PORTAL MIASTA GDAŃSKA
PL | EN | DE
.
Dusan Kuciak - i wszystko jasne. Zwycięstwo Lechii w Gliwicach z mistrzem Polski
Dusan Kuciak - i wszystko jasne. Zwycięstwo Lechii w Gliwicach z mistrzem Polski
Najpierw celnie strzelił Sławomir Peszko, potem Żarko Udovicić trafił po słupku Artura Sobiecha. W sobotę, 31 sierpnia, piłkarze Lechii prowadzili w Gliwicach z Piastem 2:0. Mistrzowie Polski zmniejszyli rozmiary porażki z rzutu karnego, ale na więcej nie pozwolił świetnie broniący Dusan Kuciak. - Myślę, że mecz mógł się podobać. Było w nim sporo sytuacji bramkowych, nie brakło kontrowersji i dramaturgii - podsumował trener Piotr Stokowiec.
Dusan Kuciak kilka razy popisał się znakomitymi interwencjami
Dusan Kuciak kilka razy popisał się znakomitymi interwencjami
fot. piast-gliwice.eu

 

- Dusan Kuciak pokazał, że jest naszym mocnym punktem, ale nasze zwycięstwo to zasługa całego zespołu - mówił po meczu w Gliwicach napastnik Lechii Artur Sobiech reporterce Canal+Sport.  

Sobiech miał rację, bo piłkarze Lechii grali dobrze przez cały mecz, może tylko w końcówce za bardzo się cofnęli, na zbyt dużo pozwalali rywalom, aktualnym mistrzom Polski. Ale od czego jest Kuciak, który już w pierwszej połowie nie dał się zaskoczyć. 

W 40. minucie piłka trafiła do Gerarda Badii, kapitan Piasta natychmiast potężnie uderzył, ale Kuciak znakomicie wybronił. W 69. minucie - w odstępie kilkunastu sekund - bramkarz Lechii fantastycznie odbijał dwie potężne bomby Jorge Felixa. 

Kuciak bronił świetnie, piłkę z siatki wyciągał tylko raz - po rzucie karnym w 87. minucie. Wcześniej Michał Nalepa interweniując w polu karnym dotknął piłki górną częścią ręki (barkiem?), sędzia Paweł Raczkowski po konsultacji z VAR wskazał na jedenasty metr. Gola zdobył Felix po pewnym strzale w lewy róg bramki Kuciaka, który poszedł w prawy. 

W tym momencie było 2:1 dla Lechii. Jak gdańszczanie zdobywali gole? 

W 55. minucie Karol Fila zagrał na prawej stronie do Sławomira Peszko, były reprezentant Polski pociągnął kilkanaście metrów do przodu i zdecydował się na strzał. Piłka odbiła się od nogi jednego z obrońców Piasta, zmyliła bramkarza Frantiska Placha i wpadła do siatki. 1:0. 

W 70. minucie - po wcześniej wspomnianych bombach Felixa obronionych przez Kuciaka - gdańszczanie ruszyli z kontrą. W środku boiska piłkę przejął Sobiech, przebiegł kilkanaście metrów, strzelił zza pola karnego. Słupek. Piłka po odbiciu trafiła pod nogi nadbiegającego i przez nikogo niepilnowanego Żarko Udovicicia, który bez najmniejszych problemów trafił do pustej bramki. 2:0.

Gdańszczanie mieli jeszcze kilka dogodnych sytuacji. W 11. minucie Lukas Haraslin (od początku ustawiony przez trenera Piotra Stokowca w roli środkowego napastnika) strzelał z bliska, ale bramkarz Piasta zdołał obronić. W 21. minucie po rzucie rożnym minimalnie chybił Błażej Augustyn. W 27. minucie Jarosław Kubicki uderzył z dystansu, Plach sparował do boku. W końcówce pierwszej połowy groźnie strzelali jeszcze Peszko (minimalnie niecelnie) i Udovicić (Plach wybił na rzut rożny).


Powiedzieli po meczu:

Piotr Stokowiec, trener Lechii: - W pierwszej połowie ujrzeliśmy dużo piłkarskiej jakości. W drugiej na boisku dominowały cechy wolicjonalne i trochę te proporcje między ofensywą i defensywą zostały zachwiane. Myślę, że mecz mógł się podobać. Było w nim sporo sytuacji bramkowych, nie brakło w nim również kontrowersji i dramaturgii. (...) Odnieśliśmy cenne zwycięstwo. Cieszę się, bo dla nas też to był bardzo ważny moment. Ostatnio brakowało tylko punktów. 

Waldemar Fornalik, trener Piasta: - To był ciekawy mecz, w którym dochodziło do wielu sytuacji podbramkowych. Spotkanie było prowadzone w dobrym tempie. Nie zawsze jednak świeci słońce. W tym meczu ewidentnie nie dopisało nam szczęście. Pierwszą bramkę straciliśmy po rykoszecie. W drugiej sytuacji piłka idealnie odbiła się od słupka wprost pod nogi zawodnika Lechii Gdańsk. My z kolei mieliśmy swoje sytuacje, które powinniśmy wykorzystać. W poprzednich spotkaniach mierzyliśmy się z gorzej dysponowanymi zespołami. Lechia jest drużyną o naprawdę wysokich umiejętnościach i potencjale piłkarskim. Graliśmy z nią jak równy z równym. Na pewno boli nas ta porażka…


W rozgrywkach ligowych nastąpi przerwa na mecze reprezentacji w eliminacjach do mistrzostw Europy. Biało-zieloni kolejne spotkanie w ektraklasie rozegrają 14 września na Stadionie Energa Gdańsk z Lechem Poznań. 


Piast Gliwice - Lechia Gdańsk 1:2 (0:0)

Bramki:

  • 0:1 Sławomir Peszko (55.)
  • 0:2 Zarko Udovicić (69.) 
  • 1:2 Jorge Felix (87.) 

Żółte kartki: Piotr Parzyszek (59.), Bartosz Rymaniak (81.), Patryk Tuszyński (88.) (Piast) – Tomasz Makowski (90+2.), Karol Fila (90+5.) (Lechia)

Piast: Frantisek Plach – Tomas Huk, Uros Korun, Mikkel Kirkeskov, Bartosz Rymaniak – Tom Hateley, Sebastian Milewski (68. Dominik Steczyk), Patryk Sokołowski – Gerard Badia (79. Jakub Holubek), Piotr Parzyszek (73. Patryk Tuszyński), Jorge Felix

Lechia: Dusan Kuciak – Karol Fila, Michał Nalepa, Błażej Augustyn, Filip Mladenović – Daniel Łukasik, Tomasz Makowski, Jarosław Kubicki – Sławomir Peszko (62. Artur Sobiech), Lukas Haraslin (75. Mario Maloca), Zarko Udovicić (89. Flavio Paixao)

 

oprac. WGwww.gdansk.plredakcja@gdansk.pl