Promienie słońca dotrą do nas! Niedzielna msza święta u św. Jana w Gdańsku

W kościele świętego Jana ks. Krzysztof Niedałtowski odprawił kolejną mszę świętą bez udziału wiernych w świątyni, a za to z wielkim udziałem przy komputerach. Msza odbyła się w jeszcze bardziej niż dotąd okrojonym składzie lecz mimo to miała podniosłą artystyczną oprawę.
55:59
2020-03-29
Kategoria: Puls miasta
Więcej artykułów poświęconych Gdańskowi znajdziesz na stronie głównej gdansk.pl

Chodzi o to, mówił ks. Niedałtowski, by podkreślić jak poważnie traktujemy zagrożenie związane z rozprzestrzenianiem wirusa. Ale ta izolacja nie musi być wyrokiem. Możemy się łączyć na  wiele sposobów.


Jest tradycją, że msze odprawiane przez ks. Krzysztofa Niedałtowskiego, który jest duszpasterzem środowisk twórczych, mają szczególną oprawę artystyczną. Tym razem nie było śpiewu a jedynie szczególna muzyka, przygotowana  przez jazzmana, saksofonistę Macieja Sikałę. Brzmiał więc w św. Janie tylko saksofon, instrument nieczęsto słyszany w świątyniach, podkreślając tę postną wręcz oprawę.

Jestesmy razem - mowił ks. Niedałtowski. Mimo, że wy jesteście przed ekranami a my w najmniejszym możliwym składzie jestesmy tutaj, to jestesmy razem. Zbliżamy się do wielkiego święta, chociaż w tym roku brniemy przez gęsty mrok. Niech promienie słońca, którego dziś nie widać, ale które jest, dotrą do nas.

Nieobecność intensywna. Posłuchaj rekolekcji wielkopostnych ks. Krzysztofa Niedałtowskiego

Ks. Niedałtowski wspomniał śp. Macieja Kosycarza, który zmarł w czwartek, a który często bywał na mszach w św. Janie. - Maciej mógł jeszcze wiele zrobić, mógł dokumentować bieg spraw  i wpływać na to, co leżało mu na sercu - dobro naszego miasta. 
Modlił się też za zmarłego dziś kompozytora Krzysztofa Pendereckiego, wszystkich pracowników służby zdrowia  - o możliwość bezpiecznego leczenia chorych, za chorych i w innych intencjach tej mszy.

Obejrzyj transmisję mszy św. z kościoła św. Jana z ubiegłego tygodnia


W homilii, którą poprzedziła ewangelia o cudzie wskrzeszenia Łazarza, ks. Niedałtowski mówił o nadziei ale także o nieobecności Boga. Podobnie jak w innej ewangelii, tej o łodzi miotanej wiatrem i falami, gdzie Jezus śpi i nie reaguje, a uczniowie patrzą na niego i pytają: panie, nie obchodzi cię to, że giniemy? I w dzisiejszym słowie, też wyrzut ust jednej sióstr zmarłego: nie było cię tu, gdy on chorował; spóźniłeś się, szkoda... 

Pytanie, w historii świata nie pierwszy raz stawiane Bogu: gdzie jesteś, czemu cię to nie obchodzi. Jednak ta ewangelia daje odpowiedź i ostateczną nadzieję. Wskrzeszenie Łazarza nastepuje.

Ks. Niedałtowski wskazał  również na obraz, który postawił przy ołtarzu. Namalowana przez wielką malarkę  prof. Józefę Wnukową scena pokazuje czarne, ciężkie chmury nad Gdańskiem. Wśród nich, w niepokoju lecą ptaki: czarne i tylko jeden biały. Jest to obraz o niepokoju stanu wojennego. Czasie, w którym byliśmy przygnieceni i zdezorientowani. Zamknięci w domach przez godzinę policyjną. Niepewni tego, co się stanie jutro. Ale przetrzymaliśmy to i wyszliśmy z tego umocnieni.

 

Uprzejmie informujemy, że, wspólnie z Duszpasterstwem Środowisk Twórczych oraz Ojcami Dominikanami, planujemy przeprowadzić transmisje z uroczystości Triduum Paschalnego. Transmisje odbedą się w wielki czwartek o godz. 19.30 z kościoła św. Jana, a w wielki piątek i wielką sobotę (także o 19.30) z kościoła św. Mikołaja. Serdecznie zapraszamy!

 

 

Więcej z kategorii: Puls miasta