• Start
  • Wiadomości
  • Młode Miasto - konsultacje podsumowane, ale to nie koniec. To dopiero początek

Młode Miasto - konsultacje podsumowane, ale to nie koniec. To dopiero początek

Uczestnicy konsultacji społecznych oczekują od władz Gdańska koordynacji rozwoju Młodego Miasta. - Chcemy to robić, a wnioski z warsztatów kształtować będą nasze przyszłe działania - deklaruje Alan Aleksandrowicz z-ca prezydent Gdańska. Tych, którzy oczekiwali gotowej recepty, rozczarujemy - ten etap to dopiero “koniec początku drogi”, jak powiedział prof. Piotr Lorens architekt miasta. Teraz czas na radę interesariuszy i pierwsze konsultacje u dewelopera.
( Publikacja: 11.12.2021 )
Więcej artykułów poświęconych Gdańskowi znajdziesz na stronie głównej gdansk.pl
Tereny postoczniowe to podstawowy składnik Młodego Miasta, ale nie jedyny
Tereny postoczniowe to główny składnik Młodego Miasta, ale nie jedyny
Fot. Jerzy Pinkas/www.gdansk.pl

 

Pięć spotkań obejmujących kilkanaście godzin prezentacji różnych punktów widzenia i warsztatów - tak skonstruowane były konsultacje społeczne “Młode Miasto. Przyszłość dzielnicy”, które zakończyły się przedstawieniem wniosków w czwartek, 9 grudnia, w auli I Liceum Ogólnokształcącego. Przedsięwzięcie zainicjował prof. Piotr Lorens Architekt Miasta Gdańska, przeprowadziło je natomiast Stowarzyszenie Inicjatywa Miasto.

 

 

Tak jak podczas jednego z pierwszych spotkań, tak i podczas finałowego głos zabrał Alan Aleksandrowicz, zastępca prezydent Gdańska ds. inwestycji, który już wcześniej zapoznał się z wynikami konsultacji. Zanim przedstawił stanowisko Miasta w sprawie dalszych działań, cofnął się do “początku narodzin” Młodego Miasta (MM) w drugiej połowie lat 90-tych, gdy kształtowała się wizja jego rozwoju.

- To była inna rzeczywistość, lata trwającego prawie dekadę kryzysu, kiedy byliśmy w stanie na wszystko się zgodzić, byle do Polski zaczęli wchodzić inwestorzy. Stąd wiele rozwiązań z tamtych lat, z różnych dziedzin życia miasta, było bardzo liberalne. Wierzyliśmy w magiczną rękę rynku, która w wielu obszarach nie zadziałała i teraz weryfikujemy te założenia. Wizja Młodego Miasta, w odróżnieniu od innych obszarów Gdańska, nie zmieniała się. Nie było nowych planów zagospodarowania, nastąpił proces hibernacji ingerencji miasta - podkreślił Alan Aleksandrowicz. - Uczestnicy konsultacji oczekują teraz, by Miasto było tu bardziej aktywne pomimo ograniczeń własnościowych (obszar MM w ponad 90 proc. należy do inwestorów prywatnych - red.), by przejęło rolę koordynatora i inicjatora tych zmian. Oczywiście, chcemy to robić, po to były te konsultacje. Zebrany w ich trakcie materiał kształtować będzie nasze przyszłe działania. Cieszę się, że uczestnicy spotkań reprezentowali wszystkich interesariuszy (mieszkańców, organizacje społeczne, ludzi kultury, ale i inwestorów), ponieważ musimy prowadzić ten proces na zasadzie wspólnego dochodzenia do rozwiązań. Jeżeli nie zrobimy tego w ten sposób, znów możemy się rozminąć z oczekiwaniami i rzeczywistością.

