Wybrzeże Gdańsk wygrywa z Zagłębiem Lubin 35:30

PGE Wybrzeże Gdańsk wróciło na zwycięską ścieżkę, pokonując na własnym parkiecie MKS Zagłębie Lubin 35:30. Gdańszczanie, podrażnieni porażką w derbach Pomorza z Kwidzynem, od pierwszych minut musieli jednak mocno pracować, by przejąć kontrolę nad spotkaniem.
24.11.2025
Więcej artykułów poświęconych Gdańskowi znajdziesz na stronie głównej gdansk.pl
wybrze3
Wybrzeże Gdańsk pokonało Zagłębie Lubin w Centrum Sportu GUMed. Było to 9. w tym sezonie zwycięstwo szczypiornistów z Gdańska
fot. Orlen Superliga

Początek meczu należał do gości, którzy w 3. minucie prowadzili 2:0. Dopiero trafienia Jakuba Będzikowskiego i Macieja Papiny otworzyły wynik dla Wybrzeża. Chwilę później Filip Michałowicz wykończył szybką kontrę i w 8. minucie gospodarze po raz pierwszy objęli prowadzenie (4:3). Zagłębie nie zamierzało odpuszczać i ponownie doprowadziło do remisu (5:5), a gra nabrała tempa – obie drużyny odpowiadały sobie bramka za bramkę.

W połowie pierwszej części meczu gdańszczanie prowadzili minimalnie (10:9), ale z minuty na minutę coraz lepiej funkcjonowała defensywa, wspierana świetnymi interwencjami Kornela Poźniaka. Między 17. a 28. minutą Zagłębie nie potrafiło znaleźć sposobu na skuteczną ofensywę gospodarzy, a Wybrzeże odskoczyło na siedem trafień (18:11). Lubinianie zdołali na chwilę przełamać impas, lecz ostatnie słowo należało do gdańszczan – błąd Zagłębia w ostatnich sekundach wykorzystał Michałowicz i do przerwy było 19:13.

Drugą połowę lepiej rozpoczęli goście. Wybrzeże ponownie miało problemy ze skutecznością, a Zagłębie zbliżyło się na zaledwie dwie bramki (19:21). Reakcja trenera Patryka Rombla była natychmiastowa – przerwa na żądanie szybko przyniosła efekty. Gospodarze odzyskali rytm, a między słupkami dobrze spisywał się Mateusz Zembrzycki.

Wraz z upływem czasu Wybrzeże odbudowało bezpieczną przewagę (27:22 w 45. minucie), ale mimo to Zagłębie nie składało broni. Dobra dyspozycja Marcina Schodowskiego oraz trafienia Dawida Krysiaka i Stanisława Gębali pozwalały gościom utrzymywać kontakt. Emocji nie zabrakło w końcówce – po starciu w obronie czerwone kartki obejrzeli Paweł Krupa i Nejc Zmavc, a lubinianie zmniejszyli różnicę do trzech bramek (32:29).

Ostatnie słowo należało jednak do gospodarzy. Kluczowa interwencja Zembrzyckiego przy rzucie karnym oraz trafienia Ionut Stanescu i Mikołaja Czaplińskiego – który ustalił rezultat rzutem do pustej bramki – przesądziły o triumfie PGE Wybrzeża 35:30.

PGE Wybrzeże Gdańsk: Poźniak, Zembrzycki – Michałowicz 6, Stanescu 6, Papina 6, Czapliński 6, Będzikowski 5, Domagała 4, Peret 1, Protsiuk 1 oraz Pepliński, Rodak, Czertowicz, Zmavc, Siekierka, Stępień.
Karne: 4 min.
Kary: 2/2.

MKS Zagłębie Lubin: Schodowski, Byczek – Krysiak 7, Gębala 5, Wojtala 4, Pedryc 3, Czuwara 3, Dudkowski 3, Drozdalski 2, Michalak 1, Świtała 1, Kałużny 1 oraz Krupa, Pietruszko.
Karne: 8 min.
Kary: 3/6.