PORTAL MIASTA GDAŃSKA
PL | EN | DE
.
Aleksander Jurewicz pisze, Mirosław Baka czyta. Dziś, godz. 18.00
Aleksander Jurewicz pisze, Mirosław Baka czyta. Dziś, godz. 18.00
Jest m.in. laureatem Nagrody Czesława Miłosza, był nominowany do Nagrody Literackiej „Nike”. Aleksander Jurewicz to jeden z najbardziej znanych i cenionych gdańskich pisarzy. W poniedziałek, 28 stycznia, spotka się z czytelnikami w Nadbałtyckim Centrum Kultury. Fragmenty najnowszej książki „Samotnia” przeczyta Mirosław Baka.
Aleksander Jurewicz podczas spotkania autorskiego w 2009 roku
Aleksander Jurewicz podczas spotkania autorskiego w 2009 roku
fot. Jerzy Pinkas/www.gdansk.pl


Aleksander Jurewicz urodził się w 1952 roku w Lidzie na Białorusi, w 1957 roku w ramach akcji repatriacyjnej przyjechał z rodzicami do Polski. Mieszkał niedaleko Połczyna-Zdroju, w 1971 roku trafił do Gdańska, gdzie studiował filologię polską na Uniwersytecie Gdańskim. Autor kilku tomików poetyckich, m.in. „Po drugiej stronie” (1977), „Nie strzelajcie do Beatlesów” (1983), „Dopóki jeszcze i inne wiersze” (1991), powieści: „W środku nocy” (1980), „Lida” (1990, 1994, 2004, 2015), „Pan Bóg nie słyszy głuchych” (1995), „Prawdziwa ballada o miłości” (2002) i „Dzień przed końcem świata” (2008) oraz zbiorów felietonów: „Życie i liryka” (1998) oraz „Popiół i wiatr” (2005). Jest m.in. laureatem Nagrody Czesława Miłosza, Pomorskiej Nagrody Artystycznej, nagrody bibliotekarzy „Pro libro legendo”. Był nominowany do Nagrody Literackiej „Nike”.

"Są pisarze radośni i pisarze smutni, Aleksander Jurewicz należy do tych drugich, dla amatorów smutnej literatury jego najnowsza książka to prawdziwa gratka, podobnie jak dla amatorów literatury pięknej, składa się ona bowiem ze zdań i akapitów niezwykłej urody, Jurewicz to jeden z najlepszych dziś polskich stylistów starego typu, a zatem takich, dla których każde słowo ma niesłychaną moc pocieszającą przez sam fakt, że stoi na właściwym miejscu" (źródło: Instytut Książki) - tak pisał Adam Wiedemann o książce "Popiół i wiatr", która była w 2006 roku nominowana do Nagrody Literackiej „Nike”.

Pisarz po latach wrócił do motywów zawartych w „Popiele i wietrze” oraz „Życiu i liryce” (1998).

- Mój stosunek do tych książek jest niezmienny. Co prawda nie lubię czytać i nie czytam swoich książek, ale fajnie pisało mi się te felietony. To był czas dla mnie strasznej dyscypliny i rygoru, ponieważ w środę do godziny trzynastej musiałem oddać tekst na wyliczonej liczbie stron a ja nie używam komputera i pisałem na oko - przypomina Jurewicz w rozmowie z Ewą Miłek z Oficyny Wydawniczej Tysiąclecia.

„Popiół i watr” oraz „Życie i liryka” w wersjach zmienionych i poprawionych przez autora znalazły się w tomie „Samotnia”.

- Poprawione w warunkach szpitalnych, w strasznie upalny ubiegłorocznym lipcu. Znękany chorobą, wśród pacjentów, zacząłem czytać siebie jeszcze raz na nowo, być cierpliwym i uważnym wobec samego siebie - mówi gdański pisarz.


jurewicz-makieta1


Spotkanie z Aleksandrem Jurewiczem odbędzie się w poniedziałek, 28 stycznia, o godz. 18.00 w Nadbałtyckim Centrum Kultury (Ratusz Staromiejski) przy ul. Korzennej 33/35. Wstęp wolny.

Fragmenty książki czytać będzie Mirosław Baka, aktor Teatru Wybrzeże.

Spotkanie poprowadzi Gabriela Pewińska.

Książka „Samotnia” wydana została przez Oficynę Wydawniczą Tysiąclecia przy wsparciu Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz Miasta Gdańska. Na okładce książki widnieje obraz Hugona Laseckiego - „Chłopiec z lokomotywką”.



oprac. WGwww.gdansk.plredakcja@gdansk.pl