Marsz Równości 2022 w Gdańsku. W barwnym korowodzie wzięło udział ponad 7 tysięcy osób  

Flagi, gwizdki, bębny, transparenty, cztery samochody z nagłośnieniem i jeden poświęcony Ukrainie - dziś ulicami Gdańska, od Teatru Szekspirowskiego do 100czni - przeszedł tęczowy Marsz Równości. Wg danych Miejskiego Centrum Zarządzania Kryzysowego uczestniczyło w nim około 7,5 tysięcy osób. Tegoroczny marsz był objęty m.in. patronatem honorowym Aleksandry Dulkiewicz, prezydent Gdańska.
( Publikacja: 28.05.2022 )
Więcej artykułów poświęconych Gdańskowi znajdziesz na stronie głównej gdansk.pl
tłum młodych ludzi z tęczowymi flagami idzie ulicami
Flagi, transparenty, gwizdki, muzyka i uśmiechnięci ludzie demonstrujący w pokojowy sposób swoje poglądy - ulicami Gdańsk przeszedł w sobotę, 28 maja 2022 r., Marsz Równości
fot. gdansk.pl

Zbiórka rozpoczęła się przed Gdańskim Teatrem Szekspirowskim przed godziną 14. Tam, do wyruszających na ulice miasta - w większości młodych, choć nie tylko - uczestników Marszu Równości przemawiała Aleksandra Dulkiewicz, prezydent Miasta Gdańska. 

Co mówiła na Marszu Wolności Aleksandra Dulkiewicz?    

- Witajcie obywatelki i obywatele - pozdrawiała zgromadzonych. - Dla mnie jest to dzień szczególny, cieszę się, że są z nami osoby, którym zależy na równości praw i powinności. Witajcie bardzo serdecznie w Gdańsku, w Gdańsku - mieście równości. 

Pochód otwierały kobiety - prezydent Gdańsk Aleksandra Dulkiewicz i jej zastępczyni Monika Chabior, wiceprezydentka Sopotu Magdalena Czarzyńska-Jachim oraz przedstawicielki Tolerado - trzymające transparent z napisem Mamy tę moc
Pochód otwierały kobiety - prezydent Gdańsk Aleksandra Dulkiewicz i jej zastępczyni Monika Chabior, wiceprezydentka Sopotu Magdalena Czarzyńska-Jachim oraz przedstawicielki Tolerado - trzymające transparent z napisem "Mamy tę moc"
fot. Dominik Paszliński/gdansk.pl

Po tych słowach rozległy się brawa, które Aleksandra Dulkiewicz skomentowała:

- To dla Was te brawa. Dziękuję że przyszliście, jest mi szczególnie miło, dlatego że spotykamy na tydzień przed 33 rocznicą częściowo wolnych wyborów w Polsce 4 czerwca 1989. To wtedy obywatele pokazali swoją moc. Ale trzeba być cierpliwym do zmiany. Zobaczcie, minęły 33 lata, nasza demokracja się ukorzenia, chociaż mamy jeszcze wszyscy wiele, wiele do zrobienia. Trzeba być cierpliwym, ale też trzeba mieć nadzieję, bo wtedy - 4 czerwca 1989 roku - mimo że demokracja zwyciężyła, to w Polsca nadal stacjonowały wojska radzieckie i potrzebowaliśmy czasu, żeby zmienić i nadal zmieniać naszą ojczyznę. I dlatego ja głęboko wierzę w to, że zmiania jest możliwa. Tylko że zmiania nie odbędzie się pojedynczymi gestami. Dopiero suma pojedynczych gestów, suma nas wszystkich doprowadzi do lepszego świata. Bo ja wierzę, że lepszy Gdańsk, Pomorze, Polska i świat są możliwe, dzięki wam - aktywne obywatelki i obywatele. Już dziś barzo serdecznie zapraszam was za tydzień, w okolice ECS, gdzie z okazji 4 czerwca - Święta Wolności i Praw Obywatelskich - tak je w tym roku nazwaliśmy, stanie strefa społeczna pod hasłem: “Gdańsk - miastem równości”. 

- Codziennie dzieją się straszne rzeczy. Odczuwamy bezsilność. Ale zmiana leży w naszych rękach, przyszłość leży w naszych rękach... nadzieja jest w was - mówiła w imieniu Tolerado Karolina Kozakiewicz
- Codziennie dzieją się straszne rzeczy. Odczuwamy bezsilność. Ale zmiana leży w naszych rękach, przyszłość leży w naszych rękach... nadzieja jest w was - mówiła w imieniu Tolerado Karolina Kozakiewicz
fot. gdansk.pl

Prezydent przypomniała, że od stycznia w Gdańsku prowadzona jest kampania “Gdańsk - miastem równości”. Dziękowała też jednej z osób, która w niej bierze udział - Danucie Sowińskiej. Kampania rozłożona jest na dwa lata i to nie tylko billboardy i spoty, lecz pakiet ważnych działań edukacyjnych. Mówiąc o zmianie prezydent zapewniała: - Wierzę, że ja mam tę moc, wy macie tę moc, a razem mamy ją jeszcze większą. Gdańsk miastem równości!

