PORTAL MIASTA GDAŃSKA
PL | EN | DE

Kolejny dzień protestu wspierającego Strajk Kobiet. „Po miesiącu się nie damy!”

Kolejny dzień protestu wspierającego Strajk Kobiet. „Po miesiącu się nie damy!”
Minął miesiąc od rozpoczęcia protestów po decyzji Trybunału Konstytucyjnego, który uznał prawo do aborcji w przypadku nieodwracalnego upośledzenia płodu za niezgodne z Konstytucją. W poniedziałek, 23 listopada, wieczorem, kilkaset osób przeszło ulicami Gdańska.
Kilkaset osób maszerowało na Plac Solidarności
Kilkaset osób maszerowało na Plac Solidarności
fot. Anna Rezulak / KFP

 

„Po miesiącu się nie damy!” - napisali w haśle przewodnim organizatorzy manifestacji w obronie praw kobiet na Targu Drzewnym. Tego wieczoru pod biurami parlamentarzystów PiS w Gdańsku protestowało kilkaset osób.

Demonstrację zainicjowała grupa „Zajmijcie się pandemią”, której aktywistki codziennie obecne są w tym miejscu z transparentami i postulatami (najważniejszy z nich dotyczy zgłoszenia nowego projektu Ustawy o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży). 

- Po 31 dniach protestu, 387 godzinach spędzonych tu, pod biurami posłów PiS, stoimy dziś wszyscy razem, ramię w ramię, gotowi protestować dalej. To pokazuje, że zmiana, o którą walczymy, jest coraz bardziej realna. Razem damy radę - mówiła Aleksandra Łoboda, jedna z organizatorek protestów.

Po wysłuchaniu przemówień uczestnicy manifestacji przemaszerowali na Plac Solidarności, gdzie ustawili się w taki sposób, aby utworzyć kształt błyskawicy - symbolu Strajku Kobiet - i włączyli latarki w telefonach.

Za KFP

 



oprac. WGwww.gdansk.plredakcja@gdansk.pl