One założyły Koło Rodzin byłych Pracowników Poczty Polskiej w WMG
Wśród uczestników rocznicowego spotkania były m. in. główne inicjatorki powołania Koła - potomkinie obrońców Poczty z 1 września 1939 roku - Henryka Flisykowska-Kledzik (córka dowódcy obrony - Alfonsa Flisykowskiego, wieloletnia przewodnicząca Koła, obecnie przewodnicząca honorowa) i Stefania Koziarowska (córka Maksymiliana Cygalskiego).
Obecna przewodnicząca Koła - Hanna Pietrzkiewicz, prawnuczka Balbiny i Michała Bellwonów (małżeństwo działaczy gdańskiej Poloni, Michał Bellwon współtworzył struktury Poczty Polskiej w WMG) powitała gości: - Nie bacząc na niesprzyjającą pogodę, przyjechaliście państwo na jubileusz nie tylko z Trójmiasta i ościennych powiatów, ale także z Krakowa, Torunia, Malborka. Jestem wam za to bardzo wdzięczna - powiedziała Hanna Pietrzkiewicz, podkreślając: - Nie spotkalibyśmy się dzisiaj w tym miejscu, gdyby nie podjęta przez 35 laty inicjatywa pani Henryki Flisykowskiej-Kledzik, mająca na celu upamiętnienie tragicznych losów pocztowców. Pani Henryka wraz z panią Stefanią Koziarowską i innymi członkami koła w pierwszych latach istnienia organizacji stawiały czoła najtrudniejszym wyzwaniom. Mam na myśli odnalezienie zbiorowego grobu rozstrzelanych pocztowców, uroczystości pogrzebowe obrońców poczty polskiej i trwającą kilka lat walkę o ich uniewinnienie. Dziękujemy za pasję i konsekwentną realizację tych celów.
GALERIA ZDJĘĆ Z JUBILEUSZOWEGO SPOTKANIA
Hanna Pietrzkiewicz podziękowała także:
- prezydent Gdańska Aleksandrze Dulkiewicz - za “organizowanie corocznych, godnych obchodów rocznicowych poświęconych pamięci pocztowców i za to, że myśli o Gdańsku w kontekście historycznym”;
- Poczcie Polskiej - za “wydanie niezliczonych serii znaczków, kartek i datowników pocztowych dotyczących obrony poczty polskiej”.
- Muzeum Gdańska - za “niezliczone wystawy, spotkania i publikacje poświęcone wydarzeniom z 1 września 1939 roku i szczególne wsparcie ze strony oddziału MG - Muzeum Poczty Polskiej i jego kierownika Marka Adamkowicza". - Wszystko to sprawia, że mamy świadomość, jak ważnym fragmentem skomplikowanej historii naszego miasta są losy naszych przodków - mówiła przewodnicząca Koła.
Hanna Pietrzkiewicz podkreśliła, że odchodzących członków Koła zastępują w działalności ich potomkowie: - Dzięki temu liczba osób na liście naszej organizacji nie zmienia się, zmieniają się tylko imiona i nazwiska, a niektórzy jej członkowie, tak jakich ich dziadkowie pracowali na Poczcie Polskiej już w wolnej Polsce.
86 lat temu rozstrzelano pocztowców. Gdańsk pamięta
Opowieść o prawdzie
Prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz powiedziała: - Co roku, kiedy przygotowujemy się do uroczystości obchodów rocznicy 1 września 1939 roku i przypomnienia tej opowieści o powinności i o tym, co jesteśmy w stanie poświęcić dla innych, przed oczami zawsze stają mi obrońcy Poczty Polskiej w Wolnym Mieście Gdańsku. Ludzie, którzy tak naprawdę wcale nie musieli jej bronić, bo nie byli żołnierzami. Myślę, że obrona Poczty to piękna opowieść o powinności i ofierze, ale z drugiej strony też jest opowieść o prawdzie, o dochodzeniu do prawdy. I tu wielka rola zwłaszcza inicjatorek powołaniu koła. Z całego serca wszystkim państwu dziękuję za tę działalność społeczną.
