Jacqueline Livingston: fotografka, która podpadła amerykańskiej cenzurze i FBI

Jej twórczość była głosem pokolenia, a z jej garażu korzystała Janis Joplin, która przechowywała tam swoje słynne Porsche. Z pracy na uniwersytecie wyrzucili ją za zdjęcie nagiego syna. Kim była Jacqueline Livingston, co jej fotografie mówią o niej samej i o współczesnym jej społeczeństwie? Gdańska Galeria Fotografii zaprasza na wyjątkową wystawę, poświęconą artystce: „W cieniu feminizmu. Na obrzeżach sztuki amerykańskiej lat 60. i 70. XX w.”. Wernisaż odbędzie się w piątek, 20 lipca, 2018 r., prace można oglądać do 28 października. Wystawie towarzyszyć będą oprowadzania kuratorskie, pokazy filmowe i spotkania z twórcami.

Jacqueline Livingston: fotografka, która podpadła amerykańskiej cenzurze i FBI
A
A
data publikacji: 19 lipca 2018 r.
 Autoportret. Właściwa strona podwójnych drzwi , z cyklu Psyche Diary , 1967 r.
"Autoportret. Właściwa strona podwójnych drzwi", z cyklu "Psyche Diary", 1967 r.
mat. Gdańskiej Galerii Fotografii

Jacqueline Louise Barrett Livingston urodziła się w 1943 roku w Phoenix w stanie Arizona (USA), zmarła w 2013 roku w Ithace, w stanie Nowy Jork. Studiowała edukację artystyczną ze specjalizacją fotografii w Arizona State University. Fotografowała cały czas - rejestrowała najbliższe otoczenie, przestrzenie muzealne i kobiety przy witrynach sklepowych, interesowały ją wątki związane z przemijaniem i materialnością ludzkiego życia.

Na wystawie w Gdańskiej Galerii Fotografii - oddziale Muzeum Narodowego (Złota Brama, ul. Długi Targ 24) zostaną zaprezentowane m.in. jej najwcześniejsze prace, pochodzące z lat 60. - przybierające nierzadko formę pracy eksperymentalnej. W drugiej części wystawy zobaczymy fotografie z cyklu „Psyche Diary” oraz „Better Phone Home - Dinner is Waiting”, które prezentują późniejszą twórczość artystki, powstałą od 1967 roku do 1976, kiedy Livingston mieszkała w San Francisco.

 Plastikowa rodzina , początek lat 70. XX w.
"Plastikowa rodzina", początek lat 70. XX w.
mat. Leo Brissette

- W bardzo młodym wieku została matką, szybko rozstała się z pierwszym mężem, Johnem Livingstonem (zamężna była trzykrotnie). W pierwszym okresie jej fotografia dotykała przede wszystkim życia prywatnego - mówi Mariola Balińska, kuratorka wystawy „Jacqueline Livingston. W cieniu feminizmu. Na obrzeżach sztuki amerykańskiej lat 60. i 70. XX w.”. - Ten trudny moment w jej życiu, kiedy chciała rozwijać swoją karierę artystyczną, ale musiała ją przerwać skupiając się na dziecku i prowadzeniu domu - zaowocował fotograficzną dokumentacją życia codziennego.

Jej drugie małżeństwo z Richardem Dennisem także nie należało do najszczęśliwszych, co nie pozostało bez wpływu na jej fotografie. - Napięcia dotyczące podziału ról, równowagi płci i prowadzenia domu. Nierówny podział ról pomiędzy mężczyzną a kobietą w rodzinie budziło jej sprzeciw. Stąd powstał cykl, który jest komentarzem do tej sytuacji i kwestionował te role - cykl „Psyche Diary” był formą pamiętnika fotograficznego i pełnił formę autoterapii - tłumaczy Mariola Balińska.

