• Start
  • Wiadomości
  • „Wodny fryzjer” strzyże zbiorniki retencyjne. Jak i dlaczego?

„Wodny fryzjer” strzyże zbiorniki retencyjne. Jak i dlaczego?

Dbałość o bezpieczeństwo przeciwpowodziowe to nie tylko reagowanie podczas intensywnych opadów. To przede wszystkim systematyczne utrzymywanie i kontrolowanie zbiorników retencyjnych. Są to zadania Gdańskich Wód. Jednym z narzędzi utrzymania zbiorników w dobrej kondycji jest niedopuszczanie do nadmiernego rozrostu roślinności na lustrze wody.
27.09.2026
Więcej artykułów poświęconych Gdańskowi znajdziesz na stronie głównej gdansk.pl
łódka z parasolką przeciwsłoneczną na zbiorniku retencyjnym. Pod nią siedzi mężczyzna. Przód łódki wyposażony w metalową konstrukcję do nabierania zieleni
Wodny fryzjer na wodach zbiornika retencyjnego przy ul. Chłopskiej w Gdańsku
fot. Gdańskie Wody

TYTAN dla Gdańska za zieloną retencję i ochronę przed ulewami

Fryzjerska łódka

Od czasu do czasu na wody gdańskich zbiorników retencyjnych wypływa specjalna łódka wyposażona w koszące nożyce i grabie. Operujący nią “fryzjer” - jak to fryzjer - strzyże tak, by spełnić życzenie klienta. W przypadku zbiorników celem jest wykoszenie elementów roślinności unoszących się na wodzie, zazwyczaj bez korzeni sięgających do dna zbiornika. 

Dlaczego trzeba to robić?

Agnieszka Kowalkiewicz, rzecznik prasowa Gdańskich Wód, tłumaczy, że roślinność wodna, w tym trzcina, jest ważnym elementem ekosystemu zbiorników retencyjnych: tworzy siedliska, daje schronienie i miejsca żerowania wielu organizmom, wpływa na proces oczyszczania wód.

- Jednocześnie trzeba kontrolować nadmierny jej rozrost, ponieważ może ograniczać dostęp światła, wpływać na warunki tlenowe w wodzie i utrudniać prawidłowe funkcjonowanie urządzeń wodnych. “Strzyżenie” nie polega na całkowitym usuwaniu roślinności. Wręcz przeciwnie. Zależy nam na zachowaniu jej przyrodniczej funkcji - zaznacza.

zbliżenie na wielkie grabie uniesione nad powierzchnią wody
Skoro "wodny fryzjer" to i "wodny grzebień"
Fot. Gdańskie Wody

Jest ich ponad 50. Każdy jest inny

W Gdańsku jest ponad 50 zbiorników retencyjnych i każdy z nich ma swoją  specyfikę. Zakres i częstotliwość prac związanych z ich utrzymaniem, w tym wizyty “fryzjera”, dobierane są do konkretnego miejsca i jego aktualnych potrzeb.

- Zbiorniki różnią się nie tylko pojemnością czy konstrukcją, ale również warunkami przyrodniczymi. Inaczej zachowuje się zbiornik mocno nasłoneczniony, a inaczej taki, którego lustro wody przez znaczną część dnia znajduje się w cieniu - mówi Agnieszka Kowalkiewicz. - W zależności od zbiornika, różne jest w nich natężenie przepływu wody, jej natlenienie, rodzaj i ilości porastającej brzegi roślinności. Odmienne są też zespoły mikroorganizmów i bakterii, które zasiedlają wodę oraz osady denne. 

Latem tego roku wykaszanie roślinności wodnej przy pomocy specjalistycznej łódki miało miejsce m. in. na zbiornikach retencyjnych:

  • Jelitkowska,
  • Orłowska,
  • Chłopska,
  • Subisława,
  • Grunwaldzka,
  • Spacerowa,
  • Bytowska 4,
  • Wieżycka,
  • Budowlanych
  • Osowa II
  • Świętokrzyska II (fragment zbiornika) i na zbiorniku retencyjnym Kolorowy.
  • Jabłoniowa

Roślinność wodną widoczną na lustrze wody wykoszono także ze stawów Goplańska, Chirona, Górnego i Dolnego Stawu Potoku M2 i Stawu Cyganka. Nie wszystkie stawy odwiedził “fryzjer”. Natomiast wszystkie objęte są różnego rodzaju pracami eksploatacyjnymi np. wykaszaniem skarp. 

Gdańskie Wody wśród światowych innowatorów

koparka wrzuca naręcz gałęzi z liśćmi na wywrotkę
Wywózka przyciętych części roślin
Fot. Gdańskie Wody

Nie karm chlebem

Na częstotliwość takich prac pielęgnacyjnych wpływają też nasze codzienne nawyki. Chleb i inne resztki jedzenia, którymi nawykowo karmimy wodne ptactwo, nie tylko zagrażają kondycji ptaków, ale zwiększają też ilość związków biogennych w wodzie i mogą przyczyniać się do eutrofizacji, zakwitów glonów oraz spadku zawartości tlenu. To szkodzi zarówno jakości wody, jak i zwierzętom wodnym.

Gdańskie Wody tłumaczą ten łańcuch przyczynowo - skutkowy w animacji „Powodujesz szkody, gdy wrzucasz chleb do wody”.

TV

Spotkanie prezydent z mieszkańcami Oruni