- Artyści widzą więcej, czują czulej. Często przepowiadają nadchodzące trzęsienia ziemi, rzadziej pogodne wschody słońca - mówiła podczas uroczystości otwarcia placówki prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz.
Podkreśliła jednocześnie, jak ważny jest rozwój postoczniowej części Gdańska, w której rozpoczęła działalność nowa instytucja kulturalna. Aleksandra Dulkiewicz podarowała też NOMUS-owi pracę Iwony Zając, dotąd eksponowaną w Urzędzie Miejskim, która tematycznie łączy się ze stoczniową przestrzenią.
Otwarciu muzeum towarzyszył wernisaż pierwszej wystawy pt. „Kolekcja w działaniu” (kuratorka Aneta Szyłak we współpracy z Mariolą Balińską i Aleksandrą Grzonkowską). Ekspozycja składała się z ok. 40 dzieł artystów, głównie z Gdańska, którzy poruszają w swojej twórczości problemy otaczającego nas świata - wątki społeczne, obyczajowe i polityczne - z lokalnej perspektywy. Na wystawie znalazły się prace m.in. Anny Witkowskiej, Anny Orbaczewskiej, Anny Królikiewicz, Roberta Klamana, Michała Szlagi oraz Elvina Flamingo, Joanny Rajkowskiej i Doroty Nieznalskiej.
Nowej instytucji w budowie nadajemy nazwę NOMUS – Nowe Muzeum Sztuki. Fonetycznie bliską greckiemu słowu NOMOS oznaczającemu prawo, w tym prawo społeczne i ład wspólnoty, zaś w tradycji egipskiej - jednostkę podziału terytorialnego. Sięgamy więc po nasze prawo, prawo lokalne, do napisania własnej historii sztuki - od nowa.Nie dążymy do tego, by nasze muzeum było podobne do innych i reprodukowało kanoniczny obraz sztuki. Szukamy tego co specyficzne i wyjątkowe. Tego co było i jest możliwe. Co jest pilne i ważne w kontekście naszego miasta i regionu. W kontekście wartości, jakie wyznajemy – wolności twórczej, wolności ekspresji, wolności badań naukowych.