• Start
  • Wiadomości
  • Dokument „Dyptyk” wrócił na wystawę Muzeum II Wojny Światowej

Porządki w Muzeum II Wojny Światowej. Dokument „Dyptyk” wrócił na wystawę główną

Po siedmiu latach od usunięcia z powodów politycznych, do Muzeum II Wojny Światowej wrócił film dokumentalny Mateusza Subiety „Dyptyk”. Dokument o najważniejszych wydarzeniach powojennych zamyka ekspozycję wystawy głównej. Decyzję o przywróceniu filmu podjął prof. Rafał Wnuk, niedawno mianowany dyrektor MIIŚW. To początek zmian w tej instytucji.
10.05.2024
Więcej artykułów poświęconych Gdańskowi znajdziesz na stronie głównej gdansk.pl
Stop klatka z filmu przedstawia wnętrze Muzeum II Wojny Światowej. Na ekranie wyemitowany jest film dokumentalny. Na ekranie widać twarz prezydenta Stanów Zjednoczonych Harrego Trumana.
Na wystawę główną Muzeum II Wojny Światowej powrócił film dokumentalny Mateusza Subiety "Dyptyk".
Fot. Zrzut ekranu, źródło profil FB MIIWŚ

Przywrócić pierwotną formę wystawy

Decyzja nowego szefa Muzeum II Wojny Światowej prof. dr. hab. Rafała Wnuka to konsekwencja jego deklaracji porządków w instytucji. Rafał Wnuk został powołany przez ministra kultury i dziedzictwa narodowego Bartłomieja Sienkiewicza na stanowisko dyrektora MIIŚW pod koniec marca b. r. i zastąpił odwołanego dyrektora dr. hab. Grzegorza Berendta 1 kwietnia. Już w marcu naukowiec zapowiedział na antenie radia TOK FM, że przywróci pierwotną formę muzealnej wystawy. Pierwszy krok został właśnie postawiony, w symbolicznym terminie – w Narodowy Dzień Zwycięstwa.

Prof. Rafał Wnuk został p. o. dyrektora Muzeum II Wojny Światowej

- Film zamykający ekspozycję wystawy głównej ponownie w #M2WŚ! 8 maja 2024 r., po siedmiu latach od jego usunięcia z powodów politycznych, wrócił na wystawę główną film kończący całą ekspozycję. Przejmujący, pięciominutowy dokument, autorstwa Mateusza Subiety, koncentruje się na najważniejszych wydarzeniach po II wojnie światowej. Zawarte w nim ostrzeżenie przed szaleństwem wojny zostało uzupełnione scenami z niedawnej przeszłości, co sprawiło, że mimo upływu lat nie stracił nic ze swojej aktualności. Obraz wzbogacony o „wczoraj” znowu będzie ostrzegał przed „jutrem”. Zachęcamy do odwiedzenia MIIWŚ i poznania pełnej opowieści wystawy głównej – poinformowało Muzeum.

Wraz z filmem pokazującym powojenną sytuację po obu stronach Żelaznej Kurtyny wrócił towarzyszący mu utwór “The House of the Rising Sun” zespołu The Animals. Oba utwory – filmowy i muzyczny stanowiły oryginalnie całość i towarzyszyły ostatniej, 18. sekcji wystawy zatytułowanej „Od wojny do wolności”.

Jak mówi Patrycja Suszko, kierowniczka działu komunikacji i promocji MIIWŚ, w planie są kolejne zmiany na wystawie.

Pozew o złamanie praw autorskich na wystawie MIIWŚ złożony

Dlaczego dokument zniknął z ekspozycji?

Podobnie jak dokument Subiety, Rafał Wnuk powrócił do Muzeum po siedmiu latach nieobecności. Do 2017 roku pracował w tej instytucji jako kierownik Działu Naukowego, wcześniej współtworzył scenariusz wystawy głównej MIIWŚ i dużą część jej treści.

Skala MIIWŚ jednak zawężona do wojny obronnej 1939 i Westerplatte

Gdy nastały rządy Prawa i Sprawiedliwości, a wraz z nimi ich polityka historyczna, wystawa w Muzeum, jak i sama instytucja zaczęły się zmieniać. W 2016 roku ówczesny minister kultury Piotr Gliński wymienił dyrekcję. Prof. Pawła Machcewicza zastąpił dr Karol Nawrocki, który rozpoczął zmiany wystawy głównej bez zgody jej twórców, mimo praw autorskich. Usunięty film okazał się "niedostatecznie patriotyczny", by mogli go oglądać zwiedzający. Zastąpił go film „Niezwyciężeni” produkcji IPN.

Bitwa o Muzeum. - Nie wiem co będzie z pamiątkami - mówili goście w naszym programie na żywo

- W przestrzeni publicznej język debaty historycznej narzuca, niestety, prawica. W efekcie Polskie Państwo Podziemne jest spychane na drugi plan, Armia Krajowa, wbrew faktom, przestaje być jedynym pełnoprawnym Wojskiem Polskim w podziemiu i jest zastępowana przez „bohaterów z Armii Krajowej i Narodowych Sił Zbrojnych”. To semantyczne przesunięcie ma potężne znaczenie. NSZ zostaje włączone do głównego nurtu. Ci, którzy się nie przyznawali do bycia częścią Państwa Podziemnego, dziś, za sprawą obowiązującej polityki historycznej, stają się jego częścią! - wyjaśniał w 2016 roku w rozmowie z dziennikarzem gdansk.pl Rafał Wnuk. - Po drugie: myślenie o powstaniu warszawskim zredukowano do symbolu odwagi i cierpienia, wypchnięto poza sferę refleksji. Nie wypada wręcz pytać o sens powstania. Zadający takie pytania stają się podejrzani. Po trzecie: rok 1945, który był kluczowy jako data zakończenia wojny, jest coraz bardziej rozmywany. W tym ujęciu wojna trwa dalej, bo przecież „wyklęci” się nie poddali. To unieważnienie 1945 roku prowadzi do unieważnienia tradycji mikołajczykowskiej.

Od wyklętych do Smoleńska: jak - i po co - PiS przepisuje najnowszą historię Polski?

W styczniu 2018 roku były dyrektor MIIWŚ Paweł Machcewicz, dwaj byli wicedyrektorzy Janusz Marszalec i Piotr Majewski oraz były szef działu naukowego Rafał Wnuk złożyli w Sądzie Okręgowym w Gdańsku pozew przeciw ówczesnym władzom Muzeum o złamanie praw autorskich. Sprawę wygrali, lecz wystawa pozostała nietknięta. Aż do 8 maja 2024 roku.

Spór o Muzeum II WŚ. Bitwa na argumenty wygrana!

Ławka osadzona w dużym białoczerwonym konturze Polski stoi przed nowoczesnym budynkiem Muzeum II Wojny Światowej. Obok spaceruje para młodych ludzi, trzymających się za ręce.
Ławka wpisana w białoczerwony kontur Polski przed Muzeum II Wojny Światowej - symbol zmian za czasów rządów PiS i ich polityki historycznej.
Fot. Piotr Wittman / www.gdansk.pl

 

TV

Inscenizacja na Górze Gradowej. Jak przed trzema wiekami odparto atak Rosjan