W tegorocznym Marszu Równości wzięło udział ponad 7 tysięcy osób
W tegorocznym Marszu Równości wzięło udział ponad 7 tysięcy osób
fot. gdansk.pl

 

Kolejną prelegentką była Magdalena Czarzyńska-Jachim, zastępca prezydenta miasta Sopotu, która wzywała, by pamiętać i robić wszystko, żeby Ukraińcy i Ukrainki, ale też Białorusinki i Białorusini stali się pełnoprawnymi mieszkańcami naszych miast: ”bez żadnych ale, bez zastrzeżeń”. 

- Wiem też, że wśród naszych mieszkańców są osoby, które nie końca są przekonane, że ich prawa są respektowane - mówiła Czarzyńska-Jachim i tłumaczyła, w jak trudnej sytuacji w znajdują się transpłciowe dzieci w szkole, osoby z niepełnosprawnościami, które mają problemy z mobilnością, młode kobiety, którym ktoś inny mówi: co mają robić i jak żyć.

- Na poziomie krajowym Polska nie ma żadnej polityki imigracyjnej, antydyskryminacyjnej czy równościowej - uważa Jachim. - Dlatego my, w naszych miastach musimy o to zadbać. Musimy wspólne budować miasta praw człowieka, każdego człowieka. Wiem że to się uda, bo razem mamy tę moc!

Gośćmi Marszu Wolności byli również przedstawiciele korpusu dyplomatycznego innych państw. Przemawiająca ambasador Irlandii Emer O’Connell przypominała m.in. że prawa osób LGBT+ są prawami człowieka. Obecni byli też przedstawiciele ambasad USA, Danii, Szwecji i Niemiec. 

Zobacz filmik z demonstracji

Karolina Kozakiewicz z Tolerado przekonuje: "Zmiana leży w naszych rękach"

W imieniu Tolerado - organizacji działającej dla osób LGBTQ i ich bliskich, która organizuje Marsz Równości - głos zabrała Karolina Kozakiewicz.

- Codziennie dzieją się straszne rzeczy. Odczuwamy bezsilność. Każdego dnia jesteśmy zdominowani, zdominowane przez rządy tyranów, katów i oprawców. Nie zapominajmy jednak, że pewnego dnia los się odwróci. Zmiana leży w naszych rękach, przyszłość leży w naszych rękach. Zmiany się dzieją - nadzieja jest w was.  

Następnie przy dźwiękach gwizdków, bębnów i rytmicznej głośnej muzyki zgromadzeni uformowali pochód, aby na ulicach miasta pokojowo demonstrować swoje równościowe poglądy. Towarzyszyło im pięć samochodów - cztery z nagłośnieniem, piąty poświęcony był Ukrainie. Transparenty głosiły wsparcie i solidarność z broniącym się przed rosyjską agresją polskim sąsiadem. 

Flagi nieśli nie tylko uczestnicy marszu, również Miasto było udekorowane około setką tęczowych flag. 

oddział policji i stoisko z tęczowymi flagami
Idących sprawnie ochraniała Policja m.in. tworząc szpaler wzdłuż trasy pochodu
fot. gdansk.pl

Jaką drogą szedł Marsz Wolności?

Ochraniany przez kilkuset policjantów korowód ruszył Podwalem Przedmiejskim w stronę Forum Gdańsk, pod wiaduktem tłum skręcił w Wały Jagiellońskie, potem Nową Wałową szedł w kierunku terenów stoczniowych. Tam zakończył się marsz, ale nie dzisiejsze obchody Tygodnia Równości w Gdańsku.

Bezpośrednio po Marszu, ok. godz. 17, w 100czni, zaplanowano debatę “Jestem Twarzą Równości” z udziałem osób biorących udział w kampanii społecznej Miasta Gdańska – Gdańsk Miastem Równości. (Wstęp był wolny).     

Marsz Równości w Trójmieście Tolerado organizuje już od siedmiu lat. Według danych Miejskiego Centrum Zarządzania Kryzysowego w tym roku uczestniczyło w nim 7,5 tysięcy osób. Idących w pochodzie ochraniały jednostki policji, ale podczas marszu nie odnotowano żadnych incydentów ani prób zakłócenia demonstracji, nastroje idących i pozdrawiających ich przechodniów były - jak zawsze - znakomite. Nieliczni przeciwnicy pojawili w okolicach dworca Głównego PKP, zaparkowała tam furgonetka, tzw. pogromobus, ale wokół zgromadziła się garstka, około 10 osób.