PORTAL MIASTA GDAŃSKA

Basil Kerski, dyrektor ECS: “Wystawa stała ECS to opowieść o wartościach wspólnych dla narodów Europy”

Basil Kerski, dyrektor ECS: “Wystawa stała ECS to opowieść o wartościach wspólnych dla narodów Europy”
Wystawa stała Europejskiego Centrum Solidarności otrzymała w tym roku, jako jedyny polski laureat, prestiżową Nagrodę Dziedzictwa Europejskiego EUROPA NOSTRA 2021, najważniejsze wyróżnienie Unii Europejskiej w obszarze dziedzictwa kulturowego. To kolejne ważny tytuł dla ECS po Europejskim Znaku Dziedzictwa od Komisji Europejskiej (2014 r.) i Nagrodzie Muzealnej Rady Europy (2016 r.). O jej znaczeniu mówi Basil Kerski, dyrektor instytucji. 
Więcej artykułów poświęconych Gdańskowi znajdziesz na stronie głównej gdansk.pl
Basil Kerski, dyrektor ECS: - Nasza wystawa stała opowiada o wspaniałym doświadczeniu generacji, która dorastała w czasach PRL, ale nie uważała tego państwa za swoje i wywalczyła wolną Rzeczpospolitą, przyczyniając się też ostatecznie do upadku dominacji ZSRR w Europie i odrodzenia państw Europy Środkowej i Wschodniej
Basil Kerski, dyrektor ECS: - Nasza wystawa stała opowiada o wspaniałym doświadczeniu generacji, która dorastała w czasach PRL, ale nie uważała tego państwa za swoje i wywalczyła wolną Rzeczpospolitą, przyczyniając się też ostatecznie do upadku dominacji ZSRR w Europie i odrodzenia państw Europy Środkowej i Wschodniej
fot. Grzegorz Mehring/arch. ECS

 

 

 

24 nagrody z 18 krajów – od Portugalii po Gruzję – i jedyna nagroda dla muzeum z Polski. Jakie uczucia wywołuje ten fakt? 

Basil Kerski, dyrektor Europejskiego Centrum Solidarności: - Mapa prezentująca obiekty, projekty i inicjatywy wyróżnione tą nagrodą pokazuje wyraźnie, że zasięg słowa „Europa” to nie tylko Unia Europejska. To krzepiące, bo pokazuje, jak silna jest kulturalna idea Europy i jak różnie jest ona uosabiana. Śledzę program EUROPA NOSTRA od wielu lat, nagroda jest wręczana od ponad czterech dekad, a od 20 lat jest też projektem Unii Europejskiej. Widać, jak z biegiem czasu nabrała znaczenia i jak coraz bardziej dotyczy już nie materii, a wartości. Na początku była to nagroda promująca wybitne przykłady w dziedzinie stanu zachowania, głównie było to dziedzictwo architektoniczne. Obecnie jest to także nagroda kulturalna, która zwraca uwagę na niematerialne dziedzictwo. 

Nasza wystawa stała jest uniwersalną europejską opowieścią o tym, jak doszło do upadku reżimów komunistycznych w Europie Środkowo-Wschodniej i jak wielką rolę odegrała w tym Solidarność. To przede wszystkim opowieść o wartościach wspólnych dla narodów Europy, takich jak wolność, demokracja, godność człowieka czy wreszcie solidarność. To nie są wartości przynależne tylko Polakom. Potężny ruch Solidarności był od samego początku wspierany w całej Europie, widać to na wystawie. Z tego ruchu powstała nie tylko wolna Polska, ale też między innymi wolne Węgry, Czechosłowacja, zjednoczone Niemcy, kraje bałtyckie, wreszcie Białoruś, Ukraina, a więc także rozpad ZSRR, którego 30. rocznicę obchodzimy w tym roku. 

 

Czy muzea dziś muszą na nowo się definiować? 

- W ostatnich dwóch dekadach otworzyły się w Polsce ogromne możliwości dla rozwoju kultury. Jednym z przejawów tego kulturalnego boomu było powstanie wielu nowoczesnych muzeów. Dzięki wsparciu środków europejskich, norweskich, ministerialnych i samorządowych mogły one powstać w dużej liczbie i są licznie odwiedzane przez publiczność. Tak zwane muzea narracyjne są dziś w bardzo wielu miastach i wciąż powstają kolejne. Zainteresowanie turystów i mieszkańców potwierdza, że budowanie opowieści o wartościach i ideach jest dla ludzi zainteresowanych kulturą bardzo atrakcyjne. Przychodzą oni nie tylko oglądać ciekawe dziedzictwo materialne, ale chcą poznać dzieje miast, regionów, społeczeństw, państw czy Europy. Te opowieści znajdują właśnie w takich instytucjach i centrach kultury jak Europejskie Centrum Solidarności. 

