To jedna z większych dzielnicy Gdańska. Jej powierzchnia wynosi 19,66 km kw., a dużą część zajmują tereny rolnicze. W Oruni-Św. Wojciechu-Lipcach zameldowanych jest 12174 mieszkańców.
Spotkanie przy symbolicznym biało-czerwonym stole odbyło się w środę, 30 września, w gmachu Szkoły Podstawowej nr 16 przy ul. Ubocze 3. Wzięła w nim udział prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz oraz jej zastępcy: Piotr Grzelak, Piotr Borawski, Emilia Lodzińska i Monika Chabior, a także dyrektorzy wydziałów urzędu i szefowie miejskich spółek, oraz radne miejskie: Agnieszka Bartków i Katarzyna Czerniewska. Obecni byli też radni dzielnicy Orunia-Św. Wojciech-Lipce.
Biskupia Górka. W dawnym kościele Menonitów zawisła wiecha
Czas na rewitalizację Rynku Oruńskiego
W trakcie środowego spotkania prezydent Dulkiewicz zapowiedziała, że w październiku ogłoszony zostanie przetarg na przebudowę, a tym samym wielką metamorfozę, Rynku Oruńskiego. To już dzisiaj serce dzielnicy przyciągające mieszkańców. Tutaj, w zmodernizowanym zabytkowym budynku dawnego komisariatu działa m.in. miejska biblioteka. Na popularności nie traci też, od lat, znajdujący się po sąsiedzku zabytkowy budynek kuźni, w którym mieści się kawiarnia.
- Rynek Oruński przebudowany zostanie w ramach rewitalizacji. Kilka dni temu otrzymaliśmy pozwolenie na budowę. Realizacja tej inwestycji potrwa około dwóch lat - poinformowała prezydent Gdańska.
W najbliższych latach zaplanowano także przebudowę systemu odwodnienia Polderu Orunia (w tej dzielnicy wciąż dominują tereny rolnicze), budowę kanalizacji deszczowej w ul. Stromej, remont chodników na ul. Dworcowej, budowę kolejnych budynków komunalnych, tym razem przy ulicach Głuchej i Ptasiej. Oświetlone zostaną też kolejne fragmenty ulic w ramach miejskiego programu “Jaśniejszy Gdańsk”.
O czym rozmawiano?
Po części oficjalnej, w której prezydent opowiadała m.in. o zrealizowanych, realizowanych i planowanych inwestycjach, przyszedł czas na rozmowy indywidualne. Mieszkańcy mogli osobiście porozmawiać o interesujących ich sprawach zarówno z prezydent Aleksandrą Dulkiewicz, jak i czworgiem jej zastępców.
Dominowały tematy związane z mieszkaniami komunalnymi i socjalnymi. Część osób chciała porozmawiać na temat możliwej zamiany takiego lokum w innych lokalizacjach. Kilka kobiet poruszyło kwestię uciążliwego sąsiedztwa w dość charakterystycznym budynku komunalnym przy ul. Ubocze. Pytano o planowane remonty ulic, proponowano zmiany w kursowaniu niektórych autobusów miejskich. Sporo było też sygnałów dotyczących dzików w tej części Gdańska - dopytywano m.in. o możliwość odstrzału tych zwierząt.
Chełm. Przebudowa ul. Hebanowskiego zakończona
Co doceniają mieszkańcy?
W ramach przygotowań do dzielnicowych spotkań “przy stole” przygotowywana jest zawsze elektroniczna ankieta, zamieszczona na portalu miejskim Gdansk.pl, o której wypełnienie proszone są osoby mieszkające i pracujące w dzielnicy, w której takie wydarzenie jest planowane. Należy w niej wskazać mocne i słabe strony dzielnicy. Jest ona anonimowa.
Co zatem doceniają, a co nie podoba się mieszkańcom Oruni-Św. Wojciecha-Lipiec?
Za mocną stronę uznają dostępność i jakość terenów zieleni. To w tej części miasta znajduje się m.in. zrewaloryzowany przed kilku laty Park Oruński. Za słabą - stan infrastruktury drogowej, a także czystość i porządek w dzielnicy. Co ciekawe, podobny procent ankietowanych uznało dostępność i funkcjonowanie transportu publicznego jednocześnie za słabą, jak i mocną stronę tej dzielnicy.
Nie tylko rozmowy z władzami Gdańska
Podczas wrześniowego spotkania dostępne były także punkty informacyjne:
- Gdańskiego Centrum Kontaktu,
- Gdańskiego Centrum Świadczeń,
- Biura Rozwoju Gdańska,
- Straży Miejskiej,
- Systemu FALA,
- Pomorskiej Kolei Metropolitalnej.
Można było też podejść do stoiska Polskiego Czerwonego Krzyża, który prowadzi szkolenia z programu obrony cywilnej i ochrony ludności, gdzie informowano m.in. o tym, jak przygotować się na wypadek różnych sytuacji kryzysowych, co warto posiadać w domu, jakie zapasy zrobić.
Bardzo dużym zainteresowaniem cieszyło się też stoisko, przy którym można było wykonać podstawowe badania medyczne.