• Start
  • Wiadomości
  • „Trudno sobie wyobrazić Dolne Miasto bez Ciebie”. Pożegnanie Danuty Płuzińskiej-Siemieniuk

„Trudno sobie wyobrazić Dolne Miasto bez Ciebie”. Pożegnanie Danuty Płuzińskiej-Siemieniuk

Ostatnie pożegnanie Danuty Płuzińskiej-Siemieniuk, gdańskiej społeczniczki i animatorki, odbyło się w środę, 30 września, na sobieszewskim cmentarzu. – Danusię zapamiętamy jako osobę o wyjątkowych cechach, osobę, która głęboko wierzyła, że dobro wspólne ma ogromną wagę i może leczyć – powiedziała Monika Chabior, zastępczyni prezydent Gdańska.
30.09.2026
Więcej artykułów poświęconych Gdańskowi znajdziesz na stronie głównej gdansk.pl
w tle płyta nagrobna Danuty Płuzińskiej-Siemieniuk, na pierwszy tle zdjęcie portretowe zmarłej, kobiety w średnim wieku
Pogrzeb Danuty Płuzińskiej-Siemieniuk
fot. Piotr Wittman / www.gdansk.pl

Całe życie na Dolnym Mieście

Danuta Płuzińska wychowała się na Dolnym Mieście i tej niepowtarzalnej części Gdańska poświęciła swoją energię. Była współzałożycielką i skarbnikiem działającego od 11 lat stowarzyszenia Opowiadacze Historii Dolnego Miasta w Gdańsku. Zgodnie z nazwą stowarzyszenia, jako lokalna przewodniczka opowiadała o swojej rodzinnej dzielnicy podczas spacerów, publikowała też artykuły na portalu Opowiadaczy. Zarówno w opowieściach, jak i w tekstach wykorzystywała historie z życia wzięte.

Razem z Elżbietą Woroniecką z „Opowiadaczy Historii” przez dziewięć lat współprowadziła Inkubator Sąsiedzkiej Energii Dolne Miasto – jeden z pierwszych domów sąsiedzkich w Gdańsku. Dziś pałeczkę po obu paniach przejęła córka Danutu Płuzińskiej – Aleksandra.

Zmarła animatorka społeczna Danuta Płuzińska-Siemieniuk

Ostatni artykuł miłośniczki Dolnego Miasta na portalu Opowiadacze Historii ukazał się 23 sierpnia br., miesiąc przed jej śmiercią. Zmarła w wieku 55 lat. Na cmentarzu sobieszewskim, przy kolumbarium, pożegnało ją kilkaset osób.

Będziemy kontynuować Twoją pracę

– Danusię zapamiętamy jako osobę o wyjątkowych cechach, osobę, która głęboko wierzyła, że dobro wspólne ma ogromną wagę i może leczyć, może tworzyć przestrzeń rozwoju dla każdej każdej osoby, niezależnie od tego, skąd przychodzi i jaka jest – mówiła Monika Chabior, zastępczyni prezydent Gdańska, która złożyła kondolencje najbliższym zmarłej społeczniczki w imieniu prezydent Aleksandry Dulkiewicz, Rady Miasta Gdańska i magistratu. – Była osobą wyjątkowo pozbawioną ego, które czasem płata nam figle. Kochana Danusiu, trudno nam sobie wyobrazić Dolne Miasto i Gdańsk bez Ciebie. Będziemy Cię nie tylko zawsze wspominać, ale także kontynuować Twoją pracę dla dobra wspólnego – podkreśliła.

Podczas pogrzebu grał kwintet instrumentów dętych, które często towarzyszą otwartym wydarzeniom na Dolnym Mieście.

kobieta w średnim wieku mówi do mikrofonu na pogrzebie. za nią dwie kobiety przytulają się, prawdopodobnie płaczą, obok nich stoi mężczyzna z pochyloną głową
Monika Chabior, zastępczyni prezydent Gdańska, wspominała, jak wyjątkową osobą była Danuta Płuzińska-Siemieniuk
fot. Piotr Wittman / www.gdansk.pl