Co z jachtem zatopionym w marinie? GOS zabiega o jego usunięcie

Gdański Ośrodek Sportu od czerwca 2016 roku zabiega o usunięcie z wód Mariny Gdańsk jachtu Incentive, który zatonął ponad 2 lata temu. Właściciel nawet nie ineresuje się wrakiem, choć ten zalega w prestiżowym punkcie miasta, przy Szafarni.

Co z jachtem zatopionym w marinie? GOS zabiega o jego usunięcie
A
A
data publikacji: 07 września 2018 r.
Marina Gdańsk. Zatopiony brytyjski jacht Incentive
Marina Gdańsk. Zatopiony brytyjski jacht Incentive
zdj. Jerzy Pinkas/gdansk.pl


Zatonięcie jachtu

16 czerwca 2016 r. w Marinie Gdańsk, administrowanej przez Gdański Ośrodek Sportu, (GOS), zatonął jacht Incentive. W dniach 17.06 - 18.06.2016 roku właściwe służby - w tym Państwowa Straż Pożarna - przeprowadziły niezbędne czynności, mające na celu zapewnienie bezpieczeństwa. Z jachtu usunięto luźne części, które zostały zebrane i skatalogowane, jak również wypompowano paliwo i oleje, znajdujące się w zbiornikach. Zaraz po tym GOS wezwał właściciela jednostki do podjęcia niezbędnych działań, mających na celu wyłowienie zatopionej jednostki. Równocześnie powiadomił Urząd Morski w Gdyni, któremu podlega Port Gdańsk (a którego częścią jest Marina Gdańsk), a także Państwową Komisję Badania Wypadków Morskich.


Urząd Morski wydaje decyzję, a właściciel...

Dyrektor Urzędu Morskiego 19 października 2016 r. wyznaczył właścicielowi jednostki termin na wydobycie jachtu do końca stycznia 2017 r. Umotywował to faktem, iż jednostka utrudnia żeglugę i działania remontowe w Marinie Gdańsk oraz uniemożliwia realizację ustawowych obowiązków przez GOS.

Pełnomocnik właściciela jednostki, na podstawie art. 282 kodeksu morskiego oświadczył, iż zobowiązuje się on zakończyć wydobywanie jednostki do dnia 30 listopada 2017 r. Jednocześnie, pełnomocnik właściciela jednostki wskazał, iż według jego klienta nie zachodzą ustawowe przesłanki wydobycia jednostki na koszt właściciela przez Urząd Morski w Gdyni, między innymi z tego powodu, że nie zagraża ona bezpieczeństwu Portu Gdańsk.

22 grudnia 2016 r. Dyrektor Urzędu Morskiego podtrzymał swoje stanowisko o zobowiązaniu właściciela do wydobycia jednostki do dnia 31 stycznia 2017 r., czego ten nie zrobił.

GOS ponowie pisze do Urzędu Morskiego

W dniu 22 marca 2017 r., w związku z tym, że jednostka nie została usunięta, GOS wystosował do Urzędu Morskiego w Gdyni pismo z pytaniem, czy Urząd planuje działania mające na celu wydobycie wraku. Gdański Ośrodek Sportu zaznaczył też, że obecność jednostki na wodach Mariny realnie zagrażała organizacji regat - Mistrzostw Europy ORC 2017, oraz utrudniała bieżącą działalność GOS na Marinie Gdańsk, w tym przeprowadzenie przeglądów i napraw infrastruktury Mariny Gdańsk.

Urząd Morski w Gdyni odpowiedział: „(…) po ponownej ocenie sytuacji w zakresie bezpieczeństwa żeglugi, Dyrektor Urzędu Morskiego w Gdyni podjął decyzję, iż nie planuje podejmowania działań zmierzających do wydobycia wraku, przed upływem terminu określonego przez właściciela.

16 listopada 2017 r. Urząd Morski w Gdyni wystosował do właściciela pismo z wezwaniem do przekazania informacji i dokumentów oraz wszelkich danych dotyczących wydobywania jednostki, które to wydobycie zakończyć się miało do 30 listopada 2017 r. Przy okazji napisano, iż w przypadku niezakończenia wydobywania jednostki w zadeklarowanym terminie, Dyrektor Urzędu Morskiego w Gdyni zarządzi wydobycie wraku jednostki na koszt właściciela w trybie art. 284 kodeksu morskiego.

Właściciel nie wydobył wraku do chwili obecnej, zaś GOS nie posiada informacji, czy stosowne zarządzenie zostało wydane, ani o ewentualnych o powodach jego niewydania. GOS nie posiada jakiegokolwiek tytułu prawnego do jednostki - nadal pozostaje ona w rękach właściciela. Ponadto Ośrodek nie korzysta z władczych uprawnień, przewidzianych dla organów administracji publicznej, gdyż nie posiada on wyraźnego umocowania ustawowego do wysuwania tego typu roszczeń. Jedyną dopuszczalną drogą jest droga cywilna.

