Tytani! Wybrzeże Gdańsk z brązowymi medalami Superligi!

Iskrzyło na boisku, iskrzyło poza nim. Nie było taryfy ulgowej, była walka na granicy kontuzji. Przy blisko 7 tysiącach widzów w Ergo Arenie piłkarze ręczni PGE Wybrzeża Gdańsk pokonali Ostrovię Ostrów Wlkp. 33:24 i zostali brązowymi medalistami Orlen Superligi. Gdańsk czekał na te medale 25 lat!
02.06.2026
Więcej artykułów poświęconych Gdańskowi znajdziesz na stronie głównej gdansk.pl
1T3A5671~2.JPG
Brązowi medaliści Orlen Superligi odebrali w Ergo Arenie medale i statuetkę
Dominik Paszliński/gdansk.pl

To ciężkie zadanie bronić honoru męskiego sportu zespołowego w Gdańsku. Przypomnijmy: Lechia Gdańsk spadła z Ekstraklasy w zawstydzającym stylu; siatkarze Trefla nie weszli do playoffów (9. miejsce); rugbiści walczą o 7. miejsce, a żużlowcy jeżdżą w III lidze. 

Szansę na brąz mistrzostw Polski mieli za to piłkarze ręczni Wybrzeża Gdańsk. Mistrzostwo Orlen Superligi przypadło Industrii Kielce, srebro dla Orlen Wisły Płock - to można było przewidzieć.  

Ale kto jest trzecią siłą w Polsce? Wybrzeże Gdańsk wygrało pierwszy mecz - po rzutach karnych - na wyjeździe z Ostrovią Ostrów Wielkopolski. Trzeba było jeszcze wygrać drugi mecz w swojej hali, w Ergo Arenie, we wtorkowe popołudnie. Gra się do dwóch zwycięstw. 

W pierwszym meczu było wystarczająco ciężko - zakończył się wynikiem 28:28. Karne 7:6 dla Gdańska! W drugim starciu Wybrzeże miało atut własnej hali - prawie pełną Ergo Arenę.

Przypomnijmy: ostatni raz medale na szyjach zawodników Wybrzeża zawisły 25 lat temu, w 2001 roku. Wtedy było to złoto, Wybrzeże zostało mistrzem Polski, w tamtej drużynie grali m.in. Marcin Lijewski, Artur Siódmak i Damian Wleklak (obecnie dyrektor sportowy Wybrzeża Gdańsk).  

1T3A5377~2.JPG
W ataku Tomasz Gębala
Dominik Paszliński/gdansk.pl

Od euforii do ekstazy 

Oprawa była godna tego meczu. Na początek skrzypaczka Gabriela Żmigrodzka, później pokaz laserów. Wreszcie na parkiet, w rytm muzyki, wbiegli zawodnicy PGE Wybrzeża Gdańsk. Na co dzień grają w małej hali GUMedu, gdzie wchodzi 800-1000 widzów. Tu było 6753 kibiców (rekord frekwencji w całej lidze) i robili nieprawdopodobny hałas. 

Pierwszy punkt w meczu, z karnego, zdobył Mikołaj Czapliński, gwiazda Wybrzeża. Za chwilę Gdańsk prowadził już 4:1 po odważnej, szybkiej grze. Bramkarz Wybrzeża Mateusz Zembrzycki z własnej bramki rzucił do pustej bramki gości przez całe boisko i było 6:2! Filip Michałowicz podwyższył na 9:4 - to było już 5 punktów przewagi. 

Wybrzeże Gdańsk z brązowymi medalami Superligi
Wybrzeże Gdańsk z brązowymi medalami Superligi
Dominik Paszliński / www.gdansk

Wtedy o czas poprosił trener gości. To pomogło. Ostrovia zaczęła grać dokładniej. Przewaga Wybrzeża stopniała do dwóch punktów. Doskonale jednak prowadził grę Wybrzeża Maciej Papina. Dlatego na przerwę Gdańszczanie, po nieprawdopodobnej walce, schodzili z przewagą 4 punktów - 16:12. 

