Kaszka okazała się gęsią
W południe strażnicy z Referatu Ekologicznego zostali skierowani nad zbiornik retencyjny przy ul. Porębskiego. Zgłaszający informowali o kaczce, która miała na szyi żółty metalowy element i mogła potrzebować pomocy.
Po przyjeździe na miejsce funkcjonariusze przez pewien czas obserwowali ptaka. Szybko okazało się, że zwierzę zachowuje się normalnie, pływa wśród innych ptaków wodnych i nie sprawia wrażenia osłabionego. Dokładniejsze oględziny pozwoliły też ustalić, że nie była to kaczka, lecz dorosła gęgawa.
URC w Gdańsku. Duże zmiany w organizacji ruchu i komunikacji miejskiej [SPRAWDŹ]
Źródłem niepokoju okazała się żółta obroża z kodem „PEM7”. Jak wyjaśnili strażnicy, tego typu oznaczenia wykorzystują ornitolodzy prowadzący badania nad migracjami ptaków. Indywidualne kody umożliwiają identyfikację konkretnych osobników z dużej odległości, dzięki czemu naukowcy mogą zbierać informacje o trasach przelotów, miejscach zimowania czy długości życia ptaków bez konieczności ich ponownego odławiania.
Ponieważ gęgawa była w dobrej kondycji i nie wymagała żadnej pomocy, interwencję zakończono na wyjaśnieniu sytuacji osobom przebywającym nad zbiornikiem.
Gość z Ameryki Północnej
Wieczorem ten sam patrol został wezwany do kolejnego nietypowego zdarzenia. Tym razem zgłoszenie dotyczyło żółwia czerwonolicego zauważonego na osiedlu przy ul. Komedy.
Kiedy strażnicy dotarli na miejsce, zwierzę było już zabezpieczone przez mieszkańców. Po sprawdzeniu jego stanu okazało się, że gad nie odniósł żadnych obrażeń i nie potrzebuje pomocy weterynaryjnej. Został przewieziony do siedziby Referatu Ekologicznego, gdzie zapewniono mu odpowiednie warunki.
Nie wypuszczać żółwi do stawów
Żółw czerwonolicy jest gatunkiem pochodzącym z Ameryki Północnej. Przez lata był chętnie kupowany jako zwierzę domowe, dlatego nadal zdarzają się przypadki jego porzucania lub ucieczek.
Kolejny krok do utworzenia Parku Południowego. Trzy oferty na zagospodarowanie strefy wejściowej
Strażnicy przypominają, że wypuszczanie takich zwierząt do środowiska może mieć negatywne skutki dla rodzimej przyrody. Żółw czerwonolicy znajduje się na liście inwazyjnych gatunków obcych. Konkurując o pokarm i miejsca wygrzewania się, może stanowić zagrożenie dla żółwia błotnego - jedynego gatunku żółwia występującego naturalnie w Polsce. Dodatkowo może przenosić choroby i wpływać na równowagę lokalnych ekosystemów.
Źródło: Straż Miejska