Jak odpowiedzialnie przygotować się na obecność kota w swoim domu?
Decydując się na podjęcie opieki nad zwierzęciem, musimy zdawać sobie sprawę, że czeka nas ogromna odpowiedzialność i obowiązki. Podpisujemy dokumenty adopcyjne i od tej chwili w naszych rękach jest dbanie o jego komfort, bezpieczeństwo, zdrowie. Jeśli zawiedziemy, najwyższą cenę naszego zaniechania poniesie właśnie nasz podopieczny, a ceną za nasze zaniedbanie może okazać się utrata zdrowia lub nawet życia.
W mieszkaniu niewiele rzeczy jest w stanie zagrozić naszemu kotu. W domu nie ma walki o jedzenie, komfort termiczny, wygodne posłanie. Musimy jednak pamiętać, że kot może chcieć eksplorować przestrzeń na naszym balkonie lub zasnąć na parapecie. Niebezpiecznie jest zakładać, że w pewnym momencie jego łowiecki instynkt nie nakłoni go np. do zapolowania na przelatującą obok jaskółkę. Pamiętajmy, że kot nie zawsze spada na cztery łapy, a 9 żyć ma tylko w bajkach.
O tym, co może się wydarzyć, gdy zignorujemy kocie instynkty, najlepiej opowie Wam Pazik - bohater pierwszej części naszego komiksu pt.: „Cztery kocie historie z Gdańska”, który powstał przy współpracy artystki Aleksandry Laskowskiej i zoopsychologa Mieszka Eichelbergera.
A oto jedno ze wspomnień Pazika: „ … Nowi opiekunowie zamontowali siatki na oknach i balkonie. Od tej pory świat zza szyby był dla niego bezpieczny – pełen zapachów i obserwacji, ale już bez ryzyka. Z dnia na dzień Pazik uczył się życia domowego: jak mruczenie może oznaczać radość, a dotyk – zaufanie. Dziś, gdy wieczorem kładzie się na parapecie i patrzy na światła Gdańska, Pazik wie, co znaczy dom. Nie urodził się w nim, ale znalazł – dzięki ludziom, którzy wybrali troskę, a nie obojętność.”
Cały komiks dostępny do pobrania: Cztery kocie historie z Gdańska (15.49 MB, pdf)