4 sierpnia

1957: W Hali Stoczni Gdańskiej zakończył się, przeprowadzony po raz pierwszy w Polsce po II wojnie światowej, konkurs Miss Polonia; wydarzenie zorganizowano w okresie "odwilży październikowej".
04.08.2026
Więcej artykułów poświęconych Gdańskowi znajdziesz na stronie głównej gdansk.pl
Dwudniowy konkurs poprzedziły eliminacje w wielu regionach Polski, w tym na Wybrzeżu, Śląsku, w Wielkopolsce, Warszawie, Bydgoszczy, Szczecinie, Białymstoku, Rzeszowie oraz Lublinie. 
Bez tytułu
Zaproszenie "Dziennika Bałtyckiego" dla czytelników do udziału w konkursie Miss Polonia
źródło: Bałtycka Biblioteka Cyfrowa
 
Tytuł Miss Polonia zdobyła Alicja Bobrowska (ur. 1936 Włodzimierz Wołyński – zm. 2025 Los Angeles), studentka Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej w Krakowie. Wygrała ona też plebiscyt piękności wśród czytelników „Dziennika Bałtyckiego”.  
Bez tytułu
I już jest wszystko jasne
źródło: Bałtycka Biblioteka Cyfrowa
 
Drugą wicemiss wybrano Teresę Kłoszewską, wicemiss Warszawy (21 lat), słuchaczkę Szkoły Głównej Planowania i Statystyki w Warszawie. 
 
- Prawdą jest, że kandydatki do tytułu Miss Polonii dosłownie z występu na występ nabierały swobody ruchów, elegancji w poruszaniu się, umiejętności coraz bardziej czarującego „przepłynięcia" długiego przecież podium. Choć znowu wielu widzów „chwytało“ zażenowanie, widoczna mimo wszystko trema, pewne skrępowanie innych pań i ci widzowie właśnie to najgoręcej oklaskiwali, poza tym każdy zachowuje własne poczucie piękna, jakie — jego zdaniem — powinno być udziałem kandydatki do tytułu Miss Polonii.
Ponieważ zaś „wybór“ był duży, (bo 25 pań, to już jest rewia młodości) więc i „rozterka“ była niemniejsza
 
- tak rywalizację o tytuł Miss Polonia w Gdańsku opisywał "Dziennik Bałtycki" (nr 185) 6 sierpnia 1957 r. Gazeta ta wraz z "Expressem Wieczornym" była organizatorem imprezy. 
Bez tytułu
 
źródło: Bałtycka Biblioteka Cyfrowa
 
Wyróżnienia otrzymały: Ewa Warwas, wicemiss Wrocławia (19 lat), laborantka; Zofia Sicińska, miss Wybrzeża (20 lat), telefonistka międzymiastowa z Gdyni oraz Barbara Garstkiewicz, wicemiss Wielkopolski (23 lat), tancerka Opery Poznańskiej.
 
Wyboru dokonało jury w składzie:
 
  • Janina Jarzynówna-Sobczak
  • Magdalena Samozwaniec (pisarka, satyryczka)
  • Elżbieta Duńska
  • Kazimierz Krukowski (aktor i reżyser teatralny)
  • Anatol Kobyliński (aktor)
  • Leszek Werocsy (artysta rzeźbiarz)
  • Władysław Jackiewicz
  • Tymoteusz Ortym (aktor i reżyser teatralny, sekretarz jury)
  • Mieczysław Martuła (zastępca redaktora naczelnego „Expressu Wieczornego“)
  • Włodzimierz Mroczkowski (zastępca redaktora naczelnego „Dziennika Bałtyckiego”) 
Bez tytułu
Zdjęcie z artykułu "DB" (6.08.1957)
źródło: Bałtycka Biblioteka Cyfrowa
 
Ocenę przeprowadzano według określonych kryteriów: każda kandydatka mogła otrzymać od 1 do 5 punktów za sposób bycia, sylwetkę, umiejętność wchodzenia i schodzenia ze schodów, uśmiech, dbałość o skórę oraz dłonie i stopy, a także za piękno i kształt twarzy, budowę przegubów rąk i stóp, linię bioder oraz proporcje ciała.
 
