PORTAL MIASTA GDAŃSKA
PL | EN | DE

Lechia vs Górnik Zabrze. 12 tysięcy widzów na stadionie? Trener o kibicach i Lukasie Podolskim

Lechia vs Górnik Zabrze. 12 tysięcy widzów na stadionie? Trener o kibicach i Lukasie Podolskim
Lechia przewiduje, że na sobotni mecz z Górnikiem Zabrze przyjdzie około 12 tysięcy widzów. Tyle, czy jednak więcej? Mecz na stadionie Polsat Plus Arena Gdańsk będzie wyjątkowy co najmniej z dwóch powodów: Lechia ma szansę na piąte ligowe zwycięstwo z rzędu, a w drużynie Górnika ma zagrać zawodnik wysokiej klasy - Lukas Podolski, były piłkarz FC Koeln, Bayernu i Arsenalu, zdobywca tytułu mistrza świata. Ten piłkarz to po prostu legenda.
Więcej artykułów poświęconych Gdańskowi znajdziesz na stronie głównej gdansk.pl
Dotychczasowy bilans trenera Tomasza Kaczmarka w Lechii jest imponujący: pięć zwycięstw i jeden remis w rozgrywkach ligowych, a także zwycięstwo w wyjazdowym spotkaniu nad zawsze groźną Jagiellonią Białystok - w Pucharze Polski. Jaki wynik będzie w starciu z Górnikiem?
Dotychczasowy bilans trenera Tomasza Kaczmarka w Lechii jest imponujący: pięć zwycięstw i jeden remis w rozgrywkach ligowych, a także zwycięstwo w wyjazdowym spotkaniu nad zawsze groźną Jagiellonią Białystok - w Pucharze Polski. Jaki wynik będzie w starciu z Górnikiem?
Lechia.pl

 

 

Sobotni mecz rozpocznie się na stadionie Polsat Plus Arena Gdańsk w sobotę, o godz. 15.00. Warunki pogodowe mają być dobre: prawie +10 stopni Celsjusza, raczej bez deszczu, ze słabym wiatrem, prawdopodobnie sporo słońca.

- Myślę, że przyjście na ten mecz jest dobrą opcją spędzenia soboty. I może się okazać bardzo dobrą - mówi Tomasz Kaczmarek, który robi w Gdańsku furorę jako nowy trener Lechii. Na swoim koncie ma jak dotąd sześć meczów o stawkę. Bilans jest imponujący: cztery zwycięstwa i jeden remis w rozgrywkach ligowych, a także wygrana w wyjazdowym spotkaniu nad zawsze groźną Jagiellonią Białystok - w Pucharze Polski.

Podczas przedmeczowej konferencji prasowej jeden z dziennikarzy zauważył, że w sobotę na meczu z Górnikiem ma być ok. 12 tysięcy kibiców - to o połowę mniej niż dwa tygodnie wcześniej, na meczu z Legią Warszawa, aktualnym mistrzem Polski.

- Czy na pana to jakoś działa? Czy panu jest przykro? Czy panu jest obojętnie, ile osób przyjdzie? - drążył temat dziennikarz.

- Bardzo się cieszę, gdy 12 tysięcy ludzi chce z nami spędzić swoją sobotę, przyjść i oglądać to, jak my gramy w piłkę, jak wykonujemy naszą pracę - odpowiedział trener Lechii Tomasz Kaczmarek. -  Nie jest tajemnicą, że dla nas, dla drużyny, dla zawodników im większa frekwencja, im więcej ludzi przyjdzie, tym wiadomo, że jest lepsza atmosfera. Celem naszej pracy jest to, żeby coś zbudować. Na pewno, to właśnie przez to jak gramy, chcemy ludzi zaprosić na ten stadion. Możemy mieć wpływ na to, że jak ktoś przyjdzie i obejrzy nasz mecz, że spędzi fajnie dzień, poczuje na stadionie pasje, poczuje emocje, poczuje coś, co sprawi, że będzie to dla niego szczególny dzień i że znów będzie chciał przyjść. To jest to, o co my się staramy. Wiadomym jest, że jeśli chcemy coś zbudować, to tego nie zbuduje się w kilka tygodni.