Proces cywilny

- Nasze działania dotyczące jak najszybszego rozwiązania sprawy zatopionej jednostki od początku przebiegały dwutorowo - mówi Leszek  Paszkowski, dyrektor Gdańskiego Ośrodka Sportu. - Z jednej strony opierały się na działaniach instytucji, jaką jest Urząd Morski w Gdyni, z drugiej zaś skierowaliśmy sprawę na drogę sądową, cywilną. Dziś jesteśmy na  finiszu długotrwałego postępowania sądowego i te rozstrzygnięcia są dla nas korzystne. Szczególny rodzaj egzekucji komorniczej, jaką stanowi przedmiot w postaci jachtu oraz fakt, że jego właścicielem jest obywatel innego kraju ewidentnie miały wpływ na  znaczne wydłużenie całego procesu.  

Leszek Paszkowski, dyrektor Gdańskiego Ośrodka Sportu
Leszek Paszkowski, dyrektor Gdańskiego Ośrodka Sportu
zdj. Dominik Paszliński/gdansk.pl


GOS wystąpił na drogę postępowania sądowego już 4 grudnia 2014 r. Ośrodek złożył pozew przeciwko właścicielowi, w którym domagał się m.in. eksmisji jednostki Incentive z uwagi na zaległości w płatnościach za postój jednostki w Marinie Gdańsk. W dniu 27 marca 2018 r. zapadł prawomocny wyrok sądu II instancji - Sądu Okręgowego w Gdańsku, który podtrzymując rozstrzygnięcie Sądu Rejonowego w Gdańsk-Południe w Gdańsku, nakazał właścicielowi usunąć jednostkę.

Gdański Ośrodek Sportu powołał się na art. 1049 § 1 ustawy z dnia 17 listopada 1964 r. – kodeks postępowania cywilnego (tj. Dz.U. z 2018 r., poz. 1360 z późn. zm., dalej „k.p.c.”):

Jeżeli w samym tytule egzekucyjnym nie postanowiono, że w razie niewykonania przez dłużnika w wyznaczonym terminie czynności, którą może wykonać także inna osoba, wierzyciel będzie umocowany do wykonania tej czynności na koszt dłużnika - sąd, w którego okręgu czynność ma być wykonana, na wniosek wierzyciela wezwie dłużnika do jej wykonania w wyznaczonym terminie, a po bezskutecznym upływie terminu udzieli wierzycielowi umocowania do wykonania czynności na koszt dłużnika. Na żądanie wierzyciela sąd przyzna mu sumę potrzebną do wykonania czynności. Na postanowienie sądu przysługuje zażalenie.

W wydanym tytule egzekucyjnym Sąd nakazał pozwanemu opuszczenie miejsca postojowego w Marinie Gdańsk administrowanej przez GOS, poprzez usunięcie jednostki pływającej Incentive. Pozwany, w odpowiedzi na wystosowane przez GOS wezwania do dobrowolnego wykonania zapadłego orzeczenia, nie wykonał jednak obowiązku wynikającego z prawomocnego wyroku sądu.


Oczekiwanie na decyzję w sprawie egzekucji

W związku z powyższym, GOS złożył do właściwego sądu wniosek o wszczęcie egzekucji dotyczącej wykonania czynności zastępowalnej. Postępowanie w komentowanej sprawie toczy się aktualnie przed Sądem Rejonowym Gdańsk-Południe w Gdańsku.

Miasto Gdańsk dodatkowo, w związku z okolicznością, iż w przywołanym powyżej orzeczeniu Sądu Okręgowego w Gdańsku zostało oddalone powództwo Gminy Miasta Gdańska o zapłatę kwot wynikających z postoju jednostki w Marinie Gdańsk, poprzez przyjęcie, że jednostka stanowiła jednostkę historyczną uprawniającą do skorzystania z preferencyjnych stawek postoju, w chwili obecnej GOS analizuje kwestie związane z ewentualnych dochodzeniem należności związanych z zajmowanym przez jednostkę Incentive miejscem postojowym.

Komentuje znany gdański adwokat, mec. Roman Nowosielski:


- Postępowanie Gdańskiego Ośrodka Sportu i Miasta w tej sprawie jest prawidłowe. Dłużnik jest traktowany w sposób właściwy. GOS i Gmina Gdańsk wykazały się tu dużą cierpliwością i myślę, że teraz sąd udzieli im odpowiedniego upoważnienia.

 

oprac. MW (0)
www.gdansk.pl
oprac. MW (0)
www.gdansk.pl