• Start
  • Wiadomości
  • Westerplatte - obchody 83. rocznicy wybuchu II wojny światowej

Westerplatte - uhonorowano rodzinę jednego z obrońców. Obchody z kontekstem wojny w Ukrainie

Prawie półtorej godziny trwały na Westerplatte ogólnopolskie obchody upamiętniające 83. rocznicę wybuchu II wojny światowej. Uczestniczył w nich prezydent RP Andrzej Duda. Kwiaty pod Pomnikiem Obrońców Westerplatte złożyli m.in. przedstawiciele władz samorządowych Gdańska, na czele z prezydent Aleksandrą Dulkiewicz. Po raz pierwszy od dziesięcioleci gdańskie obchody odbyły się w bardzo aktualnym kontekście - rosyjskiej agresji na Ukrainę i zagrożenia wojennego dla Europy.
( 01.09.2022 )
Więcej artykułów poświęconych Gdańskowi znajdziesz na stronie głównej gdansk.pl
Jak co roku od 20 lat, o poranku 1 września, hołd oddali i kwiaty pod Pomnikiem Obrońców Westerplatte złożyli przedstawiciele władz samorządowych Gdańska. Nz. prezydent Aleksandra Dulkiewicz (pośrodku) oraz zastępcy prezydent Gdańska - Monika Chabior i Piotr Kryszewski
Jak co roku od 20 lat, o poranku 1 września, hołd oddali i kwiaty pod Pomnikiem Obrońców Westerplatte złożyli przedstawiciele władz samorządowych Gdańska. Nz. prezydent Aleksandra Dulkiewicz (pośrodku) oraz zastępcy prezydent Gdańska - Monika Chabior i Piotr Kryszewski
Piotr Wittman/www.gdansk.pl

"Kiedyś Europa nie chciała umierać za Gdańsk"

Uroczystości rozpoczęły się w drobnym, ale gęstym deszczu, punktualnie o godz. 4.45. Przez ponad minutę wyły syreny licznych okrętów znajdujących się wokół Westerplatte, w niebo wystrzelono 20 czerwonych pocisków sygnalizacyjnych, Pomnik Obrońców Westerplatte podświetlony był na biało i czerwono. 

Wśród gości znaleźli się przedstawiciele władz państwowych i samorządowych, parlamentarzyści, dyplomaci, duchowieństwo, harcerze, generalicja - wojskowi nie tylko polscy, ale także delegacje sojuszniczych armii NATO: Amerykanie, Brytyjczycy, Rumuni i Chorwaci. Jak co roku nie zawiedli mieszkańcy i turyści - kilkaset osób przyjechało bezpłatnymi autobusami, udostępnionymi przez Miasto Gdańsk lub transportem prywatnym. W roli gospodarza wystąpił Mariusz Błaszczak, wicepremier, minister obrony narodowej.

- Kiedyś Europa nie chciała umierać za Gdańsk. Dziś wielu nie chce pojąć, że obrona Ukrainy to najważniejsza inwestycja w nasze własne bezpieczeństwo. My w Polsce, i nasi sojusznicy, to rozumiemy - podkreślił wicepremier Błaszczak.

Nie tylko Westerplatte. Przyjdź dzisiaj na plac Obrońców Poczty Polskiej i in. - PROGRAM

Po wygłoszonym później przemówieniu prezydenta RP Andrzeja Dudy odczytano Apel Pamięci, po czym oddano salut armatni - 12 pojedynczych strzałów z dział ustawionych nieopodal miejsca uroczystości.

Orkiestra Reprezentacyjna Marynarki Wojennej RP zagrała “Marsz bohaterów Westerplatte”, skomponowany specjalnie na tę okazję przez Piotra Flisa.

Nad Westerplatte przeleciały samoloty bojowe - dwa polskie F 16 i po raz pierwszy dwa amerykańskie F 22 Raptor.

ZOBACZ NASZĄ FOTOGALERIĘ Z UROCZYSTOŚCI:

Uhonorowano rodzinę poległego obrońcy Westerplatte

Szczególną chwilą w czasie uroczystości było przekazanie noty identyfikacyjnej jednego z poległych w walce z Niemcami obrońców Westerplatte - st. legionisty Zygmunta Zięby, który zmarł od ran 2 września 1939 roku, w wieku 25 lat. Jego szczątki zidentyfikowane zostały na podstawie nowoczesnej techniki badań genetycznych. Notę identyfikacyjną prezydent RP Andrzej Duda przekazał osobiście na ręce siostrzeńca Zygmunta Zięby. Jest to już ósmy poległy obrońca Westerplatte zidentyfikowany w ciągu ostatnich lat na podstawie badań DNA.

Co wiadomo o Zygmuncie Ziębie? Urodził się w 1914 r. we wsi Poręba Żegoty, w województwie małopolskim, powiecie chrzanowskim. Był drugi z trojga rodzeństwa. Jego ojciec zginął na polach bitwy I wojny światowej, w szeregach armii austro-węgierskiej. Przyszły obrońca Westerplatte dorastał w biedzie. W wieku 15 lat zaczął uczyć się stolarki w szkole rzemieślniczej w Chrzanowie. Choć zdał egzamin zawodowy, nie mógł znaleźć pracy z powodu panującego wówczas w Polsce wysokiego bezrobocia. Zatrudnienie znalazł ostatecznie w Krakowie, za pierwsze zarobione pieniądze kupił wymarzony rower - startował na nim w wyścigach kolarskich w Chrzanowie i Krakowie.

