Podejrzani o pedofilię zatrzymani w Gdańsku i Rumi

Obława na pedofilów odbyła się w Niemczech i w 12 województwach w Polsce. W sumie zatrzymano 38 osób. Wśród nich są gdańszczanin i mieszkaniec Rumi.
( Publikacja: 25.01.2016 )
Więcej artykułów poświęconych Gdańskowi znajdziesz na stronie głównej gdansk.pl

Pomorska policja również wzięła udział w ogólnopolskiej akcji przeciw pedofilom.

Była to akcja międzynarodowa, prowadzona przez policje polską i niemiecką. W czwartek 21 stycznia (policja z reguły informuje o takich działaniach z opóźnieniem) w tym samym czasie kilkudziesięciu funkcjonariuszy weszło do 38 domów i mieszkań. W Polsce akcja objęła 12 województw. 

Jak było w Pomorskiem?

- Policjanci weszli do dwóch mieszkań: w Gdańsku i Rumi - mówi komisarz Maciej Stęplewski z Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku. - Mundurowi zabezpieczyli komputery, laptopy i nośniki pamięci (pendrive’y) związane z przestępczością w sieci. Cały sprzęt przekazaliśmy do biegłych i czekamy na ich opinię. Od niej zależy, co stanie się z podejrzanymi, ale już teraz mogę powiedzieć, że grozi im do pięciu lat więzienia za posiadanie materiałów pedofilskich.

W całym kraju funkcjonariusze zabezpieczyli kilkadziesiąt komputerów, laptopów, dyski twarde, karty pamięci, ok. 1800 płyt CD, DVD i innych nośników mogących zawierać materiały o treści pedofilskiej. Siedem z 38 osób już przyznało się do posiadania pornografii dziecięcej. Trzem  przedstawiono zarzuty sprowadzania, przechowywania lub posiadania treści pornograficznych z udziałem małoletnich do 15. roku życia.

Akcja zaczęła się tak naprawdę na początku 2015 roku, kiedy to niemiecki Federalny Urząd Kryminalny (BKA) ustalił, że w procederze wymiany plików o treści pedofilskiej biorą udział obywatele Polski. Biuro Interpolu w Wiesbaden przekazało tę informację do Komendy Głównej Policji w Warszawie.  Sprawą zajęli się eksperci z Wydziału do Walki z Handlem Ludźmi oraz specjaliści z Wydziału do Walki z Cyberprzestępczością, którzy ustalili dane użytkowników komputerów, ich adresy oraz miejsca pobytu. Te informacje zostały przekazane funkcjonariuszom jednostek terenowych, którzy w czwartek, 21 stycznia, weszli do mieszkań podejrzanych.