Mariusz Szeib i Daniel Wcisło, członkowie Lions Clubu Poznań Rotunda – wspólnie z kilkoma innymi biegaczami o wielkich sercach – wystartowali w środę rano spod Europejskiego Centrum Solidarności do VII Freedom Charity Run. Starterem gdańskiej rundy honorowej był Lech Wałęsa, którego - jako symbol przemian ustrojowych w Europie środkowo-wschodniej, zapoczątkowanych w Polsce 30 lat temu - mianowano patronem przedsięwzięcia.
W trakcie liczącej ok 1050 km trasy między Gdańskiem a Mediolanem biegacze będą “sprzedawać” kilometry swojego wysiłku. Uzyskany w ten sposób dochód zostanie przekazany na pomoc dzieciom z Rwandy, a także na wsparcie Festiwalu Piosenki Dzieci Niewidomych w Krakowie.
Z Gdańska przeniosą się do Wiednia, skąd trasa prowadzić będzie przez Bratysławę, Szombathely, Varażdin, Zagrzeb, Ljubljanę, Triest, Wenecję i Weronę do Mediolanu, gdzie 5 lipca rozpoczyna się światowa konwencja ruchu Lions.
- Lech Wałęsa napisał odezwę wolności do wszystkich prezydentów miast, przez które będziemy biegli oraz do prezydenta światowego ruchu Lions. Jego motto brzmi „Let Solidarity Win” („Niech solidarność zwycięży”) – mówi Mariusz Szeib, pomysłodawca i organizator przedsięwzięcia, przedsiębiorca, maratończyk, działacz Lions Club w Europie. „Jako rewolucjonista uważam, że abyśmy mogli być Wolni, musimy być odpowiedzialni i SOLIDARNI. Nawet najtrudniejsze problemy uda się rozwiązać, jeśli będziemy działać solidarnie, w duchu wspólnych wartości. Wierzę, że podejmiecie trud zadbania o bezpieczną przyszłość, w poszanowaniu ludzi najsłabszych i trosce o nich, tak jak trud ponoszą uczestnicy charytatywnego biegu wolności – Freedom Charity Run, niosąc to przesłanie przez ponad 1000 km, przez wiele krajów naszego kontynentu, zmagając się każdego dnia z bardzo długim dystansem. Tak jak oni bądźcie wytrwali w budowaniu lepszego świata” – pisze patron biegu w liście do włodarzy europejskich miast.
Jak można wesprzeć charytatywny bieg? Wszystkie informacje na stronie internetowej VII Charity Run
oprac. na podstawie tekstu KFP