Oferował narkotyki policjantom. Trafił do aresztu

Policjanci z Gdańska zatrzymali 38-letniego mężczyznę, który oferował do sprzedaży narkotyki funkcjonariuszom po cywilnemu. Przy zatrzymanym znaleziono amfetaminę, marihuanę i klefedron. Sąd zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu.
20.10.2025
Więcej artykułów poświęconych Gdańskowi znajdziesz na stronie głównej gdansk.pl

 

 

Dwóch policjantów w cywilnych ubraniach wprowadza mężczyznę po schodach do komisariatu policji w Gdańsku. Scena odbywa się wieczorem, przed jasno oświetlonym wejściem budynku.
Okazało się, że jest poszukiwany w związku ze sprawą zniszczenia mienia o wartości ponad 270 tysięcy złotych
mat. Policja

Gdańscy policjanci zatrzymali 38-letniego mężczyznę podejrzanego o posiadanie i udzielanie znacznej ilości narkotyków oraz nakłanianie do zniszczenia mienia o wartości ponad 270 tysięcy złotych. Sąd zastosował wobec niego trzymiesięczny areszt tymczasowy.

Do zatrzymania doszło w miniony poniedziałek. Kryminalni z komisariatu przy Kartuskiej ustalili, że na jednym z niestrzeżonych parkingów przebywa mężczyzna, który może mieć przy sobie narkotyki. Gdy funkcjonariusze podeszli do wskazanej osoby, ta zapytała, czego potrzebują, po czym zaoferowała im marihuanę – podał cenę za 5 gramów – oraz amfetaminę „w promocyjnej cenie dla nowych klientów”. Nie wiedział, że rozmawia z policjantami.

Po okazaniu legitymacji służbowej 38-latek próbował uciec, jednak po krótkim pościgu został zatrzymany. Był agresywny i nie wykonywał poleceń funkcjonariuszy. Po obezwładnieniu i założeniu kajdanek policjanci ustalili jego tożsamość. Okazało się, że jest poszukiwany w związku ze sprawą zniszczenia mienia o wartości ponad 270 tysięcy złotych.

Podczas kontroli przy mężczyźnie znaleziono kilkadziesiąt zawiniątek z amfetaminą, marihuaną i klefedronem. Narkotyki zostały zabezpieczone i przekazane do badań biegłemu sądowemu.

Usłyszał już zarzuty

38-latek usłyszał zarzuty posiadania znacznej ilości narkotyków, usiłowania ich udzielania oraz nakłaniania do zniszczenia mienia. Na wniosek prokuratora sąd zastosował wobec niego trzymiesięczny areszt. Policjanci nadal prowadzą postępowanie i nie wykluczają dalszych zarzutów.

Za posiadanie znacznej ilości środków odurzających lub udzielanie ich innym osobom grozi kara od roku do 10 lat pozbawienia wolności. Taka sama kara przewidziana jest za nakłanianie do zniszczenia mienia znacznej wartości.