 

Alan Aleksandrowicz zastępca prezydent Gdańska ds. inwestycji
Alan Aleksandrowicz zastępca prezydent Gdańska ds. inwestycji
Fot. Dominik Paszliński/www.gdansk.pl

 

Prezentując wyniki konsultacji Piotr Czyż prezes Inicjatywy Miasto przypomniał, jakie cele im przyświecały:

  • określenie charakteru obszaru w odniesieniu do przyszłych decyzji interesariuszy (efektem konsultacji jest przedstawienie ogólnego zarysu rozwoju MM według ich uczestników, ale decyzje należą do interesariuszy);

 

  • zebranie opinii na temat najważniejszych uwarunkowań ukształtowania obszaru (w latach 90-tych wyobrażenie miasta i uwarunkowania społeczno - gospodarcze były zupełnie inne; celem konsultacji była aktualizacja tych wyobrażeń);

 

  • zebranie katalogu inicjatyw wartych kontynuacji i problemów, które trzeba rozwiązać w procesie kształtowania MM;

 

  • określenie problematyki do dalszych opracowań - czyli tego, czego nie wiemy jeszcze na temat MM, a powinniśmy wiedzieć.

 

Piotr Czyż omawia efekty konsultacji społecznych dotyczących Młodego Miasta
Piotr Czyż omawia efekty konsultacji społecznych dotyczących Młodego Miasta
Fot. Dominik Paszliński/www.gdansk.pl

 

Jak wyglądała praca?

Uczestnicy dwóch stricte warsztatowych spotkań pracowali z mapą przygotowaną na potrzeby konsultacji przez pracowników Biura Architekta Miasta. Na mapie oznaczono budynki istniejące, obiekty w trakcie budowy i te, które powstaną wkrótce oraz te, które chcieliby zbudować inwestorzy, ale nie mają jeszcze zgód. Rozrys budynków dopełniła siatka koncepcji masterplanu układu drogowego dla Młodego Miasta. 

Mat. Inicjatywa Miasto

 

Podczas pierwszego spotkania warsztatowicze nanosili na ową mapę swoje odczucia do wybranych przez siebie miejsc, zapisując je na karteczkach z hasłami - w sumie nanieśli 80 takich haseł/uwag.

 

Metoda zwana karteczkową - karteczki z odczuciami na mapie Młodego Miasta
Metoda zwana karteczkową - karteczki z odczuciami na mapie Młodego Miasta
Mat. Inicjatywa Miasto

 

Warsztaty nr 2 dotyczyły wyobrażeń przyszłości. Aby powstrzymać uczestników od dawania gotowych rozwiązań (projektowania określonych budynków w konkretnym miejscu, co nie jest celem konsultacji), zaproponowano im 16 “kart przyszłości” z symbolicznymi rysunkami (bez tytułów, znaczenie rysunku i miejsce na mapie określał “gracz”). Ułożono w sumie 69 kart symbolizujących różne rodzaje aktywności w dzielnicy. 

Wybór wzorów kart:

 

Mlode Miasto prezentacja 9 12 2021_Strona_06
Mat. Inicjatywa Miasto

 

Co ważne, obszar objęty dyskusją, wyjściowo rozciągający się pomiędzy SKM Politechnika Gdańska a Polskim Hakiem oraz Placem Solidarności i Wyspą Ostrów został poszerzony już w trakcie trwania konsultacji o strefę zabudowy mieszkaniowo - usługowej przy ul. Jana z Kolna i Gdyńskich Kosynierów oraz zabudowę w rejonie Muzeum II Wojny Światowej.

Pracując z mapą, uczestnicy warsztatów zwrócili uwagę na charakterystyczny, policentryczny układ MM (w literaturze nazwanym już federacją mniejszych rejonów).

- Ktoś podczas rozmów zaproponował określenie, że jest to archipelag wysp nie połączonych ze sobą i powinniśmy to traktować jako wartość - tłumaczył Piotr Czyż.

Uczestników konsultacji zapytano, jaką funkcję powinny mieć poszczególne wyspy. Do wyboru były cztery: mieszkaniowa, usługi biurowe (startupy, park technologiczny, usługi kreatywne), rekreacja wraz z zielenią oraz działalność związana z dziedzictwem, kulturą i sztuką.

