Portal Miasta Gdańska
PL | EN | DE

Kino w Blokowisku - plenerowe pokazy filmowe we wrześniu przed „Plamą” i „Projektornią”. PROGRAM

Jak co roku we wrześniu trawnik przed „Plamą” oraz boisko przed „Projektornią” - oddziałami Gdańskiego Archipelagu Kultury - staną się widowniami plenerowego kina. Na jednej ze ścian budynków wyświetlane będą ciekawe, warte zobaczenia filmy z Europy i Iranu. Pokazy odbywają się w każdy wtorek i piątek września. Wstęp wolny!

Kino w Blokowisku - plenerowe pokazy filmowe we wrześniu przed „Plamą” i „Projektornią”. PROGRAM
A
A
data publikacji: 03 września 2018 r.
 Kino w Blokowisku - to darmowe pokazy filmowe tuż pod domem. Piękna sceneria, dobre tytuły, świetna atmosfera - trzeba być!
"Kino w Blokowisku" - to darmowe pokazy filmowe tuż pod domem. Piękna sceneria, dobre tytuły, świetna atmosfera - trzeba być!
Fot. Krzysztof Mystkowski / KFP

„Kino w Blokowisku” to cykl plenerowych pokazów filmowych, odbywających się na trawniku przed klubem „Plama” GAK na gdańskiej Zaspie (ul. Pilotów 11) już od siedmiu lat. Organizatorzy zapraszają na seanse w każdy wtorek września, o godz. 19.30.

Od kilku lat na filmowe seanse pod gołym niebem zaprasza również bliźniacza placówka Gdańskiego Archipelagu Kultury - „Projektornia” z Brzeźna (ul. Dworska 29A). Tam pokazy filmowe odbywać się będą w piątki, również o godz. 19.30.

 Chevalier (reż. Athina Rachel Tsangari) zdobył Nagrodę Publiczności podczas Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Salonikach, otrzymał też dwie nominacje w innych prestiżowych konkursach
"Chevalier" (reż. Athina Rachel Tsangari) zdobył Nagrodę Publiczności podczas Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Salonikach, otrzymał też dwie nominacje w innych prestiżowych konkursach
mat. prasowe

Każda edycja „Kina w Blokowisku” jest tematyczna - w tym roku motywem przewodnim większości prezentowanych filmów będą... mężczyźni.

W programie znalazły się przede wszystkim filmy z Europy - m.in. produkcje skandynawskie, francuskie i włoskie, ale zobaczymy także jedną propozycję z Azji - irański dramat „Uczciwy człowiek”.

- Postaramy się pokazać różne odcienie męskości - zapewnia Tomasz Hildebrandt, kierownik „Plamy”. - Będą ujęcia bardziej dramatyczne, ale także i te bardziej komediowe. Na pewno wszystkie filmy są raczej z tych ambitnych, dających do myślenia. Nie będzie to łatwe kino, choć przyjemne.

Cykl, we wtorek, 4 września, otworzy komediodramat „Mężczyzna imieniem Ove” - szwedzka produkcja z 2015 r. opowiadająca o mężczyźnie, który przeżywa tragedię po śmierci żony. Próbuje nawiązać relacje z młodą rodziną, która zamieszkują w sąsiedztwie.

- Będzie trochę śmiesznie, trochę dramatycznie - w sam raz na wrześniowy wieczór - zaprasza Hildebrandt.

 Mężczyzna imieniem Ove (reż. Hannes Holm) zachwycił widzów i krytyków - był dwukrotnie nominowany do Oscarów 2017 (w kategorii Najlepszy film nieanglojęzyczny i Najlepsza charakteryzacja i fryzury), zdobył także Europejską Nagrodę Filmową 2016
"Mężczyzna imieniem Ove" (reż. Hannes Holm) zachwycił widzów i krytyków - był dwukrotnie nominowany do Oscarów 2017 (w kategorii Najlepszy film nieanglojęzyczny i Najlepsza charakteryzacja i fryzury), zdobył także Europejską Nagrodę Filmową 2016
mat. prasowe


Wzorem ubiegłych lat na fanów kina pod chmurką będą czekały koksowniki na wypadek chłodniejszych wieczorów (w razie niesprzyjających warunków atmosferycznych projekcja zostanie przeniesiona do sali). Organizatorzy przygotują też miejsca siedzące i koce, ale warto zaopatrzyć się we własny, dodatkowy koc czy poduszkę.

- Przygotowujemy około 120 krzeseł w każdej z lokalizacji - niewiele z nich pozostaje puste. Zainteresowanie jest „Kinem w Blokowisku” jest spore, przychodzą zarówno mieszkańcy obu dzielnic, jak i osoby z całego Trójmiasta - cieszy się Hildebrandt. - Codziennie otrzymujemy kilka telefonów i maile z pytaniem o tegoroczny program. Myślę, że wydarzenie cieszy się popularnością, bo z jednej strony jest tematyczne, a z drugiej prezentuje zróżnicowane, ciekawe pozycje.

Na wszystkie seanse wstęp jest bezpłatny.


PROGRAM:

„Plama” GAK:

Wtorek, 4 września - „Mężczyzna imieniem Ove”, reż. Hannes Holm, 116 min, Szwecja 2015.

