PORTAL MIASTA GDAŃSKA
PL | EN | DE

W oliwskim ZOO wielka radość - wykluły się pisklęta zagrożonego wyginięciem szpaka balijskiego

W oliwskim ZOO wielka radość - wykluły się pisklęta zagrożonego wyginięciem szpaka balijskiego
Jest to pierwszy przychówek krytycznie zagrożonego wyginięciem szpaka balijskiego w Gdańskim Ogrodzie Zoologicznym. Być może ptaki, gdy dorosną, żyć będą w swoim środowisku naturalnym - na Bali, skąd pochodzi ten gatunek, albo w innym miejscu, gdzie prowadzi się próby jego reintrodukcji.
Gdańska para szpaków balijskich dochowała się dwójki potomstwa
Gdańska para szpaków balijskich dochowała się dwójki potomstwa
Fot. Gdański Ogród Zoologiczny

 

Niespełna miesiąc temu z budki lęgowej znajdującej się w wolierze, całkiem sprawnie wyskoczyły dwa podloty krytycznie zagrożonego wyginięciem, indonezyjskiego gatunku: szpaka balijskiego.

- To dla naszego ogrodu wielka radość, duma i ogromny sukces hodowlany - mówi Michał Targowski, dyrektor ZOO Gdańsk.

Pisklęta są już na tyle podrośnięte, że niewprawnym okiem trudno odróżnić je od rodziców.

- Wygląd młodych zdradza krótszy ogon (sterówki wciąż rosną) i brak charakterystycznego pióropusza na głowie, obecnego u dorosłych osobników - tłumaczy Michał Targowski. - Lot młodych jest jeszcze niepewny, ale z dnia na dzień stają się mistrzami latania i wkrótce się usamodzielnią.

 

Podloty podrosły już na tyle, że niewprawnemu obserwatorowi trudno odróżnić rodziców od przychówku
Podloty podrosły już na tyle, że niewprawnemu obserwatorowi trudno odróżnić rodziców od przychówku
Fot. Gdański Ogród Zoologiczny

 

- Jest to pierwszy przychówek szpaka balijskiego w Gdańskim Ogrodzie Zoologicznym. Dwuletnie osobniki, które doczekały się potomstwa pochodzą z niemieckich hodowli – opowiada Klara Stangorra, opiekunka szpaków balijskich w ZOO Gdańsk. - Samica przyjechała do naszego ogrodu w 2020 roku z zoo w Schwerin, natomiast samiec wykluł się w ogrodzie w Neuwied. Oboje rodzice są niezwykle troskliwi, równomiernie zaangażowani w wychowanie młodych, na zmianę karmią i pilnują potomstwa.

Szpak balijski jest gatunkiem endemicznym, mieszkającym do niedawna jedynie na wyspie Bali w Indonezji. Ze względu na atrakcyjny wygląd stał się obiektem pożądania ludzi i regularnie padał łupem kłusowników. W wyniku rabunkowej działalności człowieka zaczął znikać z rodzimej wyspy. W okresie gdy gatunek został odkryty, czyli około 1900 roku, liczył szacunkowo 300 - 900 osobników. Dziewięćdziesiąt lat później pozostało ich na wolności zaledwie 15! Od tego czasu, mimo ciągłych prób poprawienia liczebności populacji, jej wielkość jest stale rozchwiana i waha się, utrzymując się niezmiennie na krytycznym poziomie. Trudna sytuacja tego gatunku sprawia, że każdy lęg w hodowlach zamkniętych jest niezwykle oczekiwany i rozbudza nadzieje na poprawę stanu w naturze.

 

Wygląd młodych zdradza krótszy ogon (sterówki wciąż rosną) i brak charakterystycznego pióropusza na głowie, obecnego u dorosłych osobników
Wygląd młodych zdradza krótszy ogon (sterówki wciąż rosną) i brak charakterystycznego pióropusza na głowie, obecnego u dorosłych osobników
Fot. Gdański Ogród Zoologiczny

 

- Wszelkie przychówki szpaków balijskich w hodowlach zamkniętych mają wpływ na to, jak przedstawia się stan dzikiej populacji - mówi Izabela Krause, zastępca dyrektora ds. hodowlanych ZOO Gdańsk. - Wynika to z faktu, że ratowanie znikającego gatunku polega na wypuszczaniu na wolność osobników hodowlanych, które w przyszłości utworzą pary lęgowe zarówno na wyspie Bali jak i w innych obszarach, gdzie trwają próby introdukowania gatunku – dodaje Izabela Krause.

To, czy gdański przychówek żyć będą na wolności, czy też trafi do innego ogrodu zoologicznego, nie zależy od naszego zoo. Każdy cenny, zagrożony wyginięciem gatunek zwierząt mieszkających w ogrodach zoologicznych ma swojego koordynatora, czyli osobę, która posiada wszelkie dane na temat liczby oraz struktury wiekowej i płciowej konkretnych okazów w poszczególnych placówkach. To właśnie koordynator podejmuje decyzję, czy dany osobnik może być przekazany do innego ogrodu celem reprodukcji lub do reintrodukcji w naturze. Koordynatorem szpaka balijskiego jest jeden z pracowników zoo w Kolonii.

 

IMG_9757.JPG
Fot. Gdański Ogród Zoologiczny

 

Sytuacja szpaka balijskiego, jak i wielu innych gatunków ptaków śpiewających zamieszkujących Indonezję, jest na tyle poważna, że Europejskie Stowarzyszenie Ogrodów Zoologicznych i Akwariów EAZA postanowiło poświęcić zagadnieniu trwającą dwa lata (2017-2019) kampanię: “Silent Forest” (Milknące Lasy). Szpak balijski obok gwarka wielkiego, kitty krótkosternej, sójkowca białogłowego, bilbila żółtopłowego oraz sroczka białorzytnego jest gatunkiem flagowym kampanii.

 

IMG_9796.JPG
Fot. Gdański Ogród Zoologiczny

 

- Kampania ma na celu zwiększanie wiedzy, świadomości i zaangażowania w działania mogące ocalić lasy Indonezji przed dewastacją – mówi Sabina Buczyńska, edukatorka i ornitolożka w ZOO Gdańsk. - Dzikie ptaki pozyskiwane są w tamtych rejonach w celach handlowych, na eksport, z przeznaczeniem do konkursów ptaków śpiewających, przetrzymywane jako zwierzęta domowe oraz do użycia w produktach stosowanych w medycynie naturalnej. Niestety zapotrzebowanie jest tak duże, że wiele gatunków żyjących tam ptaków wkrótce pozostanie tylko wspomnieniem. Jedynym ratunkiem dla nich jest wzrost świadomości o tej sytuacji i niezwłoczna ochrona ginących gatunków.

 

oprac. IBwww.gdansk.plredakcja@gdansk.pl