Wakacje z Richardem i Shalimarem, 1969 r.
Wakacje z Richardem i Shalimarem, 1969 r.
mat. Gdańskiej Galerii Fotografii

Ale twórczość Amerykanki miała nie tylko wymiar osobisty, a także - a może przede wszystkim - społeczny. W czasach studiów Livingston była w opozycji do oficjalnej polityki rządu - walczyła przeciwko wojnie w Wietnamie, brała udział w demonstracjach, była aktywistką. Buntowała się przeciwko zastanej rzeczywistości. Uczestniczyła też w życiu towarzyskim San Francisco, które w latach 60. było miejscem tworzenia się ruchów hippisowskich i muzycznych.

- Będąc młodą matką, która musi zapewnić byt sobie i synowi wynajmowała mieszkanie do którego przynależał garaż. Wynajmowała go od niej Janis Joplin, piosenkarka parkowała tam swoje słynne Porsche - zdradza kuratorka.

W 1975 roku zostaje wykładowczynią na Cornell University w stanie Nowy Jork. Prowadzi wykłady, ale nie wypuszcza aparatu z rąk, dokumentuje swoje otoczenie. Fotografuje też swojego syna, Sama, który staje się jej modelem. Chłopiec pozuje nago. Na wystawie zbiorowej prezentowanej na uniwersytecie, na którym jest zatrudniona prezentuje m.in. zdjęcie syna w kąpieli. Fotografia wywołuje szereg kontrowersji - Livingston staje się pierwszą ofiarą legislacji prawnych dotyczącej przedstawiania cielesności dzieci. Nie przedłużają jej kontraktu na uniwersytecie, firma Kodak konfiskuje część filmów z jej zdjęciami.

 Autoportret. Drzwi i pole , 1964 r.
"Autoportret. Drzwi i pole", 1964 r.
mat. Leo Brissette

- Livingston to dziecko pokolenia ruchu hipisowskiego i pewnej sytuacji kulturowej, która zaczęła się w latach 60. Mimo, że pochodziła z konserwatywnej rodziny, dorastała na fali ruchu hipisowskiego i rewolucji seksualnej głoszącej postulaty wolnej miłości. Końcówka lat 70. i 80. to jednak moment nasilenia ruchów konserwatywnych. To, co jeszcze w latach 70. mogło wydawać się oczywiste i poprawne w sferze kultury i sztuki, nagle przestało być akceptowane - tłumaczy Balińska.

To wydarzenie zachwiało jej karierą. Nie mogła nigdzie znaleźć pracy. Mogła za to podporządkować się i podążyć z obowiązującym nurtem w sztuce, zgodnym z normami obyczajowymi, społecznymi i kulturowymi. Ale dla niej był to moment, w którym zakaz prowadzi do tworzenia swojej sztuki. Do głosu dochodzi feminizująca postawa artystki.

- Zebrała około 200 zdjęć m.in. swojego męża, dziecka i teścia, i zestawiła je w 14 fotoplakatów. Przedstawiały po części nagość. Impulsem do tego, żeby skierować kobiece spojrzenie na męskie ciało był moment, kiedy jej syn przeglądając książki z historii sztuki i widząc pozujące nagie modelki, zapytał „a gdzie jestem ja?” - ja, mały chłopiec. Fotoplakaty były zatem przejawem buntu artystki i ewidentnego braku reprezentacji ciała męskiego we współczesnej kulturze wizualnej - tłumaczy kuratorka.

Artystka wysłała prace do różnych instytucji, galerii i magazynów. Część z nich odmówiła przyjęcia ich, uznając je za zdrożne i bulwersujące, część jednak je przyjęła - znajdują się dziś w oficjalnych kolekcjach. Muzeum Narodowego w Gdańsku posiada jej fotoplakaty i trzy inne prace z lat 90. - tych podarowała osobiście w 2009 r.