Spokojne szwedzkie miasteczko. Owdowiały Ove dobiega sześćdziesiątki. Po śmierci ukochanej żony życie straciło dla niego sens. Z dnia na dzień bohater coraz mocniej pogrąża się w depresji i myślach samobójczych. Pewnego dnia do domu po drugiej stronie ulicy wprowadza się małżeństwo z dwojgiem dzieci. Pierwsze spotkanie Ove z nowymi sąsiadami nie zwiastuje niczego dobrego - ciężarna Parvaneh taranuje samochodem skrzynkę na listy należącą do zgorzkniałego samotnika. Wkrótce jednak, nieoczekiwanie dla siebie samego, Ove zyska nową przyjaciółkę.


Wtorek, 11 września - „Uczciwy człowiek”, reż. Mohammad Rasoulof, 117 min, Iran 2017.

Bohaterem „Uczciwego człowieka” jest Reza, który mieszka na wsi z żoną i synem, wiodąc spokojne życie hodowcy ryb słodkowodnych. Niestety, duża prywatna firma powiązana z rządem zmusza mężczyznę do zaprzestania swojej drobnej działalności. Reza ma wybór - likwiduje mikroprzedsiębiorstwo albo przyłącza się do korporacji.


Wtorek, 18 września - „Chevalier”, reż. Athina Rachel Tsangari, 99 min, Grecja 2015.

Środek zimy. Sześciu mężczyzn rusza na wyprawę wędkarską na Morzu Egejskim. Szybko okazuje się, że ich jacht jest uszkodzony i muszą zacumować przy najbliższej bezpiecznej przystani, by dokonać naprawy. Kiedy reperacja trwa, wędkarze zabijają czas, grając w „Chevalier” - grę polegającą na ustaleniu, który z graczy jest najlepszy w kolejnych wyzwaniach. Trofeum stanowi pierścień przechodzący z rąk do rąk. I jest jedna zasada: nikt nie ma prawa opuścić łodzi przed końcem gry.


Wtorek, 25 września - „Mój kuzyn Zoran”, reż. Matteo Oleotto, 106 min, Włochy/Słowenia 2013.

40-letni Paolo mieszka w małym friulskim miasteczku, niedaleko północno-wschodniej granicy. Nieodpowiedzialny, namiętnie kochający dobre wino, całe dnie spędza w lokalnej tawernie i z uporem naprzykrza się byłej żonie. Pewnego dnia niespodziewanie spotyka swojego siostrzeńca Zorana, niezdarnego szesnastolatka, który dorastał w słoweńskich górach. Niechętnie Paolo musi się nim zaopiekować i wkrótce odkrywa jego dziwaczny talent: chłopak jest fenomenalnym mistrzem w grze w rzutki. Paolo postanawia wykorzystać tak świetną okazję odegrania się na całym świecie. Ale czy wszystko pójdzie gładko?


„Projektornia” GAK:

Piątek, 7 września - „Mężczyzna imieniem Ove”, reż. Hannes Holm, 116 min, Szwecja 2015.

Piątek, 14 września - „Dobrze się kłamie w miłym towarzystwie”, reż. Paolo Genovese, 97 min, Włochy 2016.

Siedmioro długoletnich przyjaciół spotyka się na kolacji. Dla urozmaicenia wieczoru rozpoczynają zabawę polegającą na dzieleniu się między sobą treścią każdego SMS-a, e-maila lub rozmowy telefonicznej, jakie otrzymują w trakcie spotkania. Kiedy tym samym wiele tajemnic zaczyna wypływać na światło dzienne, niewinna gra rodzi konflikty, które niełatwo będzie zażegnać.


Piątek, 21 września - „Party”, reż. Sally Potter, 71 min, Wielka Brytania 2017.

Janet (Kristin Scott Thomas) organizuje domowe przyjęcie w gronie najbliższych, aby uczcić swój awans na ministrę zdrowia w brytyjskim rządzie. Wśród gości są sarkastyczna April (Patricia Clarkson) i jej mąż Gottfried (Bruno Ganz), zwolennik medycyny alternatywnej; para wyzwolonych lesbijek – Martha (Cherry Jones) oraz jej o kilkanaście lat młodsza partnerka Jinny (Emily Mortimer); dziwnie podenerwowany bankier Tom (Cillian Murphy), który zaczyna imprezę od wciągnięcia kreski kokainy w toalecie. Tymczasem mąż gospodyni, Bill (Timothy Spall), zdaje się kompletnie niezainteresowany całą sytuacją. Siedzi osowiały na środku salonu, bez słowa sączy wino i tylko od czasu do czasu puszcza ekscentryczną muzykę z płyty winylowej. Sytuacja robi się coraz bardziej napięta...


Piątek, 28 września - „Zamieszkajmy razem”, reż. Stéphane Robelin, 96 min, Francja / Niemcy 2013.

Niezależna Jeanie, grzeczna i układna Annie, sybaryta Albert, wieczny aktywista Jean oraz kobieciarz Claude przyjaźnią się od ponad czterdziestu lat. Mając na względzie swój podeszły wiek i wszystkie niedogodności, które się z nim wiążą, postanawiają zamieszkać razem. W ten sposób chcą się uchronić przed przymusową rozłąką i domem starców, gdzie byliby samotni i zdani na łaskę obcych osób. Wierzą, że razem są silniejsi i mogą sobie pomóc, kiedy nastaną ciężkie chwile. Z seniorami zamieszkuje student antropologii, który prowadzi badania na temat starości.

Agata Olszewska (0)
www.gdansk.pl
agata.olszewska@gdansk.pl
więcej tekstów autora
Agata Olszewska (0)
www.gdansk.pl
agata.olszewska@gdansk.pl
więcej tekstów autora