Jasień. Czas na budowę ulic Turzycowej i Czermińskiego

Na to połączenie drogowe czeka wielu okolicznych mieszkańców. W ramach inwestycji zbudowany zostanie most nad Potokiem Oruńskim, jezdnia i chodniki. W środę, 23 września, podpisano umowę z wykonawcą na realizację prac, które powinny rozpocząć się w najbliższych tygodniach.
23.09.2026
Więcej artykułów poświęconych Gdańskowi znajdziesz na stronie głównej gdansk.pl
na zdjęciu ulica z tymczasowymi płytami betonowymi, po obu stronach zabudowa mieszkaniowa, widać też kilka zaparkowanych samochodów
23 września podpisano umowę na budowę ulic Turzycowej i Czermińskiego
Fot. Piotr Wittman / www.gdansk.pl

Wyczekiwana inwestycja

Ulica Turzycowa powstanie na odcinku od ul. Jabłoniowej do ronda im. 77 Pułku AK przy ul. Guderskiego. W zakresie prac znajdzie się nie tylko budowa całego układu komunikacyjnego, który będzie służył rowerzystom, pieszym, pasażerom komunikacji miejskiej i kierowcom. Ważnym elementem projektu będzie też budowa odwodnienia dla tej części Gdańska. 

- Wielu mieszkańców czeka przede wszystkim na połączenie drogowe, ale żeby mogło się to wydarzyć, wykonać trzeba też prace związane z odwodnieniem i przejściem Potoku Oruńskiego. Koszt inwestycji to niemal 23 miliony złotych. Przedsięwzięcie powinno zakończyć się w listopadzie 2028 roku - zapowiedziała prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz podczas podpisania umowy.

Jakie prace zaplanowano?

Krzysztof Małkowski, dyrektor Dyrekcji Rozbudowy Miasta Gdańska, podkreślił, że budowa ulic Turzycowej i Czermińskiego będzie zadaniem dość złożonym i wymagającym, ponieważ cała trasa będzie przebiegała przez tereny o dużej różnicy wysokości. 

- W naszym zakresie jest przebudowa niezbędnych uzbrojeń pod ziemią. Będziemy budowali nowy obiekt mostowy nad Potokiem Oruńskim. Wybudujemy też całą kanalizację deszczową w ciągu ulicy Turzycowej, urządzenia retencyjne i odwadniające. Do tego powstaną ogrody małej retencji. Zamontowane zostanie też oświetlenie - wyliczał dyrektor Małkowski.

Po podpisaniu umowy wykonawca będzie organizował zaplecze budowlane, zajmie się również przygotowaniem tymczasowej organizacji ruchu. 

Roboty rozpoczną się od budowy kanalizacji deszczowej w ul. Turzycowej.

Brzeźno. Stawianie ścian nowej miejskiej pływalni

na zdjęciu płyty jomb i jadące po nich auto
Zamiast płyt jomb - asfaltowa jezdnia z chodnikami, oświetleniem i urządzoną zielenią. Ulica Turzycowa będzie gotowa w 2028 roku
Fot. Piotr Wittman / www.gdansk.pl

Będą tymczasowe utrudnienia

Jacek Szuta, prezes zarządu firmy Polimex Infrastruktura Sp. z o.o., która wygrała przetarg na realizację prac, zaapelował do mieszkańców ulic objętych inwestycją.

- Będzie dużo przebudów i będzie się to wiązało z pewnymi uciążliwościami dla mieszkańców, dlatego już dzisiaj apeluję o wyrozumiałość. Przez jakiś czas będzie trudno, ale będziemy dokonywali wszelkich starań, żeby realizacja prac była jak najmniej inwazyjna - mówił prezes Szuta.

Nowe szkoły i budowa ul. Turzycowej - prezydent Gdańska służbowo na Jasieniu

Na zdjęciu pozuje pięć osób w oficjalnych garniturach, trzech mężczyzn i dwie kobiety, pokazują podpisaną umowę
Umowa na budowę ulic Turzycowej i Czermińskiego podpisana. Na zdjęciu (od lewej): wiceprezydent Piotr Grzelak, Małgorzata Polan (dyrektor Wydziału Projektów Inwestycyjnych), prezydent Aleksandra Dulkiewicz, prezes Jacek Szuta i dyrektor Krzysztof Małkowski
Fot. Grzegorz Mehring/ www.gdansk.pl

Przygotowania do Nowej Jabłoniowej

Piotr Grzelak, zastępca prezydent Gdańska ds. zrównoważonego rozwoju i gospodarki przypomniał, że inwestycja na ul. Turzycowej odegra istotną rolę w realizacji kolejnego, planowanego w tej części miasta projektu. 

- Mamy plan dla Gdańska Południa, i mamy plan pewnej sekwencji inwestycyjnej - jest to ważne w kontekście przygotowywanej kolejnej, bardzo ważnej inwestycji dla tej części miasta, czyli ulicy Nowej Jabłoniowej. Nowa Turzycowa w przyszłości posłuży do przejmowania ruchu kołowego w trakcie prowadzonych robót wzdłuż ulicy Jabłoniowej - zapowiedział wiceprezydent Grzelak.

TV

Spotkanie prezydent z mieszkańcami Oruni