Odbyło się łącznie 5 pokazów, z których ostatni, finałowy, stanowił podsumowanie konkursu. Kandydatki do tytułu zaprezentowały się m.in. w sukniach wieczorowych i strojach kąpielowych oraz podczas rozmów z jury. Stylizowane korony – główną oraz dwie mniejsze dla wicemiss – wzorowane na polskich koronach królewskich, zaprojektował i wykonał artysta metaloplastyk Stanisław Skura.
 
Nagrodą główną był rejs polskim transatlantykiem „Batory” do Kopenhagi.

Za stroje dziewcząt odpowiadała Wanda Lewandowska, właścicielka pracowni krawieckiej w Gdańsku- Wrzeszczu przy ul. Konopnickiej, opieką fryzjerską zajęła się Lola Moczarska.
Bez tytułu
Zdjęcie z artykułu "DB" (6.08.1957)
źródło: Bałtycka Biblioteka Cyfrowa
 
Każdą z rewii obejrzało po ok. 4 tysiące widzów (w sumie ok. 20 tys.), a więc tyle, ile mieściła Hala Stoczni Gdańskiej; tłumy gapiów gromadziły się wokół hali. Dyrekcja Polskich Kolei Państwowych oraz Wojewódzkiego Przedsiębiorstwa Komunikacji Gdańsk-Gdynia podstawiły dodatkowe pociągi, tramwaje i autobusy.
 
Oto jeszcze jeden fragment relacji o gdańskim konkursie Miss Polonia z "Dziennika Bałtyckiego": 
 
- Słów kilka o uczestniczkach finału. Były bardzo różne typy urody: obok przepięknych (opinia kobiet!), europejskich kreacji — mniej udane, skromniutkie, czasem nieprzemyślane czy nawet źle dopasowane do rodzaju kobiety.
Nie we wszystkich przypadkach nasza wybrzeżowa publiczność (jury zresztą też) zgadzała się z oceną, jaką zdobyły niektóre panie w swoich miastach. Często kolizja następowała między niebrzydką buzią, a ładną zgrabną figurą.
Jury surowo oceniało poziom intelektualny pretendentek do tytułu Miss Polonia stale mając na uwadze, że od ich przemyślanej, wszechstronnej opinii zależy, która z pań okaże się najbardziej wszechstronna, która potrafi skupić w sobie tyle zalet, abyśmy - co tu wiele mówić - nie musieli się rumienić się za nią na jesieni.
 
Imprezę uświetnili m.in. aktorki: Maria Chmurkowska, Maria Malicka,Mirosława Krajewska, Magdalena Samozwaniec (pisarka), Stefan Wiechecki „Wiech” (prozaik i satyryk) i Henryk Spychała (filmowiec). Artystom akompaniował zespół muzyczny, a w roli konferansjera wystąpił Jan Sender.
Bez tytułu
Panie na scenie
źródło: Bałtycka Biblioteka Cyfrowa

Wydarzenie otworzyło drogę do międzynarodowych konkursów piękności. Alicja Bobrowska jako pierwsza Polka wystąpiła na Miss Universe w Stanach Zjednoczonych w 1958 r., gdzie zajęła piąte miejsce oraz uzyskała wyróżnienie za najlepsze przemówienie o swoim kraju.

Kolejne wybory Miss Polonia zorganizowano w 1958 r. w Warszawie w Hali „Torwar”, po czym nastąpiła przerwa aż do 1983 r.
 
źródło m.in. Gedanopedia - internetowa encyklopedia Gdańska, "Dziennik Bałtycki"

 

TV

W poszukiwaniu nowej Świątek, Chwalińskiej