Portal Miasta Gdańska
PL | EN | DE

PlayStation, blog i haft krzyżykowy, czyli (nie)typowe życie emerytki

Gejmerka, malarka, blogerka, hafciarka - do Bogumiły Bartnik pasuje każde z tych określeń, ale najważniejszym z hobby w życiu 66-letniej kobiety jest granie na PlayStation. Zachęca seniorów żeby spróbowali i stworzyli razem z nią mocną drużynę "Seniorów przy konsoli".

PlayStation, blog i haft krzyżykowy, czyli (nie)typowe życie emerytki
A
A
data publikacji: 26 października 2016 r.

Bogumiła Bartnik i jej PlayStation
Bogumiła Bartnik i jej PlayStation
Grzegorz Mehring/www.gdansk.pl

Spotykamy się podczas finału projektu “Gdańsk Koduje - Otwarte Dane Miasta Gdańska”. Bogumiła Bartnik, znana w necie jako babcia Bogusia, była jedną z seniorek, które konsultowały aplikacje internetowe przygotowywane przez nastoletnich uczestników projektu.

Nie bez przyczyny - była dyżurna ruchu na kolei, korzysta z nowych technologii jak mało który senior. Przede wszystkim - jak sama podkreśla, pasjonują ją gry na PlayStation.

- “Pokażę ci, to sobie pograsz”, powtarzał ciągle mój syn i tak mi zawracał głowę, że miałam tego dosyć. Pomyślałam: dla świętego spokoju spróbuję. Zaczęłam od ładnej gierki 3D dla dzieci i wciągnęło mnie - wspomina Bogumiła Bartnik. - Kiedy kupiłam sobie PlayStation 80 giga (przerobione na 750), zaczęłam grać na poważnie, ale nie w jakieś “strzelanki”, czy “skradanki”. W grach musi być fabuła, wyzwania, problemy, zagadki.

Jej pupilkami wśród gier (jak mówi) są obecnie Assassin`s Creed, a także Uncharted 4 (ceni je za różnorodność i przepiękną grafikę). Gra także w Heavy Rain, GTA5, Mafię,

Czasem spędza przy konsoli pięć - sześć godzin dziennie, ale są też takie okresy, że przez dwa tygodnie nie gra w ogóle.

- Jako kolejarz pracowałam w służbach mundurowych, więc odeszłam na emeryturę o pięć lat wcześniej niż większość moich rówieśniczek i tak sobie pomyślałam: co ja będę robić z tym wolnym czasem? Mam przecież tyle marzeń do spełnienia, a kto mi zabroni właśnie teraz je spełniać - pyta retorycznie.
 

Granie przynosi babci Bogusi wiele radości
Granie przynosi babci Bogusi wiele radości
Grzegorz Mehring/www.gdansk.pl

“Raport” z realizacji marzeń na emeryturze śledzić można na blogu Bogumiły Bartnik - Barwny Świat Bogdy. Na stronie głównej blogu - hobby malarskie.

- Moje obrazy są bardzo kolorowe i śliczne, ale talentu za grosz nie posiadam. Maluję swoje wersje mniej lub bardziej znanych dzieł i umieszczam je na blogu - tłumaczy blogerka.

“Barwny Świat” ma także kilka podstron. Na jednej z nich autorka opowiada oczywiście o kolejnych trofeach zdobytych podczas grania (dla wtajemniczonych - udało jej się “splatynować”, czyli osiągnąć wszystko w 12 grach, szykuje się 13 platyna). Na kolejnej podstronie przeczytamy o następnej pasji - wyszywaniu obrazów haftem krzyżkowym. Jak na babcię przystało, blogerka dokumentuje również swoje spotkania z wnuczkami (jedna ma 16 lat, dwie są jeszcze malutkie).

- Umieściłam wszystkie te moje pamiątki na blogu, żeby mieć do nich stały dostęp - mówi babcia Bogusia. - Za dziesięć lat mogę mieć zaniki pamięci, ale będę chyba pamiętała jak się klika myszką. Dzięki blogowi przypomnę sobie co się przez te lata w moim życiu wydarzyło.

Blogerka jest komputerowym samoukiem, jak mówi - do internetu podchodziła bardzo ostrożnie, próbowała blogowania na różnych platformach, ale najbardziej spodobał jej się Blogspot, bo daje możliwość tworzenia podstron. Sama dba o warstwę graficzną swojego bloga, wstawia filmiki i linki.

Nietypowe (chyba wciąż) aktywności babci Bogusi spotkały się z odzewem środowiska nowych technologii. Stała się bohaterką jednego z filmów na kanale YouTube “Projekt humans: bogate życie zwykłych ludzi.” Była też jedną z uczestniczek panelu dyskusyjnego z blogerami - seniorami podczas tegorocznej edycji BlogForumGdańsk.

I chociaż film o niej obejrzało ponad 149 tys. osób, wciąż nie udaje jej się spełnić kolejnego swojego marzenia: stworzenia grupy graczy - seniorów. Na Facebooku założyła grupę Seniorzy przy Konsoli, która liczy co prawda ponad 350 członków, ale w wieku senioralnym są najwyżej trzy.

- Do konsoli ma siadać babcia, dziadek, mama po pięćdziesiątce. Takich ludzi szukam! Znalazłam na razie trzech, ale to za mało żeby stworzyć grupę graczy. W Stanach czy w Zachodniej Europie funkcjonują już takie zespoły. Na filmach w necie można zobaczyć jak się świetnie bawią - tłumaczy Bogumiła Bartnik. - A mnie się marzy żeby całą gromadą “dziadków” wjechać na prerię w grze Red Dead Redemption i trochę porozrabiać. Granie sprawia naprawdę ogromną satysfakcję, polecam wszystkim emerytom. To również doskonała forma gimnastyki umysłu. Zapraszam do kontaktu!



-
Izabela Biała (0)
www.gdansk.pl
izabela.biala@gdansk.pl
więcej tekstów autora
-
Izabela Biała (0)
www.gdansk.pl
izabela.biala@gdansk.pl
więcej tekstów autora