Nie będziemy pokornie milczeć! Pomorscy samorządowcy o sytuacji finansowej po decyzjach władz centralnych

Tematem spotkania był apel pomorskich miast i gmin, by środki z budżetu państwa były adekwatne do zakresu zadań realizowanych przez samorządy. Przedstawiono dane dotyczące m.in. subwencji oświatowych, gospodarowania odpadami i obniżenia dochodów gmin. Udział wzięli: prezydenci Gdyni, Gdańska i Sopotu; burmistrzowie Pucka, Helu, Bytowa, Pruszcza Gdańskiego, Rumi, Redy, Żukowa; wójtowie gmin Pruszcz Gdański i Cedry Wielkie; starostowie - bytowski i starogardzki
31:26
2020-06-25
Kategoria: Puls miasta
Więcej artykułów poświęconych Gdańskowi znajdziesz na stronie głównej gdansk.pl

Spotkanie pomorskich samorządowców miało miejsce w Centrum Konferencyjnym Pomorskiego Parku Naukowo-Technologicznego w Gdyni. Gospodarz prezydent Gdyni Wojciech Szczurek przypomniał, że czerwiec był miesiącem, w którym samorządy informowały zazwyczaj o tym, co przygotowały na sezon letni. Wciąż mimo trudnej sytuacji epidemicznej - jak zaznaczył prezydent Szczurek - są powody do radości. Jako przykład podał prestiżowy ranking Top 25 Tech Cities of the Future 2019/2020 FDI Strategy. Aglomeracja trójmiejska zajęła w nim 4. miejsce. Prezydent Szczurek podkreślił, że to zupełnie niezależny międzynarodowy ranking - obiektywnie więc można być dumnym z efektów ciężkiej pracy pomorskich samorządów.

Są też jednak powody do obaw, a wynikaja one z sytuacji finansowej miast i gmin. Zagrożona jest przyszłość gminnych budżetów. Prezydent Gdyni podał przede wszystkim przykład zmian w podatku PIT, który jest podstawą finansowania działalności samorządów. Chodzi o ulgę dla młodych do 26 roku życia.

- Ta zmiana na konkretnym przykładzie gminy Gdynia to kwota 100 mln złotych - mówił Wojciech Szczurek. - Ta zmiana zastała nas w sposób nieprzewidywalny. Destruując tak naprawdę strukturę budżetową naszych samorządów.

Drugim problemem finansowym dla samorządów jest zmiana płacy wysokości minimalnej, co też miało wpływ na finanse. Prezydent Szczurek odnosił się do przykładu Gdyni, ale negatywne skutki rządowych decyzji mają charakter uniwersalny, dotyczą każdej gminy. Szczególnie dotkliwie samorządy odczuwają brak odpowiedniej dotacji oświatowej. Państwo polskie zgodnie z konstytucją ma pokrywać wszelkie koszty związane z oświatą. Tymczasem samorządy w znacznej mierze (40-50 proc.) muszą z własnych środków realizować to zadanie zlecone. Subwencja rządowa jest niewystarczająca. Obciążenia miast i gmin z tego tytułu idą w setki milionów złotych.

- Sama tylko Gdynia w ostatnich 5 latach musiała z własnego budżetu wydać na oświatę prawię 818 mln zł - mówił prezydent Szczurek.

Podczas konferencji zaprezentowano też film, który jest odpowiedzią na puszczany w czasie kampanii wyborczej rządowy film promocyjny, mówiący o pomocy centralnej dla samorządów. Według rządu, polskie gminy i miasta otrzymują z budżetu centralnego rekordowo wysokie wsparcie. Samorządowcy przedstawili swoją wersję w opozycji do tego, co twierdzi rząd - pokazali, że wsparcie z budżetu centralne jest tylko częścią prawdy i to tą miłą dla rządzących krajem. Faktycznie z powodu rosnących kosztów i nie zwracania przez rząd w postaci subwencji sum wydawanych m.in. na oświatę, samorządowe kasy są systematycznie drenowane z pieniędzy.

To dramatyczna sytuacja, tym bardziej jeśli uwzględnić spadek dochodów gmin, w związku z wpływem pandemii na gospodarkę.  

W podobnym tonie do gospodarza spotkania mówiła też wójt gminy Pruszcz Gdański Magdalena Kołodziejczak. Dodała, że wszyscy stoją teraz przed dramatycznymi wyborami budżetowymi.

- Wszystkie pieniądze, które mamy w budżetach samorządów, czy to małych gmin, czy dużych miast, powiatów i województw to są pieniądze nas wszystkich, obywatelek i obywateli, którzy płacimy podatki - mówiła prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz. - Cała dyskusja, którą bardzo chcieliśmy odbyć w 30-lecie samorządności, powinna polegać na tym, jak w państwie europejskim, jak w Rzeczpospolitej Polskiej chcemy ten system współistnienia władzy centralnej i lokalne współtworzyć. Niestety tej dyskusji nie ma.

Prezydent Gdańska podała przykład budżetu Gdańska, który na samych zmianach podatkowych stracił 160 mln zł.


Udział w spotkaniu wzięli Aleksandra Dulkiewicz, prezydent Gdańska; Wojciech Szczurek, prezydent Gdyni; Jacek Karnowski, prezydent Sopotu; Mirosław Wądołowski, burmistrz Helu; Ryszard Sylka, burmistrz Bytowa; Leszek Waszkiewicz, starosta bytowski; Hanna Pruchniewska, burmistrz Pucka; Michał Pasieczny, burmistrz Rumi; Krzysztof Krzemiński, burmistrz Redy; Wioleta Strzemkowska-Konkolewska, wicestarosta starogardzka; Arek Kraszkiewicz, wiceprezydent Wejherowa; Wojciech Wróbel, burmistrz Pruszcza Gdańskiego; Magadalena Kołodziejczak, wójt gminy Pruszcz Gdański; Piotr Jaśniewski, wicewójt Cedrów Wielkich.

 

Więcej z kategorii: Puls miasta