5 sierpnia

1972: W Gdańsku rozpoczął się pierwszy po II wojnie światowej Jarmark Dominikański, sięgający swoją tradycją do połowy XIII wieku; impreza została wznowiona z inicjatywy redakcji "Wieczoru Wybrzeża". 
05.08.2026
Więcej artykułów poświęconych Gdańskowi znajdziesz na stronie głównej gdansk.pl
Jarmark Dominikański w 1972 r. trwał osiem dni. Patronat nad wydarzeniem objęło Towarzystwo Przyjaciół Gdańska.
 
Jak donosił wówczas "Dziennik Bałtycki" uroczystość otwarcia jarmarku poprzedziły "fanfary i stuk halabard", po czym głos zabrał przewodniczący Prezydium Miejskiej Rady Narodowej Jan Nikołajew. Z władz lokalnych obecni byli także zastępca przewodniczącego Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej Łukasz Balcer i sekretarz Komitetu Wojewódzkiego Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej  Tadeusz Fiszbach.
Bez tytułu
O Jarmarku Dominikańskim donosi "Dziennik Bałtycki" (nr 6-7.08.1972)
źródło: Bałtycka Biblioteka Cyfrowa
 
Gazeta pisała 54 lata temu, że "organizatorzy, a szczególnie przedsiębiorstwa handlowe, rzemiosło, gastronomia, włożyli wiele wysiłku, by Jarmark Dominikański stał się największą atrakcją gdańskiego lata 1972". 
 
- Naturalnie, jak można było przewidzieć, bardzo się wszystkim podobał pomysł zagospodarowania przedproży ul. Mariackiej przez rzemiosło, twórców ludowych, artystów plastyków, fotografików’ i innych. 
Piękną dekoracją z kwiatów zajął się Ogrodniczy Zakład Handlowy. Na specjalne uznanie zasługuje personel kwiaciarni "Orchidea" na ul. Mariackiej, jak zresztą i sprzedawczynie przy niektórych stoiskach przy ul. Szerokiej ubrane były w stroje kaszubskie, do dodało uroku imprezie oraz dostarczyło dodatkowych tematów licznym fotoamatorom zwłaszcza z zagranicy. 
Rzemieślnicy z Gdańska i z terenu województwa postarali się wykazać prawdziwym kunsztem, prezentując ciekawe wyroby z bursztynu, metaloplastyki, wikliny, piękne hafty kaszubskie, liczne drobiazgi, pamiątki. 
Reporterzy "Dziennika Bałtyckiego" zauważyli, że część handlowców potrafi z inwencją zachwalać swoje wyroby. 
 
- Niektórzy bardzo pomysłowo reklamowali swe towary. Np. przedproże, na którym "rozsiedli się" brązownicy i "bursztyniarz" witało klientów napisem: "Kupując z Jarmarku Dominikańskiego znaczek, podpisujesz się jako gdański żaczek" (chodzi o znaczki specjalnie zaprojektowane na jarmark). Nie zabrakło więc amatorów znaczków i innych jarmarkowych pamiątek.
Powodzeniem cieszyły się wszystkie kramy na ul. Szerokiej i na ul. Mariackiej.
Pełne ręce roboty na ul. Szerokiej miały ekspedientki ze stoisk "Cepelii", "Społem", MHD i MHACU oraz innych przedsiębiorstw handlu uspołecznionego, który - podobnie jak handel prywatny i rzemieślniczy - wystąpił na Jarmarku z ofertą towarów ładnych, w większości niezbyt drogich. 
Bez tytułu
Pierwszego dnia Jarmarku Dominikańskiego w 1972 r. koncertowała m.in. Gdańska Kapela Podwórkowa, a w czasie uroczystości otwarcia wystąpili soliści operowi
źródło: Bałtycka Biblioteka Cyfrowa
 
Na pierwszym po wojnie Jarmarku Dominikańskim w Gdańsku pojawiły się też specjalne ciastka.  
 
 
- Dobre utargi miały również stragany z artykułami spożywczymi. Na ul. Mariackiej w mig rozchwytano smaczne wyroby z piekarni K. Trocha, a szczególnie ciastka „dominikanki”. Apetyty zwiedzających jarmark zaspokojono dzięki licznym rożnom, punktom sprzedaży kiełbasek na gorąco, ryb smażonych, nie zabrakło też napojów chłodzących.
Początki jarmarkowej tradycji w Gdańsku datowane są na rok 1260 r. Wówczas to papież Aleksander IV zezwolił miejscowym dominikanom udzielać studniowych odpustów w dniu święta ich założyciela, św. Dominika. Wraz z religijną uroczystością organizowany był jarmark.
Grupa ludzi zebrała się wokół dużego ptaka, który wydaje się być kogutem. Ptak ma na sobie kolorowy, pióropusz z czerwonymi, żółtymi i zielonymi piórami. W dziobie trzyma bukiet różowych i czerwonych kwiatów. W tle znajduje się kilka budynków z kolorowymi fasadami i zieleń z napisem Kozel .
Ceremonia otwarcia Jarmarku św. Dominika Anno Domini 2026
fot. Grzegorz Mehring/ www.gdansk.pl
 
O jarmarku dominikanów w Gdańsku tak pisał w 1568 r. nuncjusz apostolski Giulio Ruggieri, goszczącym na dworze króla Zygmunta Augusta. Urzędnik watykański przygotował “Sprawozdanie ze stanu Królestwa Polskiego” dla papieża Piusa V: 
 
- Jednak wszystek ten handel jest ześrodkowany na jednym targowisku, to jest we Gdańsku, mieście należącym do Polski, a położonym nad brzegami Bałtyckiego Morza. Jego znakomitej objętości przystań pomieścić może siła statków. W sierpniu odbywa się tam wielki jarmark, w którym biorą udział wszystkie zachodnie narody zwożące lądem i morzem swe towary i kosztowności, a zbierające natomiast krajowe.
Dzisiejsza nazwa imprezy nawiązująca wprost do imienia świętego została wprowadzona w 1991 r. 

Od 1996 r. organizatorem Jarmarku św. Dominika są Międzynarodowe Targi Gdańskie AmberExpo, z siedzibą na Letnicy, przy ul. Żaglowej 11.  
 
W tym roku Jarmark św. Dominika trwa trzy tygodnie, od 25 lipca do 16 sierpnia. Jest to jego 766. edycja. 
 

TV

100-lecie włączenia Oliwy do Gdańska