Muzeum Poczty Polskiej w remoncie
Marcin Szeszuła, dyrektor Regionu Sieci Północ II Poczty Polskiej SA, przywołał jeszcze jedno dokonanie Koła - to z jego inicjatywy trzy ulice w Gdańsku mają obecnie za patronów bohaterskich pocztowców (Konrada Guderskiego, Alfonsa Flisykowskiego, Józefa Wąsika), w ten sam sposób upamiętniona została też Erwina Barzychowska, najmłodsza ofiara niemieckiego ataku na polską placówkę pocztową.
Waldemar Ossowski, dyrektor Muzeum Gdańska, przypomniał, że w Muzeum Poczty Polskiej trwają właśnie prace remontowe, a po nich rozpocznie się montaż nowej wystawy stałej opowiadającej o historii Poczty Polskiej w Wolnym Mieście Gdańsku i bohaterskiej obronie placówki przed hitlerowcami. Zakończył się już praktycznie etap najdłuższy - prace budowlane, które zrealizowano zgodnie z harmonogramem. Już w marcu do modernizowanego obiektu powinni wkroczyć realizatorzy nowej ekspozycji.
Nowa odsłona Muzeum Poczty Polskiej w Gdańsku
- Muzeum Bursztynu to nowy oddział Muzeum Gdańska, otwarty cztery lata temu. W nowej lokalizacji, z nową wystawą, liczba odwiedzających ten oddział podwoiła się praktycznie z roku na rok - przypominał Waldemar Ossowski. - Mam nadzieję, że prace, które realizujemy w Muzeum Poczty Polskiej spowodują, że coraz więcej osób będzie tam zaglądać i zrozumie narrację o wydarzeniach 1 września 1939 roku i o pocztowcach, którą będziemy prezentować. Mam nadzieję, że wciąż będziecie państwo dla nas bardzo ważnym partnerem, doradcą i surowym recenzentem naszych działań.
Współpraca Dietera Schenka i Koła Rodzin
- Inicjatywa pani Henryki i pani Stefani o utworzeniu Koła jest wyjątkowa w skali kraju. Dla mnie jubileusz Koła to opowieść o pięknych, wspaniałych ludziach, którzy postanowili upamiętnić, a właściwie na nową opowiedzieć historię swoich bliskich, ale też, mimo upływu lat wciąż chcą się spotykać - dodał Janusz Marszalec, zastępca dyrektora Muzeum II Wojny Światowej. - Po długich staraniach, upomnieli się o sprawiedliwość dla swoich przodków (w wyniku rewizji nadzwyczajnej procesu, pocztowcy skazani na rozstrzelanie zostali pośmiertnie uniewinnieni serią wyroków niemieckich sądów w latach 90tych - red.). Bez profesora Dietera Schenka ta sprawa oczywiście by się nie udała, ale przede wszystkim było to możliwe dzięki współdziałaniu państwa - potomków obrońców.
Uroczystość zakończyła się wręczeniem Stefanii Koziarowskiej Medalu Prezydenta Gdańska. Prezydencki medal Henryka Flisykowska-Kledzik otrzymała 10 lat temu, w 25 rocznicę powstania Koła. Tym razem prezydent Aleksandra Dulkiewicz wręczyła jej list gratulacyjny i grafikę przedstawiającą Gdańsk.
- Mimo, że mieszkam już bardzo długo w Sopocie, Gdańsk pozostaje moim najukochańszym miastem. W Gdańsku się urodziłam, tu chodziłam do Polskiej Szkoły im. Józefa Piłsudskiego na ulicy Wałowej i pamiętam wszystko to, co było najlepsze i to co było najtrudniejsze w tamtym okresie aż do wybuchu wojny - powiedziała Stefania Koziarowska, która w 1939 roku miała osiem lat.
- Cieszę się, że doczekałam tej 35. rocznicy, bo Koło to takie moje ukochane dziecko - podkreśliła Henryka Flisykowska-Kledzik.
Spotkanie zakończyło się prezentacją na temat historii Koła przygotowaną przez Jolantę i Romana Sikorowskich i ich córkę Annę. Genezę powstania organizacji przypomniał honorowy członek Koła - Bogdan Radys, który kilka lat temu opowiedział ją portalowi gdansk.pl.
Hm. Bogdan Radys. Strażnik pamięci o pocztowcach i harcerzach z Wolnego Miasta Gdańska