 

Trener Tomasz Kaczmarek mówił też:

 

  • O Lukasie Podolskim

- Wiedziałem, że jeśli Lukas przyjdzie teraz do Górnika, to nie będzie to wyglądało idealnie od pierwszego meczu. Ale ja uważam, że to jest zawodnik, który z każdym meczem wchodzi na lepszy poziom. To jest nie do ukrycia, że jego jakość piłkarska jest niesamowita, co do decyzji, pomysłów. Uważam, że też pokazuje w meczach duże zaangażowanie. Jeszcze nie pokazuje się to może w liczbach, ale dla mnie to jest zawodnik, który jedną akcją jest w stanie zadecydować o wyniku. To zawodnik, który w ogóle nie może mieć miejsca, który zawsze musi być pod naszą kontrolą. Zawodnik, który widzi na boisku rzeczy bardzo szybko. Nie musimy mówić też o tym, że jego uderzenie, jego lewa noga, to są rzeczy, których się nie traci. (...) Myślę, że to będzie dla nas dużym zadaniem, żeby powstrzymać jego w kombinacji z Jimenezem, z Krawczykiem, z Nowakiem. Zawsze gra trójka zawodników, z tych czterech. Ten ich trójkąt ofensywny jest na najwyższym poziomie w naszej lidze, co do jakości indywidualnej, co do zagrożenia, co do współpracy. Tak, że tutaj powstrzymanie ich ofensywy jest na pewno dla nas tylko możliwe w kolektywie. 

 

  • O wynikach

- Zaczynając pracę tutaj, wiedziałem że będę miał dobrych zawodników. To zawsze jest podstawą do tego, aby mieć dobre wyniki, bo jest to niemożliwe bez dobrych zawodników. Wiedziałem w jakim kierunku chcę iść z tym zespołem od pierwszego dnia. Powiem szczerze, że nie wiedziałem jak szybko uda mi się przekonać zawodników, jak szybko uda mi się też podjąć dobre decyzje, które w dany dzień będą funkcjonować. Zdaję sobie też z tego sprawę, że każdy pozytywny mecz to wszystko napędza, dodaje zaufania, dodaje pewności siebie, dodaje pewności w to, co robimy. Moje podejście jest tak naprawdę co tydzień identyczne i polega na tym, że myślimy o naszej formie, o tym, żeby naprawdę dobrze trenować, dobrze pracować nad detalami, żeby robić wszystko krok po kroku. To jest normalny proces pracy, to nie jest nic innego. Zaangażowanie zawodników od kilku tygodni jest na wysokim poziomie i to umożliwia nam, że gramy z dużą intensywnością, że mamy odwagę grać piłką.

 

  • O drużynie

- Zależy mi, by dla moich zawodników być jak najbardziej przewidywalnym. Przewidywalny w takim sensie, że oni wiedzą, że definicją naszej współpracy nie jest tylko wynik. Że nie jest to tak, że drużyna wygrywa i gra tych samych jedenastu zawodników, bo często jest tak, że drużyna wygrywa, ale jest 2-3 zawodników na boisku, którzy są pod formą albo są zawodnicy, którzy po zmianie są w stanie mieć na coś wpływ. Oglądam każdy trening, przykładamy do tego bardzo dużą wagę, kto jest w jakiej formie. Dlatego ja chcę być jak najbardziej przewidywalny dla mojego zespołu, ja chcę by zawodnicy wiedzieli, że liczy się każdy dzień, że liczy się ich forma i dyspozycja i to jest podstawą naszych

 

  • O meczu z Górnikiem Zabrze

- My tylko mamy szansę wygrać nasz następny mecz w tej lidze, tylko jeżeli będziemy znowu na naszym najwyższym poziomie. Ja uważam, że z Górnikiem Zabrze musimy zagrać lepiej, niż z Termalicą (zwycięstwo 2:0 na wyjeździe - przyp. red.). Oczekuję tego, że mecz z Górnikiem będzie naszym najtrudniejszym testem w następnych tygodniach. Ja wiem, że oni w tabeli nie są chwilowo wysoko - mają jeszcze jakiś mecz zaległy, to wszystko w tabeli jest blisko siebie. Ja w tym zespole widzę bardzo dużą jakość. Oni mają naprawdę bardzo dużą jakość w ofensywie, mają zawodników, którzy byli w stanie jeden, drugi zespół w naszej lidze zdominować. W sobotę mamy szansę wygrać, jeśli pod każdym względem - taktycznym, fizycznym, mentalnym - będziemy na najwyższym poziomie, bo w piłce jest weryfikacja co kilka dni i jeśli pomyślisz, że coś bardzo fajnie robisz, to się to bardzo szybko może skończyć. 

 

oprac. RDwww.gdansk.plredakcja@gdansk.pl