- Uczestnicy konsultacji zdecydowanie wskazali, że każda z wysp powinna mieć wszystkie cztery funkcje, że każda powinna być równomiernie wielofunkcyjna. My nazwaliśmy to “zrównoważeniem funkcjonalnym”. Jest to założenie całkowicie odmienne od miejscowych planów zagospodarowania dla obszaru Młodego Miasta z początków XXI wieku - podkreślił prezes Inicjatywy Miasto.

Więcej o sposobie dochodzenia do wniosków pisaliśmy w poprzedniej publikacji:

 

WNIOSKI

Potrzeba koordynacji rozwoju dzielnicy, w zakresie: 

  • negocjacji rozwiązań szczegółowych połączeń przestrzennych i przestrzeni publicznej między terenami należącymi do poszczególnych inwestorów (by te przestrzenie, połączenia, ciągi piesze i mała architektura przystawały do siebie)
  • stworzenie komplementarnego programu usługowego i kulturalnego (zamiast przyjmować model konkurencji między podmiotami, opracować należy ofertę uwzględniającą potrzeby różnych grup docelowych, w tym także dzieci i seniorów - obecnie pominiętych na tym obszarze)
  • przygotowanie programu społecznego i koordynacja współpracy z organizacjami pozarządowymi
  • stworzenie strategii wizerunkowej (pytanie: MM jako podmiot komunikujący swój wizerunek na zewnątrz jako jedna jednostka, czy odrębne byty?)

 

MM ma być dzielnicą o zrównoważonej funkcjonalności (wspomniane już archipelagi równo podzielone funkcjami)

 

Stworzenie strategii kształtowania terenów zielonych i rekreacyjnych (wspierając się m. in. dokumentacją dostarczoną przez Andrzeja Trzeciaka z Europejskiego Centrum Solidarności, obrazującą, jak zróżnicowany był układ zieleni na terenie dawnej stoczni: szpalery drzew, ogródki działkowe i przyzakładowe, plantacja róż)

 

Mapowanie i koordynacja inicjatyw społecznych i kulturalnych (czyli sprawdzenie, jakie organizacje działają na terenie MM, czym się zajmują, w jaki sposób są związane z tą przestrzenią i jak można im pomóc).

 

Wszystkie spotkania odbyły się w auli I Liceum Ogólnokształcącego w Gdańsku, które położone jest na granicy Młodego Miasta
Wszystkie spotkania odbyły się w auli I Liceum Ogólnokształcącego w Gdańsku, które położone jest na granicy Młodego Miasta
Fot. Dominik Paszliński/www.gdansk.pl

 

WNIOSKI / WYZWANIA

Różnice pokoleniowe w rozumieniu MM. Najstarsze pokolenie widzi ten obszar przez pryzmat dziedzictwa Solidarności i przemysłu; kolejna grupa wiekowa - poprzez działania artystyczne przełomu wieków; najmłodsze pokolenie - poprzez sztukę (street art zwłaszcza) i rozrywkę. Ta odmienność perspektyw to na razie hipoteza badawcza Inicjatywy Miasto, należałoby sprawdzić, jak różne grupy wiekowe, a może nawet społeczne, postrzegają i rozumieją MM.

 

Integracja Polskiego Haka. Konsultacje wykazały całkowity brak znajomości tego obszaru. Wskazana jest “kulturowa kolonizacja” tego krańca MM. Należałoby zacząć od zaproszenia mieszkańców na plenerowe wydarzenie kulturalne (koncert, a  może wydarzenie artystyczne w stylu Narracji), by oswoili się z tą przestrzenią i ją poznali.

 

Kwestie semantyczne. Czy Młode Miasto powinno się tak nazywać? A jeśli nie, to jak:  Stocznia? czy może Stocznia Gdańska? Problem nazewnictwa pojawił się w trakcie konsultacji wielokrotnie. Trzeba go rozstrzygnąć, by w przyszłych latach nie powodował ew. konfliktów. 

 

Co dalej?

