Pracowali nad tymi żaglami nieco ponad dwa miesiące non stop, było to ekspresowe tempo.
- Można powiedzieć, że skróciliśmy czas realizacji o połowę. Przy produkcji zaangażowanych było około 15 osób. W szczytowym momencie 70 procent naszych mocy produkcyjnych było skierowanych właśnie na potrzeby tego projektu - mówi Paweł Roslen, kierownik ds. sprzedaży Sail Service.
Dlaczego akurat do Gdańska przyszło to filmowe zamówienie? Sail Service współpracował wcześniej z norweskim armatorem współczesnej rekonstrukcji wikińskiego okrętu “Draken Harald Hårfagre". Tę naprawdę dużą, bo 35-metrową, jednostkę zwodowano w 2012 roku w Haugesund.
"Nasza rewolucja". Gdańska koprodukcja już po premierze na FPFF w Gdyni
Christopher Nolan zdecydował się na realizację morskich scen do swojego filmu z użyciem prawdziwego żaglowca. I wybrał właśnie okręt “Draken Harald Hårfagre". Gdańska firma na tym skorzystała, ponieważ dekadę wcześniej uszyła czerwony żagiel dla „Drakena" na jego transatlantycki rejs do Nowego Jorku w 2016 roku. Do „Odysei" potrzebne były dwa takie żagle, jeden w kolorze czarnym, drugi - czerwony.
Wkrótce do Sail Service zaczęły przychodzić kolejne zlecenia, związane z filmem. Łącznie powstało 15 żagli o powierzchni od 12 do 250 metrów kwadratowych przeznaczonych dla dwóch filmowych flot - Agamemnona i Odyseusza. Dla pierwszej przygotowano czarne, dla drugiej czerwone żagle. Niektóre wykonano w obu wariantach kolorystycznych, dzięki czemu ekipa mogła elastycznie dobierać jednostki do poszczególnych scen.
FPFF w Gdyni. W konkursie trzy koprodukcje Gdańskiego Funduszu Filmowego
- Część z nich musiała być bardzo mocna, “Draken Harald Hårfagre" przepłynął na naszym żaglu od wybrzeży Norwegii na Morze Śródziemne, gdzie realizowano film. - mówi Marlena Rutkowska z Sail Service. - Niektóre już takie mocne być nie musiały, ponieważ w filmie były w praktyce atrapami żagli. Dostaliśmy szczegółowe rysunki, dobór materiałów zależał już od nas, zgodnie z doświadczeniem firmy.
Zwyczajowo wykonanie dużego, ręcznie wykańczanego żagla zajmuje około ośmiu tygodni. Tym razem największy - do okrętu “Draken Harald Hårfagre" - powstał w niecałe pięć. Po zszyciu, dodaniu lin, okuć i wszystkich elementów wykończeniowych ważył ponad 300 kilogramów. To pod tym żaglem pływał filmowy Odyseusz, aktor Matt Damon, ze swoją drużyną.
Gdańskie pytanie w teleturnieju. Wygrał okrągłą sumę!
Jesteśmy dumni z wykonania tak ważnego zlecenia - nie kryje Marlena Rutkowska.
- Na co dzień szyjemy dla żeglarzy - na jachty i duże żaglowce. Tu zdawaliśmy sobie sprawę, że efekty zobaczą miliony ludzi w kinach. Praca stawała się więc jeszcze bardziej ekscytująca. Myślę, że to zamówienie to najlepszy dowód docenienia wiedzy i umiejętności, które rozwijamy przez lata - podsumowuje Wojciech Wróblewski, prezes zarządu Sail Service.
Firma Sail Service powstała w 1987 roku i kontynuuje tradycje żaglowni Stoczni Jachtowej im. Konrada Korzeniowskiego działającej od 1949 roku. Dziś jej żagle można znaleźć na żaglowcach, klasycznych jachtach i jednostkach wyprawowych, które pływają pod 23. banderami. Wśród realizacji Sail Service są żagle dla największych współczesnych żaglowców, między innymi „Daru Młodzieży", indonezyjskiego „Bima Suci" czy pasażerskiego barku „Golden Horizon", którego łączna powierzchnia ożaglowania przekracza 6 tys. metrów kwadratowych. To pod żaglami z Gdańska Krzysztof Baranowski przemierza oceany w swoim trzecim samotnym rejsie dookoła świata. A teraz filmowa „Odyseja" dopisała do bogatej historii Sail Service zupełnie nowy rozdział.