• Start
  • Wiadomości
  • Zamiast kłótni z sąsiadem. Wrzuć cicho kartkę do skrzynki

Zamiast kłótni z sąsiadem. Wrzuć cicho kartkę do skrzynki

Od dziś zamiast kartki z życzeniami lub listu gdańszczanie mogą znaleźć w skrzynce pocztowej prośbę o nie śmiecenie i sprzątanie z podwórka kup po psie. Straż Miejska przygotowała specjalną „Kartkę dla Sąsiada”, którą anonimowo można podrzucić do skrzynki komuś niefrasobliwemu. - Mamy nadzieję, że poprawi to jakość życia wspólnot mieszkańców - mówią pomysłodawcy akcji.
( Publikacja: 18.11.2015 )
Więcej artykułów poświęconych Gdańskowi znajdziesz na stronie głównej gdansk.pl

Druk takich kartek pocztowych zamówiła Straż Miejska. Na jednej stronie widnieje napis „Razem dbamy o nasze miasto”. Poniżej narysowano mężczyznę z psem, wrzucającego śmieci do kosza. Obok niego stoją dzieci i kobieta. W tle: latarnie, budynki mieszkalne, stoczniowe dźwigi i wieża kościoła Mariackiego. Na odwrocie - mniej kolorowo i oficjalnie - dużymi czerwonymi literami zaznaczono numer telefonu alarmowego do straży miejskiej i kilka ważnych próśb.

 

Nie musisz podpisać

- Wystarczy zaznaczyć na odwrocie kartki problem, który stwarza osoba z sąsiedztwa lub dopisać własną uwagę - mówi Wojciech Siółkowski młodszy inspektor ds. komunikacji społecznej z gdańskiej Straży Miejskiej.

Wśród propozycji autorów kartki znalazło się kilka możliwości. Na przykład: prośby dotyczące m.in. sprzątania - „zadbaj o czystość naszej wspólnej przestrzeni! Nie śmieć” oraz „dbaj o swoją posesję i jej otoczenie”. Strażnicy nie zapomnieli także o niefrasobliwych właścicielach czworonogów. Sąsiedzi, którzy nie sprzątają po swoich zwierzętach muszą się liczyć z tym, że do ich skrzynki trafi kartka z zaznaczoną prośbą o „sprzątnięcie nieczystości po psie”. Na kartce znalazły się też prośby o parkowanie we właściwym miejscu oraz prośba o nie palenie śmieci: „nie spalaj śmieci w swoim piecu! Nie zatruwaj nas”. Pod wymienionymi problemami widnieje napis „będziemy bardzo wdzięczni, jeśli zachcesz uszanować naszą prośbę” i podpis „Twoi Sąsiedzi”.

Pocztówka - kolorowa i nie nachalna - może zmienić zachowanie ludzi, którzy do tej pory nie stosowali się do panujących reguł.

- Na pocztówce można, ale nie trzeba się podpisywać, więc mamy nadzieję, że nie dojdzie do sąsiedzkich napięć. Liczymy na to, że odbiorca, którzy otrzyma kartkę zrozumie swój błąd i następnym razem zastanowi się zanim powróci do złych nawyków - mówi Siółkowski.

 

Zbyt dużo interwencji

Pomysł na stworzenie pocztówki podsunęli mieszkańcy. Na spotkaniach ze strażnikami miejskimi niejednokrotnie padały pytania, czy nie dałoby się przygotować ulotek, które można by wrzucić niesfornemu sąsiadowi do skrzynki. Mieszkańcy nie chcą być bierni, ale często nie reagują na niewłaściwe zachowania, bo boją się reakcji ze strony sąsiadów. Nie chcą popadać w konflikty ze swoim najbliższym otoczeniem.

Strażnicy - rozdając mieszkańcom pocztówki - chcą poprawić statystyki i zmniejszyć liczbę wystawianych mandatów oraz pouczeń.

- Liczymy na to, że część sąsiedzkich nieporozumień da się załatwić między zainteresowanymi stronami bez wzywania strażników czy policji, bez oficjalnych pouczeń, mandatów oraz kar. Jak wynika z naszych doświadczeń, w wielu przypadkach dostatecznie mobilizująca okazuje się świadomość, że ktoś może zobaczyć - dodaje Siółkowski.

W ubiegłym roku strażnicy miejscy w Gdańsku otrzymali ponad 35 tysięcy zgłoszeń. Ponad 20 tysięcy z nich zostało przez nich zrealizowanych. Najwięcej, bo ponad 9 tysięcy zgłoszeń dotyczyło interwencji drogowych, głównie źle zaparkowanych aut. Trzy tysiące razy interweniowano w sprawach porządkowych i dotyczących czystości. Strażnicy wielokrotnie zapobiegli spożywaniu alkoholu w miejscu publicznym. Ponad 1,3 tys. razy ich działanie było związane z ochroną zwierząt.

 

Co o tym myślicie?

- To jest dobry sposób by kulturalnie, a w każdym razie bezkonfliktowo, zwrócić komuś uwagę - mówi Anna, mieszkanka Wrzeszcza. - Czasami między sąsiadami dochodzi do drobnych nieporozumień. Coś nas po prostu wkurza w zachowaniu tej drugiej osoby. Dzięki takiej kartce można w szybki sposób wskazać problem, z którego sąsiad może nawet nie zdawać sobie sprawy - dodaje.

Magdalena, mieszkanka Oruni użyłaby kartki, gdyby któryś z sąsiadów irytował ją swoim zachowaniem: - Pocztówka byłaby pierwszym krokiem, bo jest to delikatna forma przekazu problemu i - co bardzo ważne - jest anonimowa. Ludzie mogą się wstydzić powiedzieć sąsiadowi co ich denerwuje, a wrzucenie kartki może to w prosty sposób załatwić.

Pocztówki są dostępne w referatach dzielnicowych Straży Miejskiej w Gdańsku. Można je także wydrukować w własnym zakresie ze strony internetowej Straży Miejskiej w Gdańsku, albo wyciąć z grudniowego biuletynu informacyjnego Herold.

Kampanię edukacyjną „Razem dbamy o Nasze Miasto” realizują od początku roku: Miasto Gdańsk, Zarząd Dróg i Zieleni oraz Straż Miejska. Jej celem jest kształtowanie właściwych postaw społecznych, przypominanie niektórym gdańszczanom o ich obowiązkach oraz utrwalanie świadomości, że „jestem z Gdańska, więc dbam o Gdańsk”. W ramach przedsięwzięcia powstało pięć animowanych spotów filmowych, przygotowano także plakaty.

Roboty jest aż za dużo, może kartka sprawi, że będzie mniej. W ubiegłym roku strażnicy miejscy w Gdańsku otrzymali ponad 35 tysięcy zgłoszeń. Ponad 20 tysięcy zostało zrealizowanych.