- Rezultaty konsultacji pokazują nam, że jesteśmy zaledwie na “końcu początku” drogi. Sformułowaliśmy ogólne wyobrażenia na temat tego, czym byśmy chcieli, by w dzisiejszych czasach ta część Gdańska się stała - komentował prof. Piotr Lorens. - Czekają nas kolejne dyskusje związane z poszczególnymi fragmentami tego obszaru, albo nawet jego poszczególnymi elementami, np. dotyczące kształtu układu drogowego, nabrzeży, przestrzeni publicznych, zielonej i niebieskiej infrastruktury). A później - zintegrowanie tego wszystkiego w planie koordynacyjnym.

- Cieszę się, że mogłam uczestniczyć w tej próbie uporządkowania zagadnień wokół Młodego Miasta. Z pewnością potrzebne są dalsze spotkania, omówiwszy sobie pewne rzeczy tutaj, dobrze wiemy, na co w przyszłości zwracać uwagę, a przecież już w pierwszym kwartale czekają nas konsultacje na temat przyszłości Nowej Wałowej (ul. Popiełuszki) - oceniała Monika Mazurowska przewodnicząca Zarządu Dzielnicy Aniołki. - Patrząc na wnioski z warsztatów, cieszę się zwłaszcza, że zieleń pojawiła się tu jako temat strukturalny, a nie jako dodatek. Teren należący do gminy na Młodym Mieście jest niewielki, ale jest ważny, bo dający kontrolę nad najważniejszymi kwestiami dla przyszłości, na przykład nad układem drogowym. Nadal na tych małych odcinkach możemy próbować wpływać na to, czy to będzie przyjazne miejsce, czy nie. 

 

Prof. Piotr Lorens Architekt Miasta Gdańska
Prof. Piotr Lorens Architekt Miasta Gdańska
Fot. Dominik Paszliński/www.gdansk.pl

 

W warsztatach uczestniczyła także Magda Stormowska (jak się przedstawiła: córka stoczniowca mieszkająca na Głównym Mieście): - Również uważam, że wyniki konsultacji to bardzo dobre otwarcie na kolejne dyskusje, jak ta dzielnica może wyglądać. Cieszy mnie zwłaszcza, że tak mocno wybrzmiało to zrównoważenie, że to nie ma być dzielnica o określonym charakterze, że wszystko ma się tu przenikać. 

Założeniem konsultacji było nie tylko opracowanie nowych wniosków, ale także pochylenie się nad materiałem przygotowanym podczas wcześniejszych projektów, jak na przykład w trakcie zakończonego dosłownie rok temu “Memory of Water”.

- Dziękuję kilkudziesięciu osobom, które zaangażowały się w ten projekt i cieszę się, że ten wysiłek nie poszedł na marne, że został przekazany na kolejny poziom i będzie dalej opracowywany - mówiła Magdalena Zakrzewska-Duda z Nadbałtyckiego Centrum Kultury, koordynatorka gdańskiej części projektu “Memory of water”. - Reprezentując środowisko sztuki i kultury, mam nadzieję, że artyści i artystki będą dalej mocno integrowani w proces rozwoju Młodego Miasta jako osoby o wielkiej wrażliwości i przenikliwości. 

Magdalena Zakrzewska-Duda przypomniała także, że podczas innego projektu z udziałem NCK (Urb Cultural Planning) powstał przewodnik po planowaniu kulturowym: - To gotowa do wykorzystania metoda angażowania ludzi kultury w dialog między urbanistami, architektami a społecznościami lokalnymi - polecała.

 

Czas na radę interesariuszy i (wciąż) wszystkich zainteresowanych tematem 

Inicjatywa Miasto opracowuje szczegółowy raport z konsultacji, który będzie udostępniony na stronie Biura Architekta Miasta, przy czym - tak jak wielokrotnie już podkreślano, raport to dokument do dalszej dyskusji, a nie spis gotowych rozwiązań.

