Gdańsk na ekranie
„Gdańsk na ekranie” to cykl projekcji, podczas których pokazujemy filmy nakręcone w Gdańsku. Każdemu seansowi towarzyszy krótkie wprowadzenie, które pomaga umiejscowić oglądane produkcje w historycznym kontekście i przyjrzeć się miastu jako filmowej scenografii.
Prowadzenie spotkania
Spotkanie poprowadzi Marcin Szumny – certyfikowany przewodnik miejski po Gdańsku, związany z Muzeum Gdańska. Specjalizuje się w oprowadzaniu po mniej znanych zakątkach miasta, łącząc wiedzę historyczną z pasją do lokalnych opowieści.
Repertuar styczniowy
W styczniu obejrzymy filmy:
- „Wolne miasto” (reż. Stanisław Różewicz, 1958)
- „Do widzenia do jutra” (reż. Janusz Morgenstern, 1960).
Opisy filmów
„Wolne miasto” (reż. Stanisław Różewicz, 1958)
Pod koniec sierpnia 1939 roku w Gdańsku Polacy coraz wyraźniej odczuwają rosnące napięcie związane z przewidywanym wybuchem wojny. Niemcy manifestują niechęć, a niekiedy także agresję, ale są i tacy, którzy współczują swoim polskim sąsiadom.
W Poczcie Polskiej rozmowy o wojnie toczą się codziennie, pomiędzy rutynowymi zajęciami listonoszy, telegrafistki, kierownika poczty i marynarzy. Każda z osób ma swoje prywatne plany na 1 września: przeprowadzkę, urlop, wizytę u bliskich. Jednocześnie pobicia, rewizje i eksmisje nie pozostawiają złudzeń co do tego, co nadchodzi.
Podczas nocnego dyżuru z 31 sierpnia na 1 września telegrafistka alarmuje o zerwanej łączności. Pracownicy poczty chwytają za broń. Pierwszy ginie komendant obrony Poczty, a pozostali bronią się dalej – aż do ostatniego naboju.
Stanisław Różewicz zrealizował później jeszcze dwa dramaty wojenne: nowelowe „Świadectwo urodzenia” (1961) oraz „Westerplatte”. Wraz z „Wolnym miastem” filmy te stworzyły obraz tragicznego września 1939 roku. Reżyser jako pierwszy podjął ten temat i wprowadził nowy ton do Szkoły Polskiej. W przeciwieństwie do Andrzeja Wajdy nie romantyzował wojny, a jednocześnie nie przyjmował wobec niej chłodnego dystansu kojarzonego z twórczością Andrzeja Munka. Z reporterską dokładnością odtwarzał wydarzenia zapisane w dokumentach historycznych, budując zbiorowego bohatera „z krwi i kości”. Powściągliwość w prowadzeniu emocji nie osłabia ani napięcia, ani wzruszenia.
„Do widzenia do jutra” (reż. Janusz Morgenstern, 1960)
Ona – Francuzka, córka dyplomaty, od niedawna pełnoletnia. On – Polak, artysta teatralny, jeszcze do niedawna student. Spotykają się przypadkiem latem w Gdańsku, gdzie on opiekuje się teatrzykiem studenckim Tik-Tak.
Marguerite (Teresa Tuszyńska) jest nowoczesną i praktyczną dziewczyną. Podróżuje z ojcem i, jak się wydaje, dobrze znosi częste zmiany miejsc i kręgu znajomych. W Gdańsku zresztą szybko staje się osobą, wokół której skupia się uwaga. Jacek (Zbigniew Cybulski) to romantyczny, młody mężczyzna marzący o idealnej miłości, odpornej na przyziemne realia. Zbliżą się do siebie na chwilę, mimo bariery językowej i rozbieżnych planów.
Filmowy teatrzyk Tik-Tak nawiązuje do legendarnego gdańskiego studenckiego teatrzyku Bim-Bom (1954–1960), którego opiekunem artystycznym był właśnie Zbigniew Cybulski, wówczas aktor Teatru Wybrzeże. Do studentek i studentów Politechniki Gdańskiej dołączyli Bogumił Kobiela (współautor scenariusza razem z Cybulskim i Wilhelmem Machem) oraz studenci Wyższej Szkoły Sztuk Plastycznych: Jacek Fedorowicz i Wowo Bielicki. W filmie w epizodach zagrał również Roman Polański, a muzykę skomponował Krzysztof Komeda.
W roli Marguerite wystąpiła słynna „Tetetka”, czyli Teresa Tuszyńska – aktorka niezawodowa, laureatka konkursu „Przekroju” dla amatorek i popularna modelka „Mody Polskiej”.
Debiut reżyserski Janusza Morgensterna zdobył nagrody na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Stanfordzie (1961) – za reżyserię – oraz w Melbourne (1961) – za zdjęcia Jana Laskowskiego.
Wstęp bezpłatny. Obowiązują zapisy przez FORMULARZ