7 września 1939 - kapitulacja Westerplatte. Andrzej Drzycimski: “Pokonali propagandę Hitlera”

W roku 1937 Zygmunt Zięba został powołany do służby wojskowej, wcielony do 5. Pułku Piechoty im. Legionów Piłsudskiego w Wilnie. 20 października 1938 roku przybył na Westerplatte z oddziałem uformowanym z żołnierzy wileńskiej I Dywizji Piechoty Legionów. Po roku większość tego oddziału odesłano do macierzystych pułków, w Gdańsku zostało dziesięciu najlepszych - wśród nich starszy strzelec Zygmunt Zięba.

Został ciężko ranny w głowę 1 września, w pobliżu Wartowni nr 1. Koledzy przenieśli go do jadalni koszar, która została zamieniona w salą opatrunkową. Tam drugiego dnia walk Zygmunt Zięba po raz drugi został ranny - od odłamka pocisku artyleryjskiego. Zmarł z upływu krwi. 

Pierwotnie st. legionistę Zygmunta Ziębę koledzy pochowali jeszcze w trakcie walk - zawiniętego w prześcieradło, w leju po bombie, który znajdował się w pobliżu budynku koszarowego. Podczas następnego ostrzału ze strony nieprzyjaciela, pocisk artyleryjski trafił dokładnie w to miejsce. Szczątki poległego razem ze strzępami prześcieradła zostały wyrzucone na powierzchnię pola walki. Zebrano je, na ile było to możliwe, i ponownie pochowano. Już w czasach PRL zostały przeniesione na symboliczny cmentarz na Westerplatte, gdzie od 1971 roku spoczywały obok sprowadzonych z Włoch prochów dowódcy - majora Henryka Sucharskiego. Zostały ekshumowane w roku 2019 i ostatecznie zidentyfikowane na podstawie badania DNA. 

Prezydent Aleksandra Dulkiewicz o odkryciach na Westerplatte: “Wracam poruszona” 

W roku 1945 st. legionista Zygmunt Zięba został pośmiertnie odznaczony Srebrnym Krzyżem Orderu Virtuti Militari.

Notę identyfikacyjną st. legionisty Zygmunta Zięby z rąk prezydenta RP Andrzeja Dudy odebrał Stanisław Jastrzębski, siostrzeniec poległego obrońcy Westerplatte. Prezydentowi Dudzie towarzyszył Karol Nawrocki, prezes IPN
Notę identyfikacyjną st. legionisty Zygmunta Zięby z rąk prezydenta RP Andrzeja Dudy odebrał Stanisław Jastrzębski, siostrzeniec poległego obrońcy Westerplatte. Prezydentowi Dudzie towarzyszył Karol Nawrocki, prezes IPN
Piotr Wittman/www.gdansk.pl

Co mówił na Westerplatte prezydent RP Andrzej Duda

- Tak, to była absolutnie jedna z najstraszliwszym tragedii w naszych dziejach - mówił prezydent RP Andrzej Duda. - Nie tylko dlatego, że odebrała nam wolność. Nie tylko dlatego, że odebrała nam państwo, bo po sowieckim ataku na Polskę i po uściśnięciu sobie dłoni przez sowieckich i niemieckich żołnierzy, polskie państwo zniknęło z mapy po raz, niestety, kolejny w dziejach. Ale także dlatego, że wojna ta pociągnęła za sobą miliony ofiar wśród polskich obywateli i nieprzeliczone, niepowetowane straty dla naszej ojczyzny i dla naszego narodu.

Podając straty ludnościowe Polski wskutek II wojny światowej - 6 milionów obywateli - prezydent Duda podkreślił, że połowę tej liczby stanowili polscy Żydzi, którzy stali się ofiarami Holokaustu.

- Obserwujemy dzisiaj, że Rosja, już nie sowiecka, ale wraca do swoich imperialistycznych pragnień, by górować nad innymi narodami, by władać nimi, by sobie je podporządkować, by trzymać je „za gardło”, a jeśli nie chcą się poddać, by je zniszczyć - stwierdził Prezydent, i dodał, że jesteśmy tego świadkami wobec Ukrainy, która została bestialsko zaatakowana.

- To musi zostać zatrzymane, my Polacy wiemy i rozumiemy to doskonale, dlatego czynimy wszystko, by pomóc w obronie naszym ukraińskim sąsiadom i pomóc tym wszystkim, którzy przed wojną uciekają ratując swoje życie - podkreślił prezydent Andrzej Duda.

- Dzisiaj wzywamy wszystkich naszych sojuszników i cały świat, cały czas i nieprzerwanie, by pomóc Ukrainie i zatrzymać rosyjski imperializm - zaapelował prezydent RP.