Pas nadmorski jak 100 lat temu?

Poniedziałkowe posiedzenie Komisji Zrównoważonego Rozwoju Rady Miasta Gdańska zdominował temat renaturyzacji pasa nadmorskiego. Radni byli zaskoczeni faktem, że konsultacje społeczne w tej sprawie odbędą się już dwa dni później, 16 września.

Pas nadmorski jak 100 lat temu?
A
A
data publikacji: 16 września 2015 r.

Wycinka młodych drzewek z wydm miałaby odsłonić widok na morze ze ścieżek spacerowych.
Wycinka młodych drzewek z wydm miałaby odsłonić widok na morze ze ścieżek spacerowych.
Jerzy Pinkas

W trochę tylko lepszej sytuacji są radni dzielnicowi, którzy zostali poinformowani o konsultacjach w miniony piątek. Dopiero w poniedziałek plakaty informacyjne rozklejono w pasie nadmorskim i kilku dzielnicach Gdańska.

Członkowie Komisji Zrównoważonego Rozwoju przyznają, że dowiedzieli się o planowanym na środę spotkaniu tylko dlatego, że... notka na ten temat znalazła się w porządku ich poniedziałkowego posiedzenia. – Trudno też znaleźć informację o tym w internecie – podkreśla radna Aleksandra Dulkiewicz.

Jedna z mieszkanek, która była obecna na posiedzeniu komisji, także uważa, że dwa dni przed spotkaniem to zdecydowanie za późno na takie zawiadomienie. – Nie wszyscy zainteresowani zdążą się o tym dowiedzieć – uważa gdańszczanka.

Organizator konsultacji, Biuro Projektów Środowiskowych, któremu miasto zleciło przygotowanie projektu renaturyzacji pasa nadmorskiego, bije się w piersi i tłumaczy nadmiarem różnych ustaleń i pracy związanej z projektem renaturyzacji. Szef biura Michał Przybylski zaznacza, że spotkań konsultacyjnych odbędzie się kilka i informacje o nich pojawią się z odpowiednim już wyprzedzeniem.

Plaże jak 100 lat temu

W lipcu br. urzędnicy miejscy poinformowali mieszkańców, że szykują się do projektu renaturyzacji pasa nadmorskiego w Gdańsku. Według wstępnych założeń, plaża  i teren nadmorski mają wyglądać za kilka lat jak na początku XX wieku. Może się to wiązać ze sporą wycinką drzew, by móc m.in. przywrócić popularne kiedyś osie widokowe.

Prawdopodobna wycinka rozgrzała ogromne emocje wśród mieszkańców, członków organizacji ekologicznych, a nawet pracowników Urzędu Morskiego. W poniedziałek podkreślano jednak, że nic jeszcze nie jest przesądzone, a koncepcja zmian dla tego miejsca dopiero powstaje.

Trwa inwentaryzacja terenu

Michał Przybylski, szef Biura Projektów Środowiskowych, podkreśla, że nad tym projektem pracuje ponad 20 osób. Cały zespół rozważa różne wizje przyszłego wyglądu tzw. pasa technicznego, plaży i sąsiadującego z nimi lasu komunalnego. Trzeba bowiem pogodzić dwie funkcje tego miejsca: przyrodniczą i turystyczną.

– Chcemy zapewnić ochronę rodzimych, charakterystycznych dla tego miejsca gatunków roślin i zwierząt, a do tego zastanawiamy się, jak bez uszczerbku w drzewostanie przywrócić osie widokowe na samo morze – mówi Przybylski.

Wycięte prawdopodobnie zostaną pojedyncze młode, do 15 lat, drzewa, m.in. klony pospolite i dęby czerwone.

Trwa inwentaryzacja całego terenu pasa nadmorskiego. Jej pełne wyniki będą znane w październiku. Specjalistom udało się spotkać dotąd m.in. ryjówkę i lisa, choć wciąż szukają jego nory.

Cztery warianty

Podczas środowych konsultacji obecnym przedstawione zostaną cztery warianty renaturyzacji tego terenu. Jeden z nich zakłada właśnie kontrowersyjne "usunięcie wszystkiego" z wydm, by przywrócić szerokie pole widokowe na morze.

Kolejny wariant zakłada wyznaczenie rejonów, gdzie wzmocniona zostanie ochrona przyrody. Wstępnie wytyczono takie miejsce w parku w Brzeźnie i w nadmorskiej części parku Reagana. W pozostałych częściach pasa nadmorskiego wspierany będzie ruch turystyczny.

Trzecia propozycja przewiduje m.in. redukcję drzewostanu w wybranych miejscach.

Ostatnia zakłada natomiast odstąpienie od jakichkolwiek zmian, jeśli mieszkańcy i specjaliści uznają, że stan obecny jest dobry.

Budować czy nie?

– Podczas konsultacji podnoszone będą też takie kwestie, jak ta, czy odtwarzać oś widokową z Oliwy, czy stawiać budynki na plaży, na wydmach czy w lesie, a jeśli tak, to powinny być całoroczne czy tylko sezonowe – wylicza Przybylski.

Będzie też dyskusja o płotach, które okazały się drażliwym tematem dla mieszkańców, a także o wejściach na plażę. Zdaniem Przybylskiego, część z nich jest za wąska, część niepotrzebna, a część jest położona zbyt nisko, co może powodować przelewanie się wody morskiej. Będzie też propozycja, by ujście Potoku Oliwskiego zostało uznane za użytek ekologiczny, dzięki czemu będzie prawnie chronione.

Radna Aleksandra Dulkiewicz przyznaje, że nie chce, aby pas nadmorski stał się jedynie parkiem pod ochroną, bo potrzebna jest pewna infrastruktura, w tym toalety i punkty gastronomiczne.

Przybylski uspokaja, że obiekty gastronomii przewidziane są na odcinku między molem w Brzeźnie a tzw. Starym Brzeźnem oraz w Jelitkowie w kierunku ujścia Potoku Oliwskiego.  

Pierwsze konsultacje w sprawie renaturyzacji pasa nadmorskiego odbędą się w najbliższą środę, 16 września 2015 r., w Domu Technika NOT przy ul. Rajskiej 6 w Gdańsku, od godz. 18. Kolejne 5 października (tego dnia projektanci mają zdradzić koszty realizacji tego projektu) i 22 października.


Kamila Grzenkowska (0)
www.gdansk.pl
kamila.grzenkowska@gdansk.pl
więcej tekstów autora
Kamila Grzenkowska (0)
www.gdansk.pl
kamila.grzenkowska@gdansk.pl
więcej tekstów autora