Szóste miejsce unihokeistek na mistrzostwach świata. W reprezentacji aż 11 gdańszczanek

W fińskim Lahti odbywały się mistrzostwa świata kobiet do lat 19. W turnieju, w którym wzięło udział 16 narodowych reprezentacji, Polska zajęła szóste miejsce. W 20-osobowej ekipie Biało-Czerwonych znalazło się aż 11 juniorek z JohnnyBros Olimpia Osowa Gdańsk. Równolegle odbywały się pierwsze, historyczne, mistrzostwa świata kobiet i mężczyzn w nowej formule 3x3 - także z udziałem polskich zespołów.
14.05.2024
Więcej artykułów poświęconych Gdańskowi znajdziesz na stronie głównej gdansk.pl
Dziewięć osób stoi w białych koszulkach (po bokach mężczyźni, pozostałe to młode kobiety). Przed nimi klęczą cztery młode kobiety w białych koszulkach, trzymają przed sobą czerwoną flagę z herbem Gdańska
Na zdjęciu od lewej stoją: Piotr Ludwichowski, Katarzyna Słonina, Zuzanna Kiełbicka, Paulina Bartoszewicz, Maja Pankowska, Nina Stefańska, Kinga Stein, Maja Słonina, Paweł Ludwichowski. Klęczą od lewej: Cecylia Chomnicka, Julia Przewłocka, Martyna Grądzka, Marta Pracoń
fot. Olimpia Osowa

W grupie z finalistkami

W mistrzostwach świata bierze udział 16 drużyn. Zespoły są podzielone na grupę A i B które walczą o medale (tzw. "elita") oraz grupę C i D, które walczyły o awans do "elity".

Polska znalazła się w bardzo silnej grupie B z obrońcą tytułu mistrzowskiego Szwecją, gospodarzem imprezy Finlandią oraz Norwegią. Potem okazało się, że Szwecja i Finlandia dotarły do samego finału, rywalizując w decydującym spotkaniu o złoty medal. 

W reprezentacji Polski wśród 20 zawodniczek powołanych przez trenerów Annę Raczkowską i Jakuba Ambrosiewicza znalazło się aż 11 juniorek z JohnnyBros Olimpia Osowa Gdańsk.

Z gospodarzem na początek

Pierwszym grupowym rywalem Biało-Czerwonych była Finlandia. Polki dzięki uderzeniu Kingi Stein objęły sensacyjne prowadzenie 1:0, potem gdańska unihokeistka jeszcze raz trafiła do fińskiej siatki. Do połowy pierwszej tercji było 2:3.

- Później gospodynie turnieju przyspieszyły grę i było nam bardzo ciężko dorównać im kroku. Ostatecznie przegraliśmy 2:8, po dobrej grze bez kompleksów z bardzo silnym rywalem. Najlepszą zawodniczką meczu została wybrana Kinga Stein - relacjonuje Piotr Ludwichowski, na co dzień jeden z trenerów JohnnyBros Olimpia Osowa Gdańsk.

Polska - Finlandia 2:8 (2:5, 0:0, 0:3)

O utrzymanie w elicie

Kolejne spotkanie z Norwegią miało bardzo duże znaczenie, gdyż zwycięzca miał zapewnione utrzymanie w „elicie”, czyli czołowej ósemce świata. Polki świetnie rozpoczęły. Po bramkach Mai Helman, Katarzyny Słoniny i dwukrotnie Martyny Grądzkiej było 4:0.

Po bezbramkowej drugiej tercji, Norweżki w decydującej części spotkania rzuciły się do odrabiania strat. Po 5 minutach było już tylko 4:3. Skutecznie odpowiedziała Maja Helman. Przeciwniczki nie dawały za wygraną, doprowadzając do remisu 5:5. Wynik na 6:5 ustaliła Grądzka, która została wybrana najlepszą zawodniczką spotkania. 

Norwegia - Polska 5:6 (0:4, 0:0, 5:2)

W ostatnim meczu grupowym Polki grały z najlepszymi na świecie Szwedkami. 

- Przez dwie tercje toczyliśmy wyrównany pojedynek. Po bramkach Nawojki Cirockiej i Kingi Stein złapaliśmy kontakt (było 2:4 - red.). Niestety potem już tak dobrze nie było i ostatecznie przegraliśmy 2:9 - dodaje Piotr Ludwichowski.

