40 lat minęło jak jeden dzień. w rodzinie gdańskich seniorów. Jubileusz Domu Pomocy Społecznej

Dom Pomocy Społecznej przy ulicy Polanki 121 w Gdańsku Oliwie działa już 40 lat. W poniedziałek, 17 września, placówka obchodziła swój jubileusz. Nie brakowało wzruszeń, podziękowań, medali i znakomitych gości. Przecięto także wstęgę - uroczyście otwarta została gruntownie wyremontowana część budynku.

40 lat minęło jak jeden dzień. w rodzinie gdańskich seniorów. Jubileusz Domu Pomocy Społecznej
A
A
data publikacji: 17 września 2018 r.
40-lecie Domu Pomocy Społecznej Polanki . Nz. (od lewej) posłanka Małgorzata Chmiel, wiceprezydent Gdańska Piotr Kowalczuk i Henryka Krzywonos-Strycharska
40-lecie Domu Pomocy Społecznej "Polanki". Nz. (od lewej) posłanka Małgorzata Chmiel, wiceprezydent Gdańska Piotr Kowalczuk i Henryka Krzywonos-Strycharska
Dominik Paszliński / www.gdansk.pl

- Każda rodzina tworzy dom. My staramy się tworzyć tutaj taką atmosferę, żeby Polanki były domem rodzinnym dla wszystkich mieszkańców - mówiła dyrektor placówki Danuta Podogrodzka-Oleńko podczas uroczystości, która odbyła się w poniedziałek, 17 września. - To nasza rodzina, dla której przez 40 lat bije serce.

Początki tej rodziny, czyli Domu Pomocy Społecznej sięgają 1971 roku - wtedy plany utworzenia takiego miejsca dla gdańskich seniorów powoli zaczęły się realizować. Rok później wmurowano kamień węgielny. Placówka otwarta została pod nazwą Państwowy Dom Rencistów, finansowana była przez służbę zdrowia. Jej pierwszym dyrektorem została Wiesława Olsza. PDR mógł przyjąć 99. seniorów.

- To był dom dla seniorów, którzy byli zasłużeni dla Gdańska. Mówili, że tu się przychodzi na „richtig Sanatorium” - dodaje Podogrodzka-Oleńko.

Dyrektor Danuta Podogrodzka-Oleńko
Dyrektor Danuta Podogrodzka-Oleńko
Fot. Dominik Paszliński / www.gdansk.pl

Kolejne lata to nowi dyrektorzy i przede wszystkim ogromne zmiany w kraju: żywność na kartki, puste półki, ogromne kolejki. A jednak, jak wspomina dzisiejsza dyrektor, w tamtym okresie mówiło się, że w domu na Polanki wszystkiego jest pod dostatkiem.

W 1986 roku Dom Pomocy Społecznej wzbogacił się nawet o kolejne, czwarte piętro. Placówką kierowała wtedy Helena Sikorska. Zmiana zaszła też na poziomie struktur - z instytucji pod znakiem służby zdrowia, zwróciła się w kierunku pomocy społecznej. Zaczęła przyjmować mieszkańców bardziej schorowanych, niepełnosprawnych. Liczba miejsc zwiększyła się do 104. Do programu wprowadzono terapię indywidualną i rehabilitację.

Dziś Dom Pomocy Społecznej jest publiczną placówką dla osób w podeszłym wieku i przewlekle somatycznie chorych. Mieści się w pięciokondygnacyjnym budynku pozbawionym barier architektonicznych, przystosowanym do potrzeb osób niepełnosprawnych. I nieustannie się rozrasta.

Prezydent Paweł Adamowicz oraz najdłuższy stażem mieszkaniec Domu Pomocy Społecznej. W domu przy ulicy Polanki mieszka od 28. lat
Prezydent Paweł Adamowicz oraz najdłuższy stażem mieszkaniec Domu Pomocy Społecznej. W domu przy ulicy Polanki mieszka od 28. lat
Fot. Dominik Paszliński / www.gdansk.pl

Podczas jubileuszu uroczyście otwarta została nowo wyremontowana część DPS. Dzięki zrealizowanym pracom seniorzy zyskają kilkadziesiąt obszernych pokojów z łazienkami oraz dwie funkcjonalne kuchnie na piętrach, dostosowane do potrzeb osób niepełnosprawnych. Tam seniorzy mogą samodzielnie przygotować np. kanapki, zaparzyć kawę. Będą z nich korzystać m.in. sędziwi mieszkańcy (obecnie to 80 osób) oraz uczestnicy zajęć Klubu Seniora „Prometeusz” i Klubu Samopomocy, które działają w ramach DPS „Polanki”.

- Cała inwestycja w Domu Pomocy Społecznej „Polanki” służy przede wszystkim poprawie warunków i jakości życia przebywających tam seniorek i seniorów - mówi Piotr Kowalczuk, zastępca prezydenta Gdańska ds. polityki społecznej. - Zostali tam skierowani przez Miejski Ośrodek Pomocy Rodzinie i bardzo nam zależy, aby czuli się jak najlepiej - domowo i komfortowo jednocześnie. Żeby mogli rozwijać swoje pasje, tworzyć, przyjaźnić się. Aby mieli zapewnioną doskonałą opiekę i możliwość aktywizacji. Zależy nam również na zwiększeniu dostępności usług placówki. Chcemy, by to miejsce stało się swoistym centrum integrującym oliwskich mieszkańców 60 plus.

Podczas jubileuszu 40-lecia placówki uroczyście przecięto wstęgę, otwierając tym samym wyremontowaną część budynku, w której wkrótce zamieszkają podopieczni
Podczas jubileuszu 40-lecia placówki uroczyście przecięto wstęgę, otwierając tym samym wyremontowaną część budynku, w której wkrótce zamieszkają podopieczni
Fot. Dominik Paszliński / www.gdansk.pl

Remont placówki rozpoczął się pod koniec 2017 roku i ma potrwać do przyszłego roku. Kompleksowa modernizacja zakłada m.in. przebudowę pokoi seniorów, wyposażenie łazienek w system przywoławczy i budowę ścianek osłonowych na balkonach. Wyremontowana i nowocześnie wyposażona zostanie główna kuchnia placówki, a na parterze ma powstać oranżeria do dyspozycji mieszkańców placówki. Odnowiona i nowocześnie wyposażona będzie też siłownia z grillem w ogrodzie. Placówka i jej infrastruktura mają być jeszcze bardziej dostępne dla wszystkich aktywnych, sędziwych mieszkańców Oliwy. DPS Polanki ma służyć również integracji lokalnej społeczności. Po przebudowie liczba miejsc w Klubie Samopomocy zwiększy się z 15 do 25.Środki na modernizację DPS „Polanki” pochodzą z budżetu miasta Gdańska.

Agata Olszewska (0)
www.gdansk.pl
agata.olszewska@gdansk.pl
więcej tekstów autora
Agata Olszewska (0)
www.gdansk.pl
agata.olszewska@gdansk.pl
więcej tekstów autora