PORTAL MIASTA GDAŃSKA
PL | EN | DE

W Gdańsku demonstrowali koronasceptycy. Marsz został rozwiązany przez gdańskie władze 

W Gdańsku demonstrowali koronasceptycy. Marsz został rozwiązany przez gdańskie władze 
W sobotę, 10 października, ok. godz. 14, na Długim Targu zgromadził się tłum kilkuset przeciwników ograniczeń zalecanych przez rząd w związku z pandemią koronawirusa. Z powodu łamania obowiązujących przepisów: braku maseczek i dystansu społecznego, przedstawiciel Urzędu Miasta rozwiązał zgromadzenie. Interweniowała Policja. 
Zgromadzeni w sobotę, wczesnym popołudniem, na Długim Targu, antycovidowcy  nazwali swój protest  marszem o wolność
Zgromadzeni w sobotę, wczesnym popołudniem, na Długim Targu, "antycovidowcy" nazwali swój protest "marszem o wolność"
fot. Krzysztof Mystkowski/KFP

 

Sobota: liczba zakażeń rośnie. 5300 - w kraju, na Pomorzu - 362. W Gdańsku rekordowa liczba zachorowań - 82


- Zgodnie z prawem w sytuacji nieprzestrzegania przepisów należy rozwiązać zgromadzenie - napisała na profilu FB Aleksandra Dulkiewicz, prezydent Gdańska. - Organizator oraz przewodniczący zgromadzenia zostali dwukrotnie poinformowani o obowiązującym od dzisiaj obowiązku zasłaniania nosa i ust, a także utrzymaniu dystansu. Organizatorzy nie dostosowali się do wezwań i dlatego zgromadzenie antymaseczkowców zostało przez nas rozwiązane. Nie ma w Gdańsku zgody na niedostosowanie się do norm społecznych, które tylko wspólnie przestrzegane pomogą nam wszystkim przetrwać!

Przeciwnicy wprowadzanych przez rząd restrykcji - od dzisiaj w całej Polsce obowiązuje nakaz noszenia maseczek w przestrzeni publicznej - zgromadzeni w sobotę, wczesnym popołudniem, na Długim Targu, nazwali swój protest "marszem o wolność". Przemawiający pod fontanną Neptuna organizatorzy, nawoływali do zaniechania testów, izolacji i kwarantanny, przekonywali o fałszywości badań, a manifestanci nie przestrzegali wytycznych sanitarnych mówiących o konieczności zasłaniania ust i nosa oraz zachowywania dystansu społecznego. Łamiących przepisy legitymowała Policja.

Wśród zebranych pojawili się również przeciwnicy myślenia spiskowego
Wśród zebranych pojawili się również przeciwnicy myślenia spiskowego
fot. Krzysztof Mystkowski/KFP

 

Po kilkudziesięciu minutach, obecny na Długim Targu przedstawiciel Urzędu Miejskiego w Gdańsku, po dwukrotnym wezwaniu zgromadzonych do przestrzegania obowiązujących przepisów, nie widząc reakcji - zadecydował o rozwiązaniu zgromadzenia. 

Zebrani ruszyli jednak w kierunku placu Solidarności i ulicą Rajską dotarli pod siedzibę Powiatowa Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Gdańsku przy ul. Wałowej. Interwencja wzmocnionych sił policyjnych zakończyła pochód w tym miejscu.

- Solidarność znaczy razem, w szacunku i dobru, nigdy przeciw człowiekowi! - apelowała na FB prezydent Gdańska.

Pomimo rozwiązania przez przedstawiciela Urzędu Miasta zgromadzenia, zebrani ulicą Rajską dotarli pod siedzibę Sanepidu przy ul. Wałowej. Interweniująca Policja zakończyła pochód
Pomimo rozwiązania przez przedstawiciela Urzędu Miasta zgromadzenia, zebrani ulicą Rajską dotarli pod siedzibę Sanepidu przy ul. Wałowej. Interweniująca Policja zakończyła pochód
fot. Krzysztof Mystkowski/KFP

 

Organizatorami manifestacji „Marsz o Wolność. Zakończyć Plandemię” są: Ogólnopolskie Stowarzyszenie Wiedzy o Szczepieniach STOP NOP, Konfederacja Korony Polskiej, Stowarzyszenie WIR Masz Głos, Jedność Narodu, Strajk Przedsiębiorców oraz Narodowy Strajk Polaków. 

Gdańskie zgromadzenie było jednym z kilkudziesięciu manifestacji odbywających się dziś w polskich miastach pod hasłem „Marsz o Wolność. Zakończyć Plandemię”. Zwolennicy teorii antykoronawirusowej zapowiedzieli kolejny marsz, który ma przejść ulicami Warszawy i innych miast na świecie 24 października.

 

oprac. AUwww.gdansk.plredakcja@gdansk.pl