Szwecja - Polska 9:2 (1:0, 2:0, 6:2) 

O piąte miejsce

Polska została w grupie B została sklasyfikowana na trzecim miejscu. To oznaczało, że zmierzy się ze Słowacją, trzecim zespołem grupy A o piąte miejsce w klasyfikacji końcowej mistrzostw świata. Nasze południowe sąsiadki chciały obronić wynik wywalczony przed dwoma laty w Katowicach, a Polki - odzyskać utraconą wtedy piątą lokatę na świecie.

- Ta presja spowodowała, że w ciągu trzynastu minut straciliśmy aż pięć bramek. Dopiero wtedy drużyna zaczęła walczyć. Jeszcze w pierwszej tercji po bramkach Łucji Iwaniec i Kingi Stein reprezentacja Polski uwierzyła, że ten mecz można jeszcze wygrać - mówi Piotr Ludwichowski. - Praktycznie do końca spotkania toczyła się walka o każdy centymetr boiska. W 52. minucie Martyna Grądzka doprowadziła do remisu 8:8. Kiedy wydawało się, że czeka nas dogrywka, tracimy bramkę. Mimo usilnych wysiłków schodzimy z boiska pokonani. 

Polska - Słowacja 8:9 (2:5, 3:2, 3:2)

Polska zakończyła mistrzostwa świata na szóstym miejscu. 

Na duże słowa wyróżnienia zasłużyły gdańszczanki Martyna Grądzka oraz Kinga Stein. Mocnymi punktami reprezentacji były kolejne zawodniczki z Gdańska: Katarzyna Słonina (kapitan), Julia Przewłocka, Maja Słonina, Paulina Bartoszewicz, Zuzanna Kiełbicka, Nina Stefańska, Marta Pracoń, Cecylia Chomnicka i Maja Pankowska.

Kolejność końcowa Mistrzostw Świata Juniorek U19:

  1. Szwecja
  2. Finlandia
  3. Czechy
  4. Szwajcaria
  5. Słowacja
  6. Polska
  7. Dania
  8. Norwegia
  9. Łotwa
  10. Niemcy
  11. Singapur
  12. Włochy
  13. Nowa Zelandia
  14. Węgry
  15. Australia
  16. Kanada

Mistrzostwa świata w formule 3x3

W Finlandii równolegle z mistrzostwami świata U19 odbywały się pierwsze, historyczne mistrzostwa świata kobiet i mężczyzn w nowej formule 3x3. 

Panie trafiły do bardzo silnej grupy eliminacyjnej ze Szwecją, Finlandią, Łotwą i Islandią. Pomimo tego zagrały bardzo wyrównane mecze z Finkami i Łotyszkami, wysoko pokonały Islandię i zdecydowanie przegrały z reprezentacją Szwecji opartą na zawodniczkach SSL, czyli najlepszej ligi unihokejowej świata. Po zajęciu czwartego miejsca w grupie Polki trafiły do finału B, gdzie wygrały z Holandią i Słowacją, dzięki czemu zajęły ostatecznie siódme miejsce na świecie.

Panowie trafili do grupy eliminacyjnej ze Słowacją, Wybrzeżem Kości Słoniowej i Łotwą. Sensacyjnie pokonali wyżej notowanych Słowaków i wysoko rywali z Afryki, przegrali z bardzo mocną drużyną Łotwy i zajęli drugie drugie miejsce w grupie. Kolejnym rywalem naszej drużyny była reprezentacja Estonii, która okazała się zbyt silna. Polacy zakończyli swój udział na miejscach 9-16 w gronie 30 drużyn.

Polska kobiet 3x3: Patrycja Bernacka, Weronika Grądzka, Hania Samson, Maja Stenka, Wiktoria Targońska, Ania Chomnicka, Ania Borkowska, Ewelina Nowaczyk i Agata Plechan.

Polska mężczyzn 3x3: Adrian Bukowski, Wiktor Grudniewski, Marcin Amerek, Michał Zaremba, Michał Ząbkiewicz, Leszek Samson, Jakub Bieniasz-Krzywiec, Patryk Żyła oraz Piotr Chmielewski i Maurycy Gawrysiak.

 
Bracia Ludwichowscy wspierali zawodniczki i zawodników swoją wiedzą podczas tych trzech mistrzostw świata. Paweł Ludwichowski prowadził obie reprezentacje 3x3 - damską i męską. Warto podkreślić, że w Finlandii z orzełkiem na piersi wystąpiło aż 25 zawodników i zawodniczek JohnnyBros Olimpii Osowa Gdańsk.

 

TV

79. rocznica zakończenia II wojny światowej