 Zjeżdżalnia , 2. połowa lat 60. XX w.
"Zjeżdżalnia", 2. połowa lat 60. XX w.
mat. Leo Brissette

Na początku lat 80. Livingston stwierdza, że jest gotowa zaryzykować oszczędności i obejść drogę oficjalnych instytucji i uczelni. Pod adresem Print Street 118, w Soho w Nowym Jorku, powołuje na rok galerię pod nazwą Jacqueline Livingston. One-Artist's Gallery.

- Pokazywała tam swoje plakaty, organizowała performance'y, gdzie zapraszała mężczyzn i kobiety, nagich modeli, którzy mieli być wyzwaniem dla represjonowanej seksualnie kultury. W obszernych oknach galerii były zawieszone jej prace, nadzy modele widoczni byli z ulicy. Niestety, ówczesny system polityczny nie był sprzyjający, Livingston ciągle budziła zainteresowanie FBI. Po roku zrezygnowała z prowadzenia galerii. Wycofała się z życia artystycznego, nie wystawiała więcej swoich prac. Nie chciała ryzykować nieustannej walki z systemem - mówi kuratorka.

Wystawa „Jacqueline Livingston. W cieniu feminizmu. Na obrzeżach sztuki amerykańskiej lat 60. i 70. XX w.” będzie drugą prezentacją prac artystki w Gdańsku - obie zostały zorganizowane przez Muzeum Narodowe w Gdańsku. W 2009 roku w Oddziale Sztuki Nowoczesnej w Pałacu Opatów odsłoniętą pierwszą po 35 latach indywidualną wystawę Livingston: „Album rodzinny. Przestrzenie intymności”.

Wernisaż wystawy w Gdańskiej Galerii Fotografii odbędzie się w piątek, 20 lipca, 2018 r., o godz. 18. Prace Livingston można oglądać do 28 października - codziennie od wtorku do niedzieli, w godz. 10-17. Bilety: normalny 2 zł, ulgowy 1 zł.

PROGRAM WYDARZEŃ TOWARZYSZĄCYCH

Piątek, 20 lipca, godz. 18 - otwarcie wystawy, z udziałem Leo Brissette (męża fotografki) i przedstawicieli Amabasady USA.

Sobota, 21 lipca, godz. 12 - wystąpienie Leo Brissette, prezentacja prac Jacqueline Livingston z dokumentacją.

Sobota, 21 lipca - niedziela, 28 października - wystawa trwa: oprowadzania kuratorskie, lekcje muzealne, warsztaty.

Piątek, 31 sierpnia, godz. 18 - pokaz filmu „Solidarność według kobiet”, dokument, Polska 2014, i spotkanie z jego twórcami: Martą Dzido i Piotrem C. Śliwowskim. Miejsce: Gdańska Galeria Fotografii (ul. Długi Targ 24). Wstęp wolny.

Czwartek, 13 września, godz. 18 - pokaz filmu i dyskusja: „!WAR Woman Art Revolution”, reż. Lynn Hershmann, dokument, USA 2010, z polską wersją językową. Miejsce: Gdańska Galeria Fotografii (ul. Długi Targ 24). Wstęp wolny.

Czwartek, 4 października, godz. 18 - pokaz filmu i dyskusja: „She’s Beautiful When She’s Angry”, reż. Mary Dore, dokument historyczny, USA 2014, projekcja w oryginalnej wersji językowej. Miejsce: American Corner Gdańsk - Wojewódzka Miejska Biblioteka Publiczna w Gdańsku (ul. Targ Rakowy 5). Wstęp wolny.

Piątek, 19 października, godz. 10-15 - konferencja naukowa w PATIO, gmach główny Akademii Sztuk Pięknych w Gdańsku (ul. Targ Węglowy 6). Wstęp wolny.

Agata Olszewska (0)
www.gdansk.pl
agata.olszewska@gdansk.pl
więcej tekstów autora
Agata Olszewska (0)
www.gdansk.pl
agata.olszewska@gdansk.pl
więcej tekstów autora