- Głównym, naturalnym miejscem do dalszej dyskusji jest Rada Interesariuszy Młodego Miasta. Jej spotkania nie są zamknięte, każdy może tam przyjść, czy to osoba prywatna, czy przedstawiciel np. jakiegoś stowarzyszenia - podkreślił Architekt Miasta Gdańska.  - Niezależnie od dyskusji w tym gremium, organizować będziemy, jak już wspomniałem, konsultacje społeczne skupione na mniejszych tematach, będą to dłuższe i krótsze procesy.

Ciąg dalszy objawił się już podczas spotkania podsumowującego konsultacje. Kolejne warsztaty, już w połowie stycznia przyszłego roku, zaproponował Krzysztof Sobolewski prezes zarządu firmy SCG (Projekt Stocznia Centrum Gdańsk), która jest jednym z właścicieli terenów po dawnej stoczni. 

- To wyjątkowa sprawa, że Miasto podjęło po długim czasie niewystarczającej aktywności tak ważny dla Gdańska temat i że we wnioskach z konsultacji pojawił się postulat konieczności koordynacji pracy nad rozwojem nowej dzielnicy na poziomie miejskim. Tego nie wykona żaden deweloper, już próbowaliśmy - przyznał Krzysztof Sobolewski. - Potrzebujemy po prostu dużej siły sprawczej spinającej nasze wysiłki. Jeśli chodzi o tereny naszej firmy, dopiero dyskutujemy o tym, jak mają wyglądać. Zapraszam już teraz na kontynuację pracy w skali naszego projektu. Wiedzę i warsztat pracy z tych konsultacji, w których sam brałem udział, spożytkujemy teraz w mniejszej skali, Chcielibyśmy usłyszeć, co państwo myślą na temat zabudowania już tej konkretnej części Młodego Miasta. Stocznia Centrum Gdańsk jest właścicielem blisko 9 ha terenu. 

 

Last but not least - Michał Szlaga

W żadnej dyskusji o Młodym Mieście nie może zabraknąć Michała Szlagi, niestrudzonego dokumentatora piękna stoczniowej architektury i związanych z jej przestrzenią ludzi, który pierwsze zdjęcia w stoczni zrobił w 1999 roku.

Artysta opowiadał oczywiście także o tym, z czego znany jest chyba najbardziej - z fotografowania wyburzeń na terenie stoczni (książki “Stocznia Szlaga” - wznowiona niedawno i uzupełniona oraz najnowsza “Brama” pokazują m.in. ten proces, ale nie tylko), które w zestawieniu kadrów “przed” i “po” do dziś budzą emocje.

 

Michał Szlaga opowiadał o swoich więziach ze stocznią i życiu tuż przy niej
Michał Szlaga opowiadał o swoich więziach ze stocznią i życiu tuż przy niej
Fot. Dominik Paszliński/www.gdansk.pl

 

W jego prezentacji pojawiła się jeszcze jedna sekwencja “przed” i “po” - dotycząca wycinki drzew na terenie postoczniowym.

- Ze stoczni zniknęło bardzo dużo przyrody. Z moich wyliczeń wynika, że wycięto tu 150 dorodnych drzew, ostatnie sztuki całkiem niedawno, między 2007 a 2012 rokiem - mówił Michał Szlaga i przedstawił swoją propozycję “zadośćuczynienia” nie tylko tej wycince, ale także dwóm rozebranym w trakcie budowy Nowej Wałowej historycznym budynkom: - Te 150 wyciętych drzew powinno się odtworzyć wzdłuż Drogi do Wolności, stworzyć tam naprawdę gęstą przestrzeń parkową. Po co nam w tym miejscu kolejna pustka z nowoczesną kubaturą po obu stronach? W parku odwzorowałbym zarysy willi dyrektora i domku ogrodnika w postaci botaniki budowlanej, w której budulcem są żywe rośliny. Te zielone obiekty pełniłyby funkcję altan parkowych.

Artysta zaproponował także m.in. utworzenie rynku w miejscu pętli autobusowej przy ul. Jana z Kolna, basenu olimpijskiego w jednej z hal stoczniowych, w innej zaś - świątyni (kościoła?). 

 Jego prezentacja miała odbyć się na początku konsultacji, ale z różnych przyczyn, ostatecznie je zamknęła.