który od zarania dziejów jest symbolem energii, rewolucji, krwi. Krew… jest krew zagłady, katastrofy i jest krew narodzin, życia. W powidoku czerwień ma barwę zieloną; to jej, czerwieni, kolor komplementarny. Gdy po dłuższym wpatrywaniu się w czerwień zamkniemy oczy, pod powiekami mamy zieleń – kolor odnowy, nadziei. Swoim malarstwem afirmuję tę życiodajną właśnie, pełną dobrych oczekiwań symbolikę obu tych barw.
Celem moim jest pobudzenie i skierowanie Państwa emocji ku Energii, ku Życiu i ku Nadziei. Powierzam Wam moje obrazy…
Danuta Joppek
Na tej wystawie prezentuję Państwu obrazy z różnych moich cykli, jak np. Kaszuby, Ślady. Blizny, Życie po Życiu, Krwioobieg moich Drzew.
Obrazy z serii czerwonej zaaranżowałam „na styk”; są trochę różnego formatu i w założeniu chciałam, by tak zestawione sprawiały wrażenie fragmentu drgającej, żywej arterii twórcy. Tam płynie i tętni jego/jej krew serdeczna…
Osoby, którym pragnę serdecznie podziękować za pomoc przy zorganizowaniu tej wystawy: Mariusz Hoffman, Mariusz Karman Centrum Wypoczynkowe KARMAN, Remigiusz Dorawa.