Prezydent Gdańska Paweł Adamowicz, pomysłodawca i budowniczy ECS, za jego oś uważał europejskość i misję opowiadania o roli polskiego zrywu w dziejach Europy i świata. Taka jest nasza wystawa stała: uniwersalna i przekrojowa, opowiadająca o wspaniałym doświadczeniu generacji, która dorastała w czasach PRL, ale nie uważała tego państwa za swoje i wywalczyła wolną Rzeczpospolitą, przyczyniając się też ostatecznie do upadku dominacji Związku Radzieckiego w Europie i odrodzenia państw Europy Środkowej i Wschodniej. Ta dynamika wywołała nową falę politycznego odrodzenia kontynentu, integracji europejskiej. Opowieść o rewolucji Solidarności jest wciąż żywa i na nowo odkrywana. Kiedy przygotowywaliśmy się do otwarcia siedziby ECS w 2014 roku często słyszałem tezę, że opowieść o rewolucji Solidarności nie jest już atrakcyjna dla dzisiejszych nastolatków. To się nie potwierdziło. Moi przyjaciele z Polski i z zagranicy, którzy zwiedzają wystawę z nastoletnimi dziećmi, zgodnie opowiadają, że te dzieciaki chłoną i przeżywają naszą opowieść i są nią głęboko poruszeni. 

 

Co oznacza ta nagroda dla ECS? Dzisiaj, tu i teraz?

- Nagroda jest wsparciem dla promocji naszej instytucji. To nie pierwsze ważne europejskie wyróżnienie dla ECS. W grudniu 2014 roku otrzymaliśmy wraz z historycznymi obiektami Stoczni Gdańskiej Europejski Znak Dziedzictwa od Komisji Europejskiej, a w 2016 roku jako pierwsze polskie muzeum zostaliśmy wyróżnieni Nagrodą Muzealną Rady Europy. Nasza europejska narracja znajduje uznanie, co bardzo cieszy. 

 

Czy odczytuje pan tą nagrodę także jako osobiste wyróżnienie? 

- Zupełnie nie. To, jaki kształt ma dzisiaj wystawa stała, to zasługa całego zespołu moich współpracowników, w tym także jej recenzentów naukowych i gremiów ECS: Rady i Kolegium Programowo-Historycznego. Długa jest lista osób zasłużonych. Chciałbym szczególnie wymienić moich współpracowników: Konrada Knocha i Pawła Golaka jako liderów zespołu, który pracował nad ekspozycją. Wielki twórczy wkład w prace nad scenografią wystawy stałej mieli projektanci ze Studia 1:1, pracującego pod kierownictwem Beaty i Jarosława Szymańskich. Autorami pierwszego scenariusza wystawy był zespół, skupiony wokół Mirka Chojeckiego. Ważny był też mój dialog z Konradem Knochem na temat charakteru wystawy i umieszczonych na niej tekstów i objaśnień. Z kolei profesorowie Aleksander Hall, Andrzej Friszke i Wojciech Polak oceniali jej ostatnią wersję. 

Współpraca tylu kompetentnych osób, reprezentujących różne generacje i różnorodne doświadczenia, była wielkim wyzwaniem i piękną przygodą. Z jej efektu możemy być wszyscy dumni.

O nagrodzie
Nagrody Dziedzictwa Europejskiego / Europa Nostra to projekt powołany w 2002 roku przez Komisję Europejską. Realizuje go Europa Nostra – federacja organizacji pozarządowych ds. dziedzictwa działająca od 58 lat i obejmująca 40 krajów, przy wsparciu sieci instytucji publicznych, firm oraz osób prywatnych. Nagrody podkreślają i propagują rolę dziedzictwa oraz promują najlepsze praktyki w tej materii, zachęcają do międzynarodowej wymiany wiedzy oraz łączą w sieciach wszystkich zainteresowanych dziedzictwem.
Zwycięzcom nagrody przynoszą znaczące korzyści – większą krajową i międzynarodową promocję, dalsze fundusze oraz wzrost liczby odwiedzających.
Wśród wszystkich obywateli Europy program nagród jest sposobem na popularyzuję i troskę o nasze wspólne dziedzictwo.
Nagroda cieszy się wsparciem unijnego programu Kreatywna Europa, który adresowany jest do sektorów kultury i kreatywnego.

oprac. AUwww.gdansk.plredakcja@gdansk.pl