Od 8 lutego ruszyła rejestracja, a od 12 lutego rozpoczną się pierwsze szczepienia nauczycieli i pracowników żłobków. O planowanych przez rząd szczepieniach samorządy dowiedziały się za pośrednictwem mediów, z konferencji prasowej zwołanej zaledwie siedem dni przed ich rozpoczęciem. Oficjalne spotkanie w tej sprawie z przedstawicielami strony samorządowej (Komisja Wspólna Rządu i Samorządu Terytorialnego) rząd zorganizował dwa dni później.
Unia Metropolii Polskich (UMP) i Związek Miast Polskich (ZMP) stoją na stanowisku, że tak ważne przedsięwzięcie jakim są szczepienia nauczycieli powinny poprzedzić konsultacje i rzeczowa dyskusja. Samorządowcy zwracają także uwagę, że strona rządowa nie jest w pełni przygotowana do wdrażania swoich decyzji. Pokazało to chociażby spotkanie w sprawie szczepień nauczycieli, które odbyło się 5 lutego, czyli zaledwie pięć dni przed planowanym rozpoczęciem szczepień pedagogów zatrudnionych m.in. w przedszkolach, czy uczących w szkołach klasy 0 oraz I – III.
Strona rządowa nie przedstawiła nam praktycznie żadnych konkretnych informacji dotyczącym m.in. planowanych dostaw szczepionek dla nauczycieli, czy szczegółowego przebiegu tych szczepień. Dlatego mamy poważne wątpliwości, czy szczepienia rozpoczną się w planowanym terminie, a w konsekwencji, czy będą przebiegały zgodnie z planowanym przez resort zdrowia harmonogramem
- mówi cytowany przez portal metropolie.pl Tadeusz Truskolaski, prezydenta Białegostoku i zarazem prezes Unii Metropolii Polskich.
Z kolei senator Zygmunt Frankiewicz, wcześniej wieloletni prezydent Gliwic i wciąż prezes Związku Miast Polskich zwraca uwagę na brak podstawowych informacji dotyczących logistyki. Wciąż na przykład nie wiadomo, jaka będzie wydolność punktów szczepień oraz gdzie zlokalizowane będą punkty szczepień prowadzone przez prywatne podmioty lecznicze.
Wyrażamy zdziwienie, że szczepienia nauczycieli odbywać się mają wyłącznie w szpitalach węzłowych. Wpływać to będzie negatywnie na liczbę szczepionych nauczycieli oraz wydłuży okres przeprowadzania szczepień
- dodaje Zygmunt Frankiewicz.
W ocenie zarówno UMP i ZMP wystarczyłoby, żeby rząd – z odpowiednim wyprzedzeniem – zechciał skonsultować z samorządami program szczepień dla nauczycieli.
Lokalne zasoby samorządów mogą zostać wykorzystane, jednak do tego potrzebne jest zdecentralizowane podejście do organizacji szczepień. Uważamy, że większą rolę mogliby odgrywać wojewodowie, dopasowujący działania do specyfiki poszczególnych samorządów, różniących się zarówno liczbą szpitali, punktów szczepień, jak i wielkością kadry pedagogicznej skierowanej do szczepienia. Zasadnym jest rozważenie modelu hybrydowego w samorządach, w których podmioty prowadzą punkty szczepień i mogłyby, obok szpitali węzłowych, przejąć część szczepień
- czytamy we wspólnym stanowisku Unii Metropolii Polskich i Związku Miast Polskich.
Samorządowcy stawiają też rządowi szereg pytań i apelują o odpowiedź na nie:
1. Co z nauczycielami – trenerami w oddziałach sportowych i mistrzostwa sportowego? Zajęcia są prowadzone stacjonarnie na każdym poziomie edukacyjnym a nie zostali uwzględnieni?
2. Co ze szczepieniami nauczycieli burs, internatów, pałaców młodzieży i młodzieżowych domów kultury, które pracują w trybie stacjonarnym cały czas?
3. Czy będzie możliwe zgłoszenie nauczyciela do szczepienia po 10 lutego, czyli po terminie, w którym mają być uzupełniane dane Systemu Informacji Oświatowej?
4. Kiedy w końcu zaszczepieni zostaną pracownicy szkolnych bibliotek i wychowawcy świetlic, bo obecne, rządowe informacje nie są w tym zakresie spójną?
Te kwestie wymagają w ocenie samorządowców szybkiego doprecyzowania.