Druga połowa miała pokazać, kto wytrzyma lepiej kondycyjnie ten morderczy mecz. Już w 34 minucie goście doszli na 16:15. 

Kluczowa mogła się okazać postawa gdańskich bramkarzy - Mateusza Zembrzyckiego i wchodzącego za niego Kornela Poźniaka. I rzeczywiście - bronili nieprawdopodobne piłki. Mecz stał się ostry, bo były to już ostatnie minuty tego sezonu, decydujące o medalach. Mikołaj Czapliński rzucał punkt za punktem i znów było 20:15. Hala pogrążyła się w euforii. 

Ciężko było wyobrazić sobie, żeby Wybrzeże wypuściło przewagę 22:15, którą wypracowało w 40 minucie. Gdańszczanie grali fantastycznie! Czapliński w tej fazie meczu zdobył już sześć bramek, Papina - 5. 

Na 8 minut przed końcem przewaga Gdańszczan wynosiła już jednak tylko 3 punkty. Szczypiorniści Wybrzeża, którzy włożyli w ten mecz nieprawdopodobny wysiłek, jakby spuścili nieco z tonu.

Na 7 minut przed końcem Maciej Papina został brutalnie sfaulowany - czerwoną kartkę dostał Robert Kamyszek z Ostrovii. I wtedy znów nastąpił przełom. Tomasz Gębala szalał na boisku w roli gracza i cheerleadera - skakał, machał rękami, prowokował już przecież i tak głośną Ergo Arenę do jeszcze większego krzyku! Ostrovia w tej fazie meczu jakby się załamała, stąd znów 6 punktów przewagi Wybrzeża. 

Końcówka to nieprawdopodobny hałas w hali, upływające minuty, a na trybunach ekstaza. Na minutę przed końcem Wybrzeże miażdży zrezygnowaną Ostrovię 8 punktami - 32:24. Nikt już nie siedział na trybunach. Poźniak broni karnego! Sufit unosi się w Ergo Arenie! 

A na koniec 33:24. Wybrzeże Gdańsk brązowymi medalistami mistrzostw Polski!!! 

Wybrzeże Gdańsk z brązowymi medalami Superligi
Wybrzeże Gdańsk z brązowymi medalami Superligi
Dominik Paszliński / www.gdansk

Później przyznawano indywidualne nagrody dla najlepszych zawodników, Sławomir Szmal (prezes ZPRP) i prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz rozdali zawodnikom brązowe medale i wreszcie moment, gdy wystrzeliło confetti, a zawodnicy Wybrzeża unieśli statuetkę za trzecie miejsce mistrzostw Polski. Pracowali na to cały sezon. 

PGE Wybrzeże Gdańsk - Rebud KPR Ostrovia Ostrów Wielkopolski 33:24 (16:12).

Wybrzeże: Mateusz Zembrzycki, Kornel Poźniak - Rafał Stępień, Oskar Czertowicz, Ionut Stanescu, Wiktor Tomczak, Marcin Pepliński, Jakub Będzikowski, Tomasz Gębala, Maciej Papina, Mikołaj Rodak, Mikołaj Czapliński, Filip Michałowicz, Michał Peret, Nejc Zmavc, Damian Domagała. Trener: Patryk Rombel.

Ostrovia: Mikołaj Krekora, Jakub Zimny, Kacper Ligarzewski - Kamil Adamski, Robert Kamyszek, Patryk Marciniak, Dzmitry Smolikau, Marek Szpera, Przemysław Urbaniak, Artur Klopsteg, Dawid Frankowski, Patryk Krok, Krzysztof Misiejuk, Mateusz Wojciechowski, Ivan Burzak. Trener: Kim Rasmussen.

Galeria zdjęć z meczu o brąz:  

 

 

TV